Porównanie: JAC JS8 Pro 1.5 T-GDI DCT vs Chery Tiggo 8 1.6 T-GDI DCT Prestige. Sprawdzam 7-osobowe chińskie SUV-y
Pomieszczą 7 osób, są zaskakująco tanie i bogato wyposażone, oferują też przestronne kabiny i spory bagażnik. Czyżby trafiły Nam się idealne samochody rodzinne? Od razu mówię, że nie, choć bez wątpienia mają one sporo funkcjonalnych walorów. JAC JS8 Pro oraz Chery Tiggo 8, czyli najnowsze propozycje Chińczyków w segmencie SUV–ów klasy średniej - jeden stawia na przestrzeń, drugi na wyposażenie. Które podejście okaże się lepsze?
Nie jest tajemnicą, że jednym z wiodących trendów na polskim rynku jest ekspansja chińskich samochodów. Szczególnie dało się to odczuć w 2025 roku, kiedy to na polskie drogi wyjechało blisko 50 tysięcy takich aut. Dla porównania na koniec 2024 roku było to 10 691 sztuk. Oznacza to, że chińskie marki zwiększyły swój wolumen przeszło czterokrotnie, a w 2026 roku spodziewam się jeszcze bardziej imponujących wzrostów. Chińczycy szczególnie upodobali sobie segment SUV-ów klasy średniej, a wśród licznych propozycji nie brakuje rodzinnych modeli z miejscem dla 7 osób. Jednymi z nich są stawiający na przestrzeń JAC JS8 Pro oraz naszpikowane wyposażeniem Chery Tiggo 8, oba za rozsądną cenę. Który z chińskich 7-osobowych SUV-ów okaże się lepszy?
JAC JS8 Pro vs Chery Tiggo 8 - stylistyka. Różne interpretacje współczesnego designu
Na początek klasycznie kilka słów o stylistyce. Tym razem w obu przypadkach nie ma mowy o ekstrawagancji, a raczej o podążaniu za wiodącymi w segmencie trendami. Masywniej prezentuje się JAC JS8 Pro, który też jest większy. Jego przedni pas, z dużymi pionowymi kloszami reflektorów LED oraz równie sporym grillem, do złudzenia przypomina najnowszą Kię Sportage po liftingu. W górnej części atrapy chłodnicy znajdziemy coraz popularniejszy LED-owy pasek świetlny łączący lampy. Wydłużona, masywna sylwetka JACa zdradza, że jest to kawał samochodu. Trochę w niej Hyundaia Tucsona, rzecz jasna w rozmiarze XXL. Na jej tle 19-calowe felgi prezentują się dość skromnie. Z tyłu mamy obowiązkowo we współczesnych samochodach blendę świetlną, jakiś pseudodyfuzor i trapezoidalne atrapy końcówek układu wydechowego. Ot, taki współczesny standard i nic więcej.
Dokładnie to samo mogę powiedzieć o Chery Tiggo 8, jednak na tle JACa Chery pozwala sobie na nieco więcej ekstrawagancji. Widać to chociażby po dużym owalnym grillu z wykończeniem o wzorze diamentu czy smukłych lampach LED. Przede wszystkim widać to jednak po tylnej partii nadwozia, gdzie mamy bardziej finezyjny wzór lamp, oczywiście połączonych blendą świetlną, a także aż cztery okrągłe końcówki wydechu. Sama sylwetka Tiggo 8 również prezentuje się zgrabniej, ma chowane w nadwoziu klamki, a 19-calowe felgi mają ciekawszy wzór. Zaznaczę jednak, że jest to też mniejszy samochód od JACa JS8 Pro.
Ciekawostka
Nim przejdę do gabarytów, to jeszcze mam dla Was pewną ciekawostkę odnośnie obu aut. Zacznę od JACa JS8, który na rynku rosyjskim sprzedawany jest jako... Moskvich 8. Poza tym JAC JS8 zadebiutował już w 2020 roku, a znany u nas model JAC JS8 Pro miał premierę w 2022 r. i jest tak naprawdę zmodernizowanym i lepiej wyposażonym JS8.
JAC JS8 Pro dostępny od ręki: Sprawdź ofertę
Druga z ciekawostek odnosi się do Chery Tiggo 8. Otóż ten samochód, mimo, że wygląda na nowocześniejszy... jest tak naprawdę starszą konstrukcją od JACa, gdyż zadebiutował w 2017 roku. Do Europy trafiła jego wersja po drugim liftingu z 2024 roku. Co jeszcze bardziej zaskakujące, dosłownie parę miesięcy po jego europejskiej premierze w Chinach zadebiutował jego następca oparty na nowej platformie T2X.
JAC JS8 Pro 2025 vs Chery Tiggo 8 2025 - dane techniczne. JAC imponuje gabarytami i przewiezie szafę
Tyle z ciekawostek, przejdę teraz do wymiarów. Wspomniałem już, że JAC JS8 Pro do małych nie należy oraz, że jest większy od Tiggo 8. Przejdźmy zatem do konkretów - mierzy on aż 4825 mm długości, a jego rozstaw osi liczy 2,83 m. Co więcej, bagażnik pomieści od 418, przez 1253 litry, do nawet 2153 litrów. Co prawda, mam wrażenie, że jest to raczej wartość mierzona do dachu, lecz nie zmienia to faktu, że kufer JACa JS8 Pro jest ogromny i ustawny. O tym, jak wielka jest to przestrzeń, świadczy fakt, że po złożeniu oparć drugiego rzędu przewieziemy tam przedmioty o długości 2 m, a powierzchnia jest płaska. Co równie ważne, pod podłogą wygospodarowano schowek na roletę, a w standardzie możemy liczyć na dojazdowe koło zapasowe. Klapa jest oczywiście sterowana elektrycznie. Ładowność liczy przeciętne 615 kg - w takim kolosie to akceptowalny wynik. Równie marnie wypada prześwit, który liczy tylko 160 mm, czyli tyle, co w miejskim crossoverze.
Jak zatem na tle JACa JS8 Pro wypada Chery Tiggo 8? Gorzej, ale nie pod każdym względem. Samochód mierzy 4725 mm długości, czyli równo o 10 cm mniej od JACa, a liczący 2,71 m rozstaw osi jest aż o 12 cm krótszy. Mniejszy, choć wciąż imponujący, jest też bagażnik, który w zależności od ustawienia foteli pomieści od 193, przez 889, po 1930 litrów. Ładowność niewiele odbiega od JACa i liczy 593 kg. Chery punktuje za to znacznie większym prześwitem, który liczy aż 224 mm.
JAC JS8 Pro ma prostą kabinę, za to bardziej przyjazną kierowcy. Nie zawodzi też jakością
Pora na kabiny. Ta w JACu JS8 Pro jest prosta, aczkolwiek czytelna i estetyczna. Przede wszystkim od razu czuć w niej ponadprzeciętną prezstrzeń. Kokpit tworzą dwa 12,3-calowe wyświetlacze, które stanowią jedną płaszczyznę - jeden z nich obsługuje cyfrowe zegary, a drugi multimedia. Obok niego znajdziemy panel z dotykowymi suwakami do obsługi wybranych funkcji ekranu jak np. regulacji głośności. Nie jest to może zbyt intuicyjne dla kierowcy, ale ten ma od tego fizyczne przyciski na kierownicy. Poniżej środkowego ekranu mamy rzadkość w chińskich autach, czyli panel klimatyzacji z fizycznymi przełącznikami. Co prawda jest ona jednostrefowa, ale przynajmniej wygodna w obsłudze. Na konsoli środkowej znalazło się natomiast pokrętło od skrzyni biegów oraz przełącznik trybów jazdy.
Owszem, pod kątem ergonomii JAC JS8 Pro nie wypada źle, co nie znaczy, że wzorowo. Możliwości personalizacji ukazywanych informacji na zegarach są ograniczone, sam ekran multimediów ma przeciętną responsywność, a system obsługuje wyłącznie przewodowego CarPlay'a. Na szczęście menu jest w języku polskim. W dodatku z przodu mamy wyłącznie 2 porty USB-A, zaś jedyne wejście USB-C znajdziemy w drugim rzędzie (w całym aucie jest 5 wejść USB, w tym jedno w trzecim rzędzie). Kolejną wpadką jest śliska półka z ładowarką indukcyjną, z której nasz smartfon notorycznie się ześlizguje, co czyni ją totalnie bezużyteczną. Z drugiej strony cyfrowe zegary i tak są czytelniejsze niż te w Chery, a obsługa wygodniejsza, o czym zaraz wspomnę.
Miłym zaskoczeniem dla mnie okazała się jakość wykończenia wnętrza JACa JS8 Pro. Po wielkim SUV-ie kosztującym tyle co miejski crossover europejskiej marki, spodziewałem się raczej pewnych niedoróbek i tanich tworzyw. Tymczasem zarówno ich jakość jak i spasowanie zasługują na słowa uznania. Górę kokpitu wykończono dość miękkim i przyjemnym tworzywem, które zdobią przeszycia, a środkową część deski rozdzielczej oraz konsolę miękką i miłą w dotyku ekoskórą. Znajdziemy ją też na panelach drzwi, a boczki przednich są miękkie. Cieszy mnie również fakt, że producent nie zdecydował się na zastosowanie modnej błyszczącej czerni, zamiast której znajdziemy estetyczne dekory o fakturze przypominającej drewno, niczym w Nissanie Qashqaiu. W aucie za tę cenę zaskoczyły mnie także metalowe obudowy przednich głośników. Bardzo solidnie wypada też spasowanie - nie ma tu mowy o jakiś luźno spasowanych czy trzeszczących elementach.
Chery Tiggo 8 stawia na minimalizm i nowoczesność kosztem kierowcy. Za to jest naprawdę estetyczne
Dla odmiany wnętrze Chery Tiggo 8 jest bardziej minimalistyczne i nowocześniejsze, ale czy dla mnie jako użytkownika to dobrze? Niekoniecznie, bowiem jakieś 90% funkcji skupia się na centralnym ekranie o przekątnej 15,6", który zdecydowanie dominuje we wnętrzu. Na konsoli środkowej pozostawiono jedynie pokrętło do wyboru trybów jazdy, przełącznik do regulacji głośności oraz dosłownie parę przycisków do wybranych funkcji (m.in. szybkiego dostępu do menu klimatyzacji, nadmuchu na przednią szybę czy ogrzewania tylnej).
Chery Tiggo 8 z rabatami do 10%: Poznaj ofertę
Zwłaszcza zimą, kiedy liczy się natychmiastowy dostęp do ogrzewania foteli, przedniej szyby czy kierownicy, byłem zmuszony czekać, aż uruchomi się menu klimatyzacji, a następnie obsługiwać wszystko wyłącznie przez ekran dotykowy. Cały proces trwał około minuty, choć w samochodzie z klasycznymi przyciskami zająłby dosłownie kilka sekund. To kompletny bezsens i kolejny dowód na to, że ergonomia obsługi w chińskich samochodach wciąż pozostawia wiele do życzenia. Co z tego, że ekran jest bardziej responsywny niż ten w JACu JS8 Pro, a Apple CarPlay obsługiwany jest bezprzewodowo, skoro potrafi się w losowych momentach rozłączać z telefonem, a radio często gubi fale, co zresztą mogę również zarzucić JACowi. Sam wyświetlacz cyfrowych zegarów o przekątnej 10,25" sprawia wrażenie przeładowanego informacjami, choć komputerem pokładowym steruje się dość łatwo. Finalnie obsługa poszczególnych funkcji Chery Tiggo 8 jest mocno absorbująca, a wystarczyłoby dać tylko kilka fizycznych przycisków i od razu byłoby łatwiej... ale byłoby to droższe dla producenta. Przewagą ergonomiczną Tiggo 8 nad JAC jest natomiast działająca prawidłowo ładowarka indukcyjna, która w dodatku ma funkcję chłodzenia, a także przewaga portów USB-C.
Żadnych uwag nie mam natomiast do jakości wykończenia Chery Tiggo 8. Ta jest równie dobra co w JACu JS8 Pro, przy czym tę konkurencję wygrywa Chery. Zapytacie dlaczego? Otóż w obu autach tworzywa są miękkie i równie dobrze spasowane, jednak te w Tiggo 8 są bardziej różnorodne i sprawiają wrażenie szlachetniejszych. Na desce rozdzielczej i konsoli środkowej znajdziemy dekor do złudzenia przypominający drewno, tapicerka z ekoskóry sprawia przyjemniejsze i solidniejsze wrażenie, jakby miała domieszkę alcantary (znajdziemy ją też na górze deski rozdzielczej), a oświetlenie ambiente jest bardziej rozbudowane niż to w JACu. Najbardziej zaskakuje mnie jednak precyzja wyliczeń Chińczyków, gdyż podają oni, że w kabinie Chery Tiggo 8 aż 78,9% powierzchni jest miękkich.
JAC JS8 Pro vs Chery Tiggo 8 - przestronność i funkcjonalność. Tu walka jest najbardziej zacięta
Pora na najistotniejszą z punktu widzenia rodzinnego samochodu kwestię, a więc przestonność i funkcjonalność. Pod tym kątem oba samochody wypadają dobrze, ale na tym polu akurat trudno będzie wyłonić jednoznacznego zwycięzcę. JAC JS8 Pro oferuje bowiem więcej przestrzeni, regulowany drugi rząd siedzeń i znacznie więcej miejsca w trzecim rzędzie, gdzie spokojnie zmieszczą się osoby o wzroście około 1,7 m. Również ilość półek i schowków jest spora - klasycznie mamy półkę pod konsolą środkową, spory i chłodzony schowek w podłokietniku, a także obszerne kieszenie w drzwiach, które pomieszczą nawet 1,5-litrową butelkę z wodą. Z drugiej strony fotele są wybitnie wręcz twarde i już po godzinie jazdy okazują się niewygodne, kanapa ma nieco za krótkie siedzisko, a miejsca na nogi w drugim rzędzie mogłoby być więcej, choć doceniłem płaską podłogę, osobne nawiewy oraz dwa porty USB. Osobne nawiewy przewidziano też dla pasażerów trzeciego rzędu. Największą bolączką kabiny JACa jest natomiast niewydajne ogrzewanie - testując samochód w warunkach zimowych ogrzanie tak wielkiej kabiny było czasochłonnym procesem.
Samochody JAC i Chery z atrakcyjnym finansowaniem: Przejdź do oferty
Dla odmiany Chery oferuje równie dużo przestrzeni w dwóch pierwszych rzędach siedzeń i podobną ilość schowków oraz półek (także chłodzony schowek), płaską podłogę w drugim rzędzie i ciut więcej miejsca na nogi, ale to raczej symboliczne różnice. Oferuje za to niedostępne w JACu podgrzewane zewnętrzne siedziska kanapy i możliwość elektrycznej regulacji fotela pasażera z pozycji drugiego rzędu. Podobnie jak w JACu, kanapę możemy przesuwać. W obu autach nie brakuje przestrzeni nad głowami. Z drugiej strony trzeci rząd w Chery Tiggo 8 jest wyraźnie ciaśniejszy i ma raczej charakter awaryjny, ponadto dostęp do niego jest trudniejszy. Pochwalić muszę za to same fotele w Chery, które są znacznie wygodniejsze, ten od pasażera z przodu ma ponadto funkcję masażu i wysuwany podnóżek. Ogrzewanie również jest wydajniejsze.
JAC JS8 Pro 2025 vs Chery Tiggo 8 Prestige - wyposażenie. Odczuwalna przewaga
Pod względem wyposażenia widać wyraźną różnicę na korzyść Chery Tiggo 8. Spójrzcie tylko sami:
| Kategoria | Chery Tiggo 8 1.6 T-GDI Prestige | JAC JS8 Pro |
|---|---|---|
| Bezpieczeństwo |
|
|
| Wyposażenie zewnętrzne |
|
|
| Wyposażenie wnętrza |
|
|
| Dodatkowe wyposażenie zewnętrzne |
|
|
| Dodatkowe wyposażenie wnętrza |
|
|
Chyba sami widzicie, że Tiggo 8 ma znacznie bogatsze wyposażenie, zwłaszcza te z zakresu komfortu. Również sprzęt audio w Chery gra lepiej, kamery dają wyraźniejszy obraz, a podgrzewanie foteli odbywa się łagodniej, podczas gdy w JACu zerojedynkowo.
JAC JS8 Pro 1.5 T-GDI DCT vs Chery Tiggo 8 1.6 T-GDI DCT - układ napędowy. JAC punktuje
Pod maskami obu SUV-ów pracują turbodoładowane jednostki benzynowe. Ta w JACu ma 1.5 litra pojemności, jest nieco mocniejsza i generuje 175 KM oraz 300 Nm. Napęd trafia na przednią oś za pośrednictwem 7-stopniowej dwusprzęgłowej przekładni DCT.
Chery Tiggo 8 korzysta natomiast z doskonale znanej choćby z Omody i Jaecoo jednostki 1.6 T-GDI o mocy 147 KM i maksymalnym momencie obrotowym 275 Nm. Tutaj również napędzane są koła przedniej osi, a za przekazanie mocy odpowiada 7-stopniowa przekładnia DCT.
Pomimo większych gabarytów to właśnie JAC JS8 Pro robi lepszy użytek ze swojej mocy i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 9,8 s, a jego prędkość maksymalna to 170 km/h. Dla porównania Chery Tiggo 8 rozwija 100 km/h po czasie 10,8 s i rozpędza się do 180 km/h. Podczas testów również odniosłem wrażenie, że JAC sprawniej przyspiesza i to nawet w warunkach górskich i obciążeniem w postaci pasażerów i bagaży. Z drugiej strony umówmy się, żadne z tych aut nie jest demonem prędkości, jednak i tak JAC wybija się tutaj na prowadzenie. Nie bez znaczenia jest jego niższa masa własna, gdyż waży on o 73 kg mniej od Chery.
JAC JS8 Pro 1.5 T-GDI DCT vs Chery Tiggo 8 1.6 T-GDI DCT - spalanie. JAC pozytywnie zaskakuje
JAC punktuje też wyraźnie niższym spalaniem. Dla mnie było to największe zaskoczenie na plus, gdyż spodziewałem się raczej wartości rzędu 11-12 litrów, szczególnie po tym, do czego przyzwyczaiły mnie inne chińskie auta. Tymczasem okazało się, że ten kolos spalił średnio raptem 8,5 l/100 km, a więc tyle co kompaktowa Kia Sportage. W mieście oczywiście powyżej wskazane dwucyfrowe wartości będą normą, jednak podczas spokojnej jazdy drogami lokalnymi zejdziemy z łatwością do wyników z 7-ką z przodu. Co więcej, jazda autostradowa oznacza wartości rzędu 9 l/100 km. Nawet w obfitujących w podjazdy terenach górskich spalanie rzadko przekraczało 9 l/100 km. Zbiornik paliwa ma 58 litrów, a zatem zrobimy na nim około 650 km.
W przypadku Chery Tiggo 8 normą jest średnie spalanie na poziomie 9,5 l/100 km, co absolutnie nie dziwi, zważywszy na to, że kompaktowe Tiggo 7 z tym samym silnikiem pali tyle co JAC JS8 Pro. Na autostradzie trzeba liczyć się z wartościami rzędu 10-11 litrów. Podobnie jest w mieście, natomiast poza nim będą to wyniki około 8 l/100 km. Zbiornik paliwa liczy 57 litrów, a zatem trzeba liczyć się z zasięgiem około 550 km.
Chery Tiggo 8 punktuje za to dopracowanym układem jezdnym
Chery Tiggo 8 pokazuje natomiast swoją przewagę podczas jazdy. Przy zachowaniu podobnego co w JACu JS8 Pro poziomu komfortu, samochód prowadzi się znacznie pewniej. Wynika to nie tylko ze sztywniejszych nastawów podwozia, ale przede wszystkim z innej konstrukcji tylnego zawieszenia. Podczas gdy w JACu JS8 Pro mamy z tyłu belkę skrętną, w Chery Tiggo 8 jest to układ wielowahaczowy. Być może zaskoczę Was tym, ale w moim odczuciu Tiggo 8 prowadzi się też dużo lepiej od wyposażonej w adaptacyjne zawieszenie Omody 9. Pod względem hamulców oba SUV-y wypadają raczej przeciętnie. Również ich układy kierownicze nie grzeszą precyzją, a w kabinie jest nieprzyjemnie głośno. W JACu dają się we znaki niczym niewygłuszone nadkola, natomiast asystenci kierowcy nie są tak nachalni co w Chery (bo jest ich zwyczajnie mniej).
JAC jS8 Pro vs Chery Tiggo 8 - ceny. JAC tańszy, ale Chery wcale nie jest na straconej pozycji
W kategorii cen znowu na prowadzenie wysuwa się JAC JS8 Pro. Katalogowo samochód kosztuje w 6-osobowej wersji 137 900 zł, natomiast w testowanej 7-osobowej 139 900 zł. Co więcej, w ramach wyprzedaży rocznika można go już mieć za 129 900 zł. JAC udziela gwarancji na 5 lat lub 150 000 km. Obecnie w Polsce działa blisko 20 salonów marki JAC i liczba ta stale rośnie. Dodam też, że w Polsce działa już centralny magazyn części zamiennych marki JAC. Znajduje się on w Bielsku-Białej, ma pokrycie na poziomie 85% i docelowo ma obsługiwać całą Europę Środkowo-Wschodnią.
Ponad 440 chińskich SUV-ów dostępnych od ręki: Zobacz ofertę
Chery Tiggo 8 w wersji Comfort kosztuje 149 900 zł, natomiast w testowanej Prestige 159 900 zł. W ramach wyprzedaży odmianę Prestige kupimy już za 151 900 zł. To jeszcze nic, bowiem w ofercie wyprzedażowej odmianę hybrydową Super Hybrid o mocy 279 KM dostaniemy już za 156 900 zł w specyfikacji Comfort oraz 166 900 zł za wariant Prestige. Ponadto Chery oferuje gwarancję na 7 lat lub 150 000 km. W Polsce działa obecnie blisko 30 salonów marki Chery. Chiński koncern również posiada swój centralny magazyn części zamiennych. Znajduje się on w Duchnicach koło Warszawy i obsługuje całą sieć dealerską w Polsce, zapewniając dostawę oryginalnych części zamiennych do serwisów w maksymalnie 24 godziny.
JAC JS8 Pro vs Chery Tiggo 8 - bezpieczeństwo
Jak wygląda sprawa z bezpieczeństwem? Początkowo Chery Tiggo 8 otrzymało 4 gwiazdki w testach Euro NCAP ze względu na usterki w działaniu systemów bezpieczeństwa — poduszka kolanowa nie uruchomiła się podczas zderzenia, a kurtyna powietrzna nie napełniła się prawidłowo. Po wprowadzeniu przez producenta poprawek w październiku 2025 roku model ponownie poddano testom zderzeniowym, które zakończyły się najwyższą oceną 5 gwiazdek. W nowej ocenie poziom ochrony dorosłych wyniósł 82%, dzieci 77%, pieszych 77%, a systemy wspomagające kierowcę uzyskały 78%.
Dla odmiany JAC JS8 Pro jeszcze nie został poddany testom zderzeniowym Euro NCAP, więc trudno cokolwiek powiedzieć o jego poziomie bezpieczeństwa.
JAC JS8 Pro i Chery Tiggo 8 w ofercie chińskiesamochody.pl
Jeśli te SUV-y Was zaciekawiły, zajrzyjcie na Superauto.pl. Znajdziecie tam fabrycznie nowe egzemplarze JACa JS8 Pro oraz Chery Tiggo 8, dostępne w różnych wariantach silnikowych i poziomach wyposażenia. Samochody pochodzą z rocznika 2025 i dostępne są od ręki. Dodatkowo możecie skorzystać z korzystnych form finansowania oraz rabatów sięgających 10% w porównaniu do ceny katalogowej.
Przykładowa kalkulacja leasingu dla Chery Tiggo 8 na Superauto.pl
Poznaj indywidualną kalkulację finansowania. Wejdź na Kalkulator Leasingowy Superauto.pl
Podsumowanie
Podsumowując, JAC JS8 Pro i Chery Tiggo 8 diametralnie się od siebie różnią charakterami, a ich plusy i minusy wzajemnie się uzupełniają. Tam gdzie JAC traci, Chery punktuje i odwrotnie. JAC JS8 Pro oferuje więcej przestrzeni za wyraźnie niższą, wręcz niespotykaną w tym segmencie cenę, do tego ma estetyczne wnętrze i ogromny bagażnik. Punktuje też układem napędowym, który zapewnia lepsze osiągi oraz umiarkowane spalanie. Chery Tiggo 8 jest natomiast przyjemniejsze dla oka, jeszcze lepiej wykonane i oferuje znacznie bogatsze wyposażenie oraz o niebo lepsze fotele. Przede wszystkim jednak znacznie lepiej się prowadzi. Atutami Chery są też dłuższa gwarancja, lepiej rozwinięta sieć serwisowa oraz obecność w ofercie mocnej i oszczędnej hybrydy plug-in. Jeśli zależy wam na zwykłym środku lokomocji z punktu A do B i stawiacie głównie na przestrzeń oraz spory bagażnik, dobrym wyborem będzie JAC JS8 Pro. Ten samochód świetnie sprawdzi się w roli "wołu roboczego" i jest zaskakująco dobry jak na swoją cenę. Chery Tiggo 8 ucieszy natomiast fanów gadżetów i wyposażenia z zakresu komfortu, a także zaoferuje lepsze doznania z jazdy. To właśnie Chery sprawia wrażenie bardziej dojrzałej konstrukcji, ale jest też odpowiednio droższe.