Przeniesienie napędu
: Bardzo fajnie jeździ na samym elektryku.
Uciążliwe usterki zgłoszone przez oceniającego:
Silnik
: Wypadanie zapłonów.
Przeniesienie napędu
: Tryb żółwia, nawet przy naładowanej baterii i rozgrzanym aucie.
Karoseria
: Konieczność ciągłego grzebania w tablecie aby dało się użytkować auto w miarę normalnie.
2,0
Całokształt
Zdecydowałem się na Tiggo 9, ponieważ chciałem plugina z dużą baterią, autem zrobiłem tysiąc km mniej więcej pół na pół w trybie EV i HEV i na ten moment jestem zawiedziony. Z jednej strony kusi solidnym wykonaniem, świetnymi parametrami i pozornie niską ceną (o ile będziemy je porównywać z tym, czym próbuje być, ale jednak nie jest). Niestety bardzo traci podczas użytkowania. Posiada mnóstwo, na pozór drobnych (i kilka większych) mankamentów, które są bardzo uciążliwe w codziennym użytkowaniu, a i bywają niebezpieczne. Zostało w mojej ocenie wypuszczone za wcześnie, jest mocno niedopracowane i na pewno nie jest premium, produkty premium nie powinny być uciążliwe dla posiadacza i muszą działać bez zarzutu zapewniając jak najwięcej komfortu. Na ten moment nie zdecydowałbym się ponownie, auto wymaga szeregu poprawek, na pewno nowego albo chociaż ulepszonego interfejsu, ale też i uporania się z trybem żółwia czy nierówną pracą silnika. Mam nadzieję, że za jakiś czas będę mógł napisać nową, lepszą opinię jeśli (oby) producent garnie skutecznie niedoróbki. Najbliższe miesiące pokażą czy warto w ogóle spoglądać na Chery pod kątem oczekiwań innych niż najtańsze 4 koła do jazdy po mieście. Na wyniki spalania nie ma co patrzeć, nie robiłem dokładnych testów jeszcze, komputer pokazuje 6-10l, ale tylko z ostatnich 50km.
Wrażenia
2,0
Silnik
Na postoju telepie budą - częsty przypadek nie tylko u mnie, odczucie jak wypadające zapłony. Uważam, że to nie przystoi nowemu samochodowi, zwłaszcza w klasie którą próbuje atakować. Poza tym pracuje przeważnie dosyć cicho i przy normalnej jeździe kultura pracy jest w porządku, a przynajmniej nie czuć żeby coś było nie tak.
5,0
Skrzynia biegów
Rozszerzę punkt na cały napęd, auto ma skrzynię automatyczną 3 biegową, ale przeważnie przy rozpędzaniu udział biorą silniki elektryczne, spalinowy dołącza się do bezpośredniego napędu kół głownie w trasie, działa to OK, czasem wprawdzie silnik żyje swoim życiem, wchodzi na wyższe obroty, a jego praca nie jest powiązana ściśle z prędkością, ale taka już natura PHEV więc nie mam uwag. Mam tylko nadzieję, że będzie trwała.
4,0
Układ jezdny
Na początku dziwnie, bo mocne wspomaganie kierownicy i hamulców bardzo izolują od drogi, ale po przyzwyczajeniu i wyborze swoich ustawień jest OK. Prowadzi się nieźle, w mojej ocenie zawieszenie jest twarde, będzie to też częściowo wynikiem zastosowania 20 calowych kół. Nie ściąga na żadną stronę. Komfort wybierania nierówności mógłby być lepszy.
4,0
Karoseria
Jaki jest koń każdy widzi, spory SUV w stonowanej linii nadwozia. Wydaje się, że ma nienajgorszą ochronę antykorozyjną, czas pokaże czy się sprawdza. Drzwi zasłaniają progi i nadkola (to na plus). Środek ma natomiast kiepskie oświetlenie "robocze" wnętrza, słabo widać, samo światło z lampek sufitowych jest blade i nieprzyjemne, brak osobnych lampek do czytania. I brak możliwości szybkiego włączenia światła.
Komfort
3,0
Widoczność
Do tyłu słaba, do przodu i na boki całkiem normalnie. Dobre kamery, niestety system steruje nimi po swojemu i nie ma możliwości za wielu ustawień, więc obraz zmienia widoki często jak chce utrudniając odczyt. Lusterka wsteczne mogłyby być większe, ale też nie jest źle.
1,0
Ergonomia
Przeciętna, za mała możliwość regulacji kolumny kierownicy, krótkie siedzisko, regulacja zagłówków tylko w pionie. Wszytko to jednak schodzi na dalszy plan, bo interfejs obsługi jest bardzo niedopracowany, nieprzemyślany, ubogi i na tym polu jest na prawdę bardzo dużo do poprawy. Kupując samochód czasem zauważysz część drobnych wad i uciążliwości, ale ciężko zdać sobie sprawę jak bardzo będą one wpływały na ostateczną jakość obcowania z pojazdem. Wygląd, osiągi, nawet spalanie będą drugorzędne, jeśli za każdym razem trzeba ustawiać pojazd (nie tylko obowiązkowe systemy bezpieczeństwa!) od nowa, przebijając się przez chaotycznie wymyślony interfejs na dotykowym ekranie. Na ten moment zauważylem sporo mankamentów, które czynią codzienne użytkowanie tego auta mocno uciążliwym. System jest ładny, ale ciężki w obyciu, nieintuicyjny i ograniczony. Ekran główny wykorzystywany w jakichś 10% - 20%, reszta to tapeta – bez możliwości umieszczenia ikony. Powinna być możliwość tworzenia skrótów i grup skrótów; chciałbym móc skonfigurować włączenie z 1 „przycisku” jednocześnie np. grzania siedzenia kierownicy i odmrażania szyb, ale zapomnij. Mnóstwo istotnych (dla mnie) funkcji pochowane głęboko bez możliwości wyciągnięcia na wierzch. Jest wprawdzie lekko konfigurowalny ekran skrótów (zjeżdża z góry), ale ilość miejsc na skróty jak też i ich repertuar ograniczone. Funkcje takie jak wybór trybu energii, regulacja lusterek, wyłączenie ręcznego, ustawienia dźwięku, zaawansowane ustawienia klimatyzacji, ustawienia pamięci fotela – w najlepszym wypadku wymagają przynajmniej 2 kliknięć i czasem jazdy po przesuwanym ekranie. Skróty można robić tylko do nielicznych funkcji dopuszczonych przez program.Asystentów nie wyłączysz na stałe, co gorsza – każdego trzeba wyłączać z osobna, dodatkowo część z nich potwierdzając wyłączenie. W Renault zrobili od tego jeden FIZYCZNY przycisk, którym ustawiasz auto pod siebie i da się jechać. Auto za każdym razem startuje w trybie ECO, zapomina ustawienia, a zmiana trybu jazdy na bardzo śliskiej nawierzchni powoduje poślizg – po prostu jeśli trzymasz gaz na 10% (co odpowiada w trybie mocniejszym powiedzmy 20%), to po przekręceniu gałki dostaniesz od razu 20%... Brak profili kierowców, większość ustawień za każdym razem trzeba wklepywać od nowa. Brak pamięci istotnych ustawień, a zwłaszcza trybu oszczędzania energii, gdzie instrukcja zaleca jazdę w trybie inteligentnym i jednocześnie wskazuje, że można go zapamiętać – no nie da się. Za każdym razem auto startuje w trybie początkowym (większa szansa na żółwia). Każde wejście do auta to ustawianie tego na nowo (jeśli chcesz mieć ustawione). Auto ma tylko 1 fizyczny klawisz przyporządkowany do skrótów, oczywiście możliwości jego konfiguracji są mocno ograniczone. Szkoda, że nie przewidziano konfiguracji innych obecnych przycisków, czy różnego zachowania zależnie od ilości/długości kliknięcia. Przycisk na siedzisku fotela odpala tylko masaż, nie można go zaprogramować np. do grzania albo chłodzenia, po te funkcje trzeba sięgać na tablet. Auto pokazuje średnie zużycie tylko z ostatnich 50 km bez możliwości zmiany dystansu. Brak możliwości ustawienia sposobu wyświetlania przebiegu: masz albo ODO, albo EV, albo HEV. Szkoda, że się chociaż nie przełącza automatycznie pomiędzy tymi wskazaniami, bo żeby to zmienić, to trzeba łazić głęboko po menu. To samo z trybem wyświetlania stanu baterii. Komunikaty i kontrolki na ekranie za kierownicą mało czytelne, część (jak i część dużego ekranu) zasłania kierownica. Selektor trybów jazdy mało potrzebny, do tego każda zmiana skutkuje komunikatem głosowym przerywającym audio, jeśli wyciszysz komunikaty, to i tak audio będzie przerywane przy zmianie trybu. Poza tym mógłby pełnić inne funkcje przy obsłudze systemów. Zdarzyło mi się, że zapomniał Android Auto, nie ma też możliwości aby AA uruchomił się w tle (przynajmniej nie udało mi się go do tego zmusić), zawsze wyskakuje fullscreen i trzeba go minimalizować jeśli chcesz dostać się do funkcji z pulpitu. Z kolei (przynajmniej u mnie) muzyka BT (bez AA) się przycina, to 1 taki przypadek na 4 inne samochody parowane z tym samym telefonem. Zdarzyło się, że wysunął klamki, a się nie odblokował, trzeba było z przycisku otwierać. Funkcja łatwego wsiadania jest prawie bezużyteczna, ma tylko 1 skrajne położenie (maksymalne), a jeśli jest włączona i zdążysz przed pełnym przysunięciem fotela wcisnąć hamulec, to przerywa się cała procedura i trzeba fotelem dojechać na miejsce ręcznie, fotel po odsunięciu i wypuszczeniu kierowcy wraca na miejsce (przysunięcie bliżej) w zamkniętym aucie, tylko po to aby odjechać z powrotem po otwarciu drzwi (2x więcej jazdy fotela, tracony czas i energia). Aplikacja do obsługi jest bardzo nieintuicyjna, za każdym razem trzeba potwierdzać warunki użytkowania (jeśli ktoś chce wiedzieć co „podpisuje” kliknięciem, to w ogóle nie powinien jej uruchamiać), brakuje wielu funkcji, harmonogram przygotowania auta jest tylko 1 (możesz ustawić jedynie dni i godziny) czyli jeśli jeździsz do roboty regularnie o 7 to pół biedy, gorzej jeśli z niej wracasz albo chciałbyś ustawić coś na weekendy. Brakuje widoku 3D pojazdu i ikon aktywacji poszczególnych elementów.
1,0
Wentylacja i ogrzewanie
Dałbym 0 gdybym mógł, bardzo słabe, głośne i niewydajne (póki co pora zimowa, więc piszę o grzaniu), nawiew na 2 rząd nie radzi sobie z ogrzewaniem, na kierowcę i pasażera trochę lepiej, ale też źle. Aby utrzymać temperaturę konieczne są ciągłe korekty, tryb auto nie radzi sobie w najmniejszym stopniu, zdarza się, że dojeżdżam do domu i muszę mieć ustawione np. 28 stopni, bo przy takiej nastawie jest w miarę ciepło (odczuwalna z 20-21), a kolejnego dnia podczas przygotowania z aplikacji auto nagrzewa się do 28 i wsiadam do sauny. Bardzo słabe rozporządzanie kierunkami nawiewów, przeważnie jest zimno w nogi. Do tego część ustawień system zapomina i trzeba ustawiać od nowa (uciążliwe z tabletu), z tylnych nawiewów jeszcze nie udało się wymusić nic innego niż zimnoletnie powietrze, dzieci marzną przez spory początek podróży, dopóki ciepłe powietrze z przodu nie nagrzeje trochę tyłu. Podgrzewanie fotela jest tylko na środku siedziska, siedzisz na bardzo gorącym siedzisku i masz z początku zimno w boki ud.
4,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
Auto oferuje mniej miejsca, niż wynikałoby to z zewnętrznych gabarytów, drzwi są grube, trochę jak w Volvo, więc po obrysie masz Vito, a środku coś bliżej Octavii. Auto w teorii jest 7-osobowe, a nadaje się głównie dla 4, przede wszystkim ze względu na wyprofilowanie kanapy i lokalizację zapięcia pasa środkowego. Mimo wszystko udało mi się tam wcisnąć 3 dzieciaków, ale można było zrobić to znacznie lepiej. Dodatkowe 2 miejsca tylko awaryjnie i raczej tylko dla młodszych dzieci. W aucie marnuje się sporo przestrzeni: brak miejsca na gaśnicę czy inne szpargały. Subwoofer i ładowarka OBC rozmieszczone są tak aby pod podłogą bagażnika nic już nie zmieścić.
3,0
Wyciszenie
Tu różnie, do 90 (zwłaszcza na elektryku) cicho, powyżej głośno zwłaszcza od wiatru, po obejrzanych testach spodziewałem się lepszych odczuć.
Ekonomiczność
5,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
Hmm, póki co jeżdżę. Za krótki czas aby ocenić rzetelnie.
3,0
Stosunek jakość/cena
Należy pamiętać, że auto jest bardziej obietnicą premium niż faktycznie wyrobem z wyższej półki. To przeciętny samochód, z dużą baterią, dobrymi osiągami, ładnym wnętrzem i niektórymi bajerami. Mam bardzo mieszane odczucia, z jednej strony widać jakość np. montażu, ale ona w żaden sposób nie koresponduje z jakością użytkowania, stąd też trudno go wycenić. To samochód zdecydowanie słabszy pod kątem komfortu użytkowania niż mój poprzedni 12 latek (ale z tego prawdziwego premium) - trochę żałuję zmiany, bo po nowym spodziewałem się postępu w każdym aspekcie, a tu jest na wielu płaszczyznach gorzej.
Niezawodność
3,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
Drobiazgi to głównie chochliki w systemie, przez 1 kkm nic się nie zepsuło, no może poza żółwiem.
3,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
Tryb żółwia: auto wchodzi w tryb awaryjny związany z ochroną układu hybrydowego, byłoby to powiedzmy do przyjęcia gdyby dało się przed tym uchronić poprzez właściwą eksploatację. Niestety wyskakuje niezależnie od stanu samochodu. W tym trybie bywa, że silnik spalinowy się nie uruchomi, masz do dyspozycji ograniczoną moc. Swojego garażuję, ładuję codziennie, przeważnie przygotuję przed jazdą z aplikacji, a i tak żółw się odezwał (4 km po wyjeździe z garażu, przy 75% baterii i aucie przygotowanym wcześniej do jazdy z poziomu aplikacji). Pół biedy jak trafi cię na mieście, gorzej jak na autostradzie czy przy wyprzedzaniu… Producent póki co twierdzi, że tak ma być, względnie, że to wilgoć w dolocie. Jak dla mnie jest to nie do przyjęcia, plugin ma jeździć po mieście i w trasie, musi być tak skonstruowany i oprogramowany aby spełniał te 2 zadania bez większych problemów.
Pb
- zużycie paliwa dla silnika 1.5 Super Hybrid 428KM 315kW
[l/100km]