Szukaj

Informacje o Citroen XM I

Lata produkcji: 1989 – 1994
Segment: Wyższa klasa średnia

Citroen XM I – wybierz wersję

Pokaż wersję z silnikiem:

Oceny Citroen XM I

Liczba ocen: 151
Ogólna ocena
4,3 /5 Średnia dla segmentu 4,3
Czy kupiłbyś ponownie to auto?

TAK(79%)

Zalety

+ Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów + Układ jezdny + Wentylacja i ogrzewanie

Wady

- Poważne usterki - Koszty utrzymania - Drobne usterki

Wybrane oceny

4,1
~xyz
Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW
Citroen XM I
Dobre, komfortowe, duze, dobrze wyposazone(moja wersja ma: 4x elektrycznie sterowane szyby,elektrycznie sterowane lusterka, elektrycznie sterowane fotele, climatronic, HydrActive, sterowanie radia z kierownicy+ fabryczny system audio Clarion 6 głośników, podgrzewane lusterka, podgrzewane dysze przednich spryskiwaczy, swiatla przeciwmglowe tyl i przod, ABS, wspomaganie kierownicy, zaluzja w tylnej półce, lakier metallic, składana tylna kanapa, wyświetlacz incydentów informujący o otwartych drzwiach, masce itd, podwietlnie zaplaniczek, popielniczek i jeszcze troche wyposaznie by sie znalazlo) i ekonomiczne auto za nieduże pieniądze. Blacha ocynk, nie rdzewieje.
4,8
[email protected] onet.eu
Kombi 2.0 i 122KM 90kW
Citroen XM I
Tak szczerze to xm ma wadę - wygląd zewntrzny , w latach jak zaczęto go produkować był ok, teraz wśród tych wszystkich krągłości to znacznie odbiega od normy i dlatego jest trochę obciachowy, za to jest to plusem na durzych parkingach - wigać go z daleka, ale przestrzeń w środku nadrabia wszystko.I szczerze nie wiem co mam myśleć jak ktoś wypisuje że non stop ma samochód w naprawie i męczy się już rok lub dłurzej - przykre( dla mnie to jakieś si-fi)albo ten ktoś ma kiepskiego mechanika- naciągacza, albo sam portoli sprawę, owszem elektronika to słaby punkt, który u niekturych mechaników bywa świetnym zarobkiem, często tylko czyszczą styki lub zmienią parę kostek a klientom wciskają kit ile to oni musieli naprawiać, opadająca klapka w schowku detal , w jednym z naszych aut się przytrafiło wystarczyło wymianić siłownik i po sprawie. Reasumując te wszystkie negatywne wypowiedzi mają taki skutek, pozytywny ocziwiście , mianowicie strasznie obnirzają cenę tych pojazdów co osobiście bardzo mnie cieszy.
1,6
[email protected]
Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW
Citroen XM I
Wiekszosc Citroenow XM to stare, zaniedbane raszple. Profesjonalny serwis jest koszmarnie drogi, a zwykli mechanicy nie znaja sie zupelnie na Citroenach. Wlasciciele wiec ratuja sie jak moga sami dlubiac przy swoich autach. Kazdy wlasciciel starego Citroena ma posciagane z Internetu i wydrukowane schematy elektryczne, cale segregatory z instrukcjami jak i co naprawiac. Piwnice maja pelna wymontowanych z samochodu zepsutych, wlasnych czesci i gore zakupionych gdzies okazyjnie cudzych czesci - troche mniej popsutych. Zrzeszaja sie w przerozne kluby samopomocy, z ktorych najwiekszym jest "Klub Cytrynki". Wystarczy wejsc na forum i napisac XM. Ilosc postow w stylu: Pomocy, padla pompa, padlo wspomaganie, ratunku, samochod nie jedzie, gdzie kupie... gdzie dostane... Tragedia. Jak kupilem tego smoka, to przez pierwszy miesiac dlubanie przy samochodzie bylo nawet mile. Ale drugi i trzeci miesiac to juz byla katorga! Ciagle cos szwankowalo. Zalatalem jedna rzecz, a tu juz zaraz padalo cos nastepnego. Satysfakcje ze zrobionej samemu naprawy diabli brali. Czlowiek cale weekendy spedzal w aucie z usmarowanymi rekami. No do licha! Nie po to kupuje sie samochod, zeby zamienic sie w jego niewolnika. Kazda wolna chwila, kazda zaoszczedzona zlotowka szla w utrzymanie tego pojazdu na chodzie. Po pol roku to juz przestalo byc smieszne. Wlasciele starych Citroenow z hydraulicznym zawieszeniem to maniacy, ktorzy probuja swym obledem zarazic innych. Ja po roku sie zdecydowanie wyleczylem. Posiadalem to auto przez 11 miesiecy, z tego 6 spedzilo w warsztatach. W koncu mechanik z najlepszego w Polsce warsztatu zajmujacego sie Citroenami (w Radomiu - znawcy Citroenow wiedza o ktorym mowa) wzial mnie na strone i powiedzial, ze doprowadzenie tego samochodu do niezlego stanu, zeby juz w nim co chwile cos nie padalo, to koszt ok. 12 - 14 tysiecy zl. Podczas kiedy wartosc tego pojazdu to bylo 5 tys! Popchnalem wiec tego rzecha i kupilem sobie Mazde 626. Samochod duzo starszy i bardziej wyeksploatowany. Ale o dziwo, elektryczne szyby w nim dzialaja kiedy ja chce, a nie kiedy samochod sobie tego zazyczy. W Citroenie pare razy zdazylo mi sie, ze nagle boczna szyba sie otworzyla i juz nie chciala zamknac. Widocznie samochod zazyczyl sobie wietrzenie. W Mazdzie nigdy nic podobnego nie mialo miejsca. Elektryczny szyberdach w niej, w odroznieniu od Citroena nie przecieka, elektryczne lusterka dzialaja. No i nic ale to NIC sie nie psuje. Mam ta Mazde juz od 2 lat i jedyne co w niej wymienialem, to klocki hamulcowe i piora wycieraczek. A tak leje ON do baku, olej w silniku wymieniam co 10.000 km i jezdze. Miesiecznie jezdze nia wiecej niz Citroenem przejechalem przez caly czas jego posiadania. Pamietam, ze moj Citroen zwykle stal. Albo rozkraczony przez blokiem, albo rozkraczony w warsztacie. A dojechac gdzies nim to bylo wyzwanie. Jak cisnienie LHM spadnie, to juz na lawete nie wjedzie, przez kraweznik nie przejedzie. I kaplica. Zwykle przy sprzedazy uzywanego XM'a wlasciciel potrafi zamaskowac jego kiepska hydraulike. Jezdzi sie nim wtedy swietnie. Ale kiedy po 2-3 dnia samochod wraca do normalnego stanu - wtedy zaczyna sie Sajgon! I trzeba kombinowac. Ludzie stosuja rozne patenty na padajaca hydraulike, wymieniaja czesc przewodow na miedziane, zamiast drogiego, wciaz uchodzacego gdzies plynu LHM, leja jakies oleje maszynowe albo nawet zwykla rope. Niektorzy stosuja nawet olej spozywczy. Wszystko, zeby obnizyc koszty eksploatacji. Zeby byla kasa na naprawy. Najgorsze w tym aucie jest to, ze cala hydraulika w nim; zawieszenie, hamulce i wspomaganie kierownicy to jeden uklad. I kiedy cos gdzies pada, to pada wszystko. A nie ma zboja zeby w tych wszystkich przewodach, przewodach wysokiego cisnienia, przewodach powrotnych plynu, amortyzatorach, pompach, akumulatorach cisnienia, itp, zeby gdzies nie bylo jakiejs nieszczelnosci. I wtedy zabawa na calego. U mnie wystarczylo zebym musial pokonac dlugi i lagodny luk na autostradzie. I zaraz zapalal mi sie znak STOP na konsoli mowiacy o niskim cisnieniu plynu hydraulicznego. Dzialo sie tak, bo skrecona aby pokonac luk kierownica zalaczala wspomaganie. I najpierw zaczynala mi ciezko chodzic kierownica, potem samochod opadal tuz nad ziemie a na koncu przestawaly dzialac hamulce. Poniewaz od pierszych objawow, ze cos jest nie tak, do konca mijala zwykle minuta albo dwie, to byl czas na reakcje. Mozna bylo zjechac na pobocze, zatrzymac sie, skrecic kierownice w jedna strone do oporu - wtedy przestaje juz dzialac wspomaganie i mocno dodac gazu. Po paru chwilach samochod zaczynal sie podnosic i cisnienie wracalo do normy. I tak do nastepnego zakretu. Jedno trzeba temu wozowi przyznac - jazda nim to podroz z przygodami. Nigdy nie masz pewnosci jak daleko zajedziesz i czy wrocisz. Frajda? Dla Twoich dzieci na pewno. Dla Ciebie juz chyba mniejsza, ne'est pa?

Raporty spalania Citroen XM I

Liczba raportów: 112
Średnie spalanie dla Citroen XM I
8,7 – 12,1
l/100 km
6,7 – 6,8
l/100 km
10,6 – 13,3
l/100 km
Zobacz wszystkie raporty spalania

Wybrane raporty spalania

11,1
Kombi 2.0 i 122KM 90kW
Citroen XM I
szczerze to ja się tym nigdy nie interesowałam ile dokładnie mi spala ale jest ok. bo Mąż to sprawdzał, wiem że w porównaniu z audicą teścia a mamy ten sam rocznik i poj. ilośc koni jest zbliżona ja mam ciut więcej, waga bardzo zblirzona mimo że ja mam kombi a on nie, to muj mniej pali jest cichszy i idealny na nasze polskie drogi oczywiście to porównanie jest z czasów zanim zainstalowałam gaz a teraz to naprawdę się śmieję , obecnie z tego co mi Mąż policzył to wychodzi 13,7 l na 100 gazu oczywiście.Fakt że przegląd z gazem jest drorzszy, a z tego co czytam że xm są tak awaryjne to ja chyba mam jakiś cudowny model chociarz męża xm też musi być cudowny bo też się nie psuje, no dobra raz musiał zostawić u machanika bo wyrwał silnik z ramy jak to zrobił? Mechanik bardzo się zdziwił że to wogule możliwe ale przestał się dziwić jak go mój mąż przewiuzł.No i ten xm co miałam wcześniej też się nie psuł, nie powiem bo jak go kupiliśmy to mieliśmy istnę choinkę no tablicy rozdzielczej sami szybko usuneliśmy awarię tzn przeczyściliśmy wszystkie styki i wszystkie awarie jakie tyko mogły w nim być o kturych zaotała poinformowana pewna niemka w niemieckim warsztacie ( dlatego sprzedała nam go za 130euro) znikły i się już więcej nie pojawiły, no i raz mialam chistorię pod tytułem "wiart we włosach" slończyło się równierz na przeczyszczeniu kostek łącznikowych w dzwiach.
6,8
Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW
Citroen XM I
Cena paliwa to rzecz bez znaczenia. Spalanie nie ma najmniejszego wplywu na koszty eksploatacji. Chocby spalal i 30 l/100 km, to nic w porownaniu z kosztami serwisu. Jeden litr plynu LHM, to 50 zl, a wycieki rzedu kilku litrow miesiecznie to dla tych pojazdow rzecz powszednia. Powyzej 10 l, to juz trzeba sie pofatygowac mechanika. A kazda wizyta u niego, to pare setek w portfelu mniej. I w nastepnym miesiacy od nowa. Ten samochod chyba czul, kiedy mialem przyplyw gotowki, bo wtedy zawsze padalo cos powazniejszego z czym sam nie moglem dac sobie rady.
7,2
Kombi 2.1 TD 12V 109KM 80kW
Citroen XM I
jak na auto o masie 1,5 tony spalenie minimalne 5 litrów ropy do 100 km/h powyzej 130 7,5 a wiecej jak 10 nigdy nie spalił nawet z lawetą - po miescie jak dostaje po garach to równa 10 - jak na przebieg 350 i 1,5 tony to naprwde mało - a opinie ze to paliwozerne auta mnie smiesza a wyrażają je te osoby które kupiły zajechane xm z przekręconym licznikiem o które nikt nie dbał i dziewią sie ze auta sie sypią :P zapomniałem dodać ze zbiornik paliwa jak sie dobrze wybuja mieści 100 litrów ropy co daje bardzo duży zasięg