James Bond przesiada się do Denzy. Daniel Craig twarzą nowej marki premium w Europie
Denza, luksusowa marka należąca do chińskiego BYD, rozpoczyna swoją europejską ofensywę w filmowym stylu. Producent ogłosił nawiązanie współpracy z Danielem Craigiem, a nowym, flagowym modelem marki ma być sportowe coupe, które zadebiutuje już w lipcu w Goodwood. Porsche 911 i Mercedes-AMG GT mają się czego bać?
Współpraca z brytyjskim aktorem, znanym przede wszystkim z roli agenta 007 Jamesa Bonda to element budowania wizerunku premium przed tegoroczną premierą marki w Europie. Denza powstała w 2010 roku jako spółka joint-venture z Daimlerem. Dziś jednak, należąc w pełni do koncernu BYD, pozycjonuje się jako marka technologiczna, łącząca napędy elektryczne i hybrydowe plug-in z europejskim designem. Pierwszym modelem dostępnym w Europie będzie shooting brake Z9 GT, którego debiut zaplanowano na 8 kwietnia 2026 roku w paryskiej Operze Garnier.
Agent 007 w walce ze stereotypami
Zaangażowanie Daniela Craiga ma pomóc Denzie w przełamaniu barier wizerunkowych, z jakimi wciąż mierzą się chińskie marki w segmencie premium. Stella Li, wiceprezes wykonawcza BYD podkreśla, że Craig uosabia najważniejsze wartości dla marki, czyli siłę i autentyczność. Aktor pojawi się w kampaniach telewizyjnych i reklamowych, które będą towarzyszyć rynkowym debiutom Denzy.
Wybór Craiga jest w tym przypadku o tyle istotny, że postać Bonda łączy się z historią motoryzacji, głównie za sprawą wieloletniej więzi z Aston Martinem. Denza chce wykorzystać ten popkulturowy element, aby pozycjonować swoje modele Z9 GT oraz nadchodzące coupe jako produkty z najwyższej półki, które budzą równie duże emocje, co europejskie supersamochody.
Nowe coupe, które zostanie flagowcem
Najważniejszym punktem planu Denzy jest premiera nowego sportowego coupe, które zostało już zaprezentowane na oficjalnych zdjęciach u boku Craiga. Debiutant ma zachować stylistyczną bliskość z ubiegłorocznym konceptem Z i stać się wizytówką marki w Europie.
Choć pełna specyfikacja pozostaje na razie tajemnicą, prototypy modelu były już wielokrotnie widywane podczas testów na torze Nürburgring, co oznacza chińską walkę o rekordowe czasy okrążeń i dopracowanie układu jezdnego. Debiutant ma zająć miejsce na szczycie gamy Denzy, plasującym się powyżej modeli Z9 GT, D9 i B5.
Chiński producent potwierdził już zastosowanie w nowym modelu zaawansowanych rozwiązań mechanicznych, w tym układu steer-by-wire oraz zawieszenia magnetoreologicznego. Sportowe coupe będzie najprawdopodobniej bazować na trójsilnikowym układzie elektrycznym zapożyczonym z modelu Z9 GT, ale o jeszcze wyższych parametrach. Obecna konfiguracja generuje około 965 KM mocy, co pozwala osiągnąć setkę już w 2,7 sekundy. Architektura napędu ma umożliwić realizację funkcji demonstracyjnych, takich jak tank turn (obrót w miejscu) oraz crab walk (jazda po skosie). To oznacza, że nadchodzący model będzie bezpośrednim konkurentem dla topowych wersji Mercedesa-AMG GT oraz Porsche 911, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej elektryfikacji napędu.
Wielki debiut w Paryżu i Goodwood
8 kwietnia w paryskiej Operze Garnier zadebiutuje Denza Z9 GT w wersji shooting brake, który będzie pierwszym modelem marki dostępnym dla europejskich kierowców. Kolejnym krokiem będzie lipcowy Festiwal Prędkości w Goodwood, gdzie po raz pierwszy pojawi się zapowiadane sportowe coupe. Finalna nazwa debiutanta pozostaje na ten moment poufna, ale marka zapowiada, że nadchodzący model będzie istotnym elementem budowania rozpoznawalności na rynkach zachodnich, w tym w Wielkiej Brytanii.
Fot: Denza