Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Volkswagen Bora - Oceń swoje auto

Volkswagen
Bora
Wybierz
nadwozie
lub silnik
lista nadwozi Volkswagen Bora
lista silników Volkswagen Bora
Pb Benzynowe
On Diesla
Ukryj

Podsumowanie 467 ocen tego auta

Oceny Volkswagen Bora

, produkowany od
do
roku
Średnia ocena
4,11
1% lepiej niż w segmencie Niższa klasa średnia (4,06)

Całokształt

Całokształt
4,23

Mechanika

Silnik
4,32
Skrzynia biegów
4,08
Układ jezdny
4,31

Komfort

Widoczność
4,10
Ergonomia
4,30
Wentylacja i ogrzewanie
4,16
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
3,90
Wyciszenie
3,90

Ekonomiczność

Koszty utrzymania
4,09
Stosunek jakość/cena
3,86

Niezawodność

Drobne usterki
4,05
Poważne usterki
4,11

Czy oceniający kupiłby to auto jeszcze raz?

TAK
85%
15%
NIE
na podstawie 246 ocen

Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?

Silnik

Karoseria

Układ hamulcowy

Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających

Układ elektryczny

Silnik

Zawieszenie

Filtr

Lista 467 ocen

4,38
dodano 14.07.2008 przez

Jak dla mnie ideał klasy średniej. Samochód pewny i w zasadzie bezawaryjny. Naprawy i wymiany wynikające z eksploatacji nie należą do najtańszych, ale nie są również drogie. Zdecydowanie kupiłbym ten model ponownie! Dodano 17.07.2008 Odnośnie tego co czytałem odnośnie blacharki na tym serwisie: Moja Bora była dachowana, w związku z tym rdza pojawiała się w miejscach gdzie został uszkodzony ocynk. Miałem 4 lata temu w zimie wypadek, w którym uszkodziłem próg od strony kierowcy i drzwi kierowcy (dzięki temu nie walnąłem bokiem w drzewo i obecnie żyję) i tam wychodzi obecnie rdza, strona pasażera jest nieskazitelna. Więc jak mi ktoś mówi, że blacha jest do dupy, to albo sobie kupił rozwalony we wszystkie strony samochód z toną szpachli i innego badziewia, albo go w ogóle nie szanuje. Odnośnie wyciszenia: Marudzenie, że przy 160 wiatr za głośny. Po pierwsze, to nie ta klasa, co audi A6, po drugie na świecie istnieją ludzie, którzy szukają dobrego samochodu do spokojnej jazdy. Odnośnie rozwalonych skrzyń biegów i marudzenia na dużą awaryjność: Jak się samochodu nie szanuje, to jest usterkowy. Odkąd go mam, czyli od 2000 roku, kiedy dałem 45tys. wymieniłem przepływomierz, maglownicę, koło dwumasowe. I nigdy nie zawiódł ten samochód , a tyle poważnych napraw przez 8 lat normalnego użytkowania (25 tys. km rocznie) to nie jest wygórowana cena jak na ten samochód. A te wasze super fordy, laguny, vectry, to są w porządku jak są zadbane i nie zjeżdżone, a później to studnie bez dna. Odnośnie spalania: W życiu nie uwierzę, że pali jak smok. Dobry silnik 1,9 tdi jest jednym z najekonomiczniejszych silników. A jeśli ktoś trzyma cały czas gaz w podłodze i zarzyna silnik to każdy samochód będzie palił jak głupi.

więcej »
4,31
dodano 12.03.2013 przez

Człowiek się naczytał o wtryskach za 1500 zł jeden, o padających jak muchy dwumasach, o turbo wymienialnym co 100tys, o częściach droższych od bentleya, że 250tys przebiegu to lepiej na złom oddać itd. Do miejskich legend należy też niestety spalanie rzędu 4 litrów na trasie - chyba że przy 70km/h z górki. Najniższe średnie to 5,5 - niżej nie zszedłem nie blokując ludziom autostrady. Trubina działa do dziś (ważne żeby czasem przegonić na trasie!!! - zmienna geometria lubi się zapiekać), i to po chipie. Wtryski leją książkowo, z usterek wymieniłem tylko zamek od pasażera (trochę mocowania było). Jednak auta nie kupuje się tylko dla bezawaryjności. Bora ma to szczęście, że młodzi i gniewni wolą golfa, a firmy wolą passata - nietrudno więc trafić zadbaną Borę, która była serwisowana do końca, przez spokojnego jegomościa. Jest wykonana zaskakująco dobrze, świetnie znosi polskie drogi (dla mnie zaskoczenie), ma to czego potrzebuję bez bajerów. Wystarczy posilać małą dobrym olejem co rok (Motul) i pilnować wymian filtrów i rozrządu. Do minusów można zaliczyć słabe wyciszenie przy szybszej jeździe, tylną kanapę o wygodzie deski z gwoździami, słabe światła co przeszkadza w nocy, kiepską widoczność z tyłu. Reszta to jeden wielki strzał w 10 od VW.

więcej »
4,38
dodano 18.12.2009 przez

To już mój drugi Wolksvagen (poprzednio golf III) i mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony. Wśród wad mogę wymienić słabe światła mijania, kiepskie ogrzewanie, drobne usterki. Zalety: Bora to samochód bardzo dopracowany, dobre materiały wykończenia, nic nie trzeszczy, nie skrzypi, bardzo dobry, ekonmiczny i stosunkowo dynamiczny silnik (diesel 101KM), niezły moment obrotowy. Bogate wyposażenie seryjne. Duży komfort. Ponieważ wszystko hula jak trzeba, powiem o kilku szczególikach, które mnie pozytwynie zaskoczyły: 1. Sposób aranżacji bagażnika: pod podłogą, świetne schowki i rozplanowanie przestrzeni, zdejmowana, naciągana roleta zakrywająca bagażnik. 2. Otwieranie tylnej klapy- wystarczy dosłownie dotknąć klamkę , by uruchomić elektryczne mechanizm otwierający zamek. 3. Utrzymywanie temperatury silnika- nie wiem jak vw to zrobił, ale silnik jak osiągnie 90 stopni, to wskazówka ani drgnie w żadną stronę, bez względu na to, czy stoimy w korku, czy jedziemy na trasie. A załączenie się wentylatora, to naprawdę żadkość (w przeciwieństwie np. do Forda Mondeo). 4. Podświetlenie deski rozdzielczej i wnętrza- kwestia gustu, ale dla mnie rewelacja! 5. Bardzo duży zasięg na jednym baku (850-950km)

więcej »
4,23
dodano 19.04.2013 przez

Bardzo fajne autko jak na pierwszy wózek. Kupiłem w lecie 2012 z przebiegiem 126 tys. z wymienionym rozrządem przy 115 tys. (wszystko sprawdzone po numerze nadwozia, samochód do końca serwisowany w ASO w Belgii). Aktualnie mam prawie 140 tys. i wymieniłem zbiorniczek wyrównawczy płynu chłodzącego i łożysko w jednym kole no i olej z filtrami. Jak do tej pory każdy mechanik, który miał z nim do czynienia stwierdził jednoznacznie, że samochód jeszcze młody mimo 11 lat. Silnik jak na 90KM zbiera się bardzo przyzwoicie, turbina świszczy jak nowa, nic nie klepie. Najbardziej chyba zawodzi wykonanie plastikowych elementów w środku, z których schodzi gumowana powłoka, a przy mocniejszym macaniu trzeszczą. Przyczepić się można do wygłuszenia wnętrza. Niestety silnik przy depnięciu słychać dość mocno, no i zawieszenie na wybojach dość głośne mimo braku najmniejszych luzów. A spalanie? Rekord to 3,7l w trasie ze świeżo upieczonym kierowcą za kółkiem.

więcej »
4,54
dodano 22.12.2005 przez

Porównując Borę z poprzednio posiadanymi samochodami (Renault 19; Renault Clio; Renault Thalia; Renault Megan) jest to samochód posiadający lepszy silnik (porównując z Meganką i 19 bo nijak miałoby się porównanie z Clio i Thalią), zawieszenie (w Thali i Megance amortyzatory wymieniałem już po przejechaniu 50000 km, że nie wspomnę o tym, iż wszystkie powyższe samochody miały zbyt miękie zawieszenie - zarzucało na łukach szczególnie gdy wchodziło się w nie z większą prędkością a w Borze nawet przy wchodzeniu w łuki pełna stabilnosć i pewność prowadzenia), solidniejszą konstrukcję (choć Thali i Megance jak i Clio nic szczególnego nie można było zarzucić). Boli jedynie spalanie ale nie mam sumienia go zagazować choć jeżeli ceny paliw zwyżkują nie wykluczam takiej ewentualności.

więcej »
4,08
dodano 27.03.2006 przez

Myśle że Bora w dieslu to auto na kilka dobrych lat.Warunkiem jest serwis regularny, niekoniecznie w ASO.Z doświadczenia wiem, ze żywotność aut skutecznie skracają nasze drogi, a silników paliwo...przejechalem ponad 90 tyś km i oprocz oleju i filtrów nic,dosłownie. Znajomy natomiast jezdzacy po kraju Sharanem z 2003 roku wymienił juz układ pompowtryskiwaczy, turbine i drążki kierownicze..Porada dla kupujących importówki.Sredni roczny przebieg niemieckiego auta to 50 tyś km.Zal mi tych co kupują 6-7 latki z niby kilometrami w zakresie 100tyś. Ceny Bory-nie bitej, nie składanej z kilku aut to tak jak moj model-ok12tyś Euro-ale ze znacznie wiekszym przebiegiem..Zlom mozna wyrwać juz za połowe..Jesli ktoś chciałby kupic Bore-0691698907, oferta na Gratka.pl(łódzkie)

więcej »
3,77
dodano 31.12.2009 przez

Spotkałam się z opinią, że VW Bora to samochód nie warty swojej ceny- nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Jest autem ciekawszym niż Passat bo też jest mniej dostępny. Samochody VW Bora bardzo często kupowane były przez ludzi statecznych , a więc można liczyć, iż kupując to auto na rynku wtórnym będzie naprawdę w dobrym stanie technicznym, nie będzie autem po tzw. przejściach:) . Swoja Borą jeżdżę od roku i jedyne co dotychczas uniemożliwiło mi jazdę to elektronika , a dokładnie immobilizer. Potrafi odpalić ,dojechać do pkt. A , a później nie potrafi "rozczytać" własnego klucza :( ... ale nie ma rzeczy, których nie można naprawić. To tyle bo jak na 10 -letnie autko z dość uczciwym przebiegiem ten jeden jej minus jest mało widoczny:) . Wspaniałe auto.

więcej »
3,62
dodano 31.07.2005 przez

Mam limitowaną wersję z pełną opcją wyposażenia. Samochód na początku był bardzo zrywny, jednak po trzech latach i 50.00 km zwaliły się wtryskiwacze paliwa koszt 1600 pln za 4 szt. podobno od złego paliwa. Wymieniałem już chłodnice bo ciekła i drążek prawego koła. Teraz zaczyna mi stukać prawy przegób. Generalnie samochód jest dobry, troche mało miejsca z tyłu. Podoba mi się niemiecki kształ deski i całość zaprojektopwania wnętrza. Lubie proste, eleganckie kształty. Moja bora jest fabrycznie obniżona, dlatego często czaepiam przednim zdeżakiem o krawężniki przy parkowaniu i progi zwalniające. Szkoda, że ten model 2.0 tyle pali :) Elektryka nie sprawiła mi jeszcze problemu. Nie tankujcie w statoilu, bo te paliwo zepsuło mi silnik... !!

więcej »
4,62
dodano 07.04.2015 przez

Kupiłem w Niemczech z przebiegiem 82.00 km. Obecnie ma 189.000 km. Przez te 6 lat wymieniłem łożysko, końcówki drążka, sworznie wahaczy, listwę zasilającą pompowtryski, czujnik stopu. Nie wliczając zwykłych serwisowych czynności ( olej, rozrząd, filtry, klocki ) samochód zepsuł się za 1500 - 2000 zł. To wszystko. Żadnych problemów z dwumasą, pompowtryskami, turbiną. Narzekania na powyższe elementy to efekt albo braku pojęcia jak użytkować diesla ( chłodzenie turbiny po jeździe na wysokich obrotach, tankowanie dobrego paliwa, odpowiedni olej silnikowy ) albo zakup z przebiegiem 300.000 km. Polecam kupić auto, płacąc za nie trochę więcej, ale z udokumentowanym i pewnym przebiegiem.

więcej »
2,69
dodano 22.01.2003 przez

Jeżdżę od kilkunastu lat różnymi VW (Passat - 350tys. km, wymianie uległa tylko pompa wody, nie wymieniam części typu klocki ham. amortyzotory,łożyska kół) i stwierdzam, że marka idzie na dno. W skrzyni biegów najprawdopodobniej oś satalitów przekładni głównej wysunęła się z kosza "wywalając" w obudowie dziurą o powierzchni 4cm kw. Serwis w Polsce "do kitu", zaproponowali wymianę skrzyni biegów za 7.000 PLN gdyż nikt z nich nie umie wymienić obudowy, nie mają potrzebnego oprzyrządowania, a może VW nie przewiduje napraw skrzyni biegów. Zaczynam się bać co będzie gdy "pójdzie" np. popychacz hydrauliczny. Tak to jest gdy zaczyna się montować samochody np. w Tajlandii.

więcej »