Hongqi Tiangong S-Concept. Przyszłość mobilnej rozrywki
Hongqi przywiozło do Pekinu pojazd, który bardziej przypomina mobilne studio wizualne niż klasyczną limuzynę: każde drzwi mają pełnowymiarowy ekran, a producent deklaruje tryby autonomii sięgające poziomów 3 i 4. Najbardziej rzuca się w oczy znikająca kierownica i fioletowe wnętrze w kontraście z bladomiętowym lakierem.
Mimo efektownej oprawy producent nie podaje żadnych danych technicznych ani terminu produkcji, więc projekt pozostaje w sferze konceptu. Jeśli jednak Tiangong S-Concept trafi na drogi w podobnej formie, może przestawić priorytety w kabinach chińskich samochodów.
Hongqi pokazuje futurystyczne czterodrzwiowe coupe
Na targach Auto China marka Hongqi zaprezentowała model Tiangong S-Concept – elektryczne czterodrzwiowe coupe, które wyraźnie odcina się od klasycznych sedanów. Concept wyróżnia się smukłą sylwetką, minimalistycznym przodem i mocno zaakcentowanym tyłem z charakterystycznymi lampami LED. Całość uzupełnia bladomiętowy lakier zestawiony z kontrastowym, fioletowym wnętrzem.
Projekt wpisuje się w nowy trend chińskich producentów: mniej konserwatywnych limuzyn, więcej emocjonalnych form łączących cechy coupe, fastbacka i luksusowego EV. Hongqi nie próbuje kopiować europejskich wzorców – Tiangong S-Concept ma własny charakter i mocno stawia na futurystyczny klimat.
Ekrany w drzwiach zamiast klasycznych paneli sterowania
Największe wrażenie robi kabina. Oprócz centralnego ekranu multimediów każde drzwi otrzymały szeroki panel LCD rozciągnięty niemal na całą długość boczka. Wyświetlacze współpracują z podświetlanymi elementami dekoracyjnymi, tworząc efekt świetlnej scenografii bardziej przypominającej salon multimedialny niż klasyczne wnętrze samochodu.
To nie są małe dotykowe panele sterujące znane z luksusowych limuzyn. Hongqi postawiło na pełnowymiarowe ekrany prezentujące animacje i efekty wizualne. W koncepcyjnej wersji dominują motywy kosmiczne oraz dynamiczne świetlne przejścia, które mają budować atmosferę futurystycznego lounge’u.
Producent nie zdradza jeszcze praktycznych funkcji tego rozwiązania. Na obecnym etapie wyświetlacze pełnią głównie rolę wizualnego show, ale łatwo wyobrazić sobie ich przyszłe zastosowania – od rozrywki po prezentowanie informacji pasażerom podczas autonomicznej jazdy.
Przeczytaj: Hongqi wchodzi do Europy. Bez fabryki, z odważnym planem
Autonomia poziomu 3 i 4 oraz chowana kierownica
Tiangong S-Concept ma być także demonstracją możliwości autonomicznej jazdy. Hongqi deklaruje obecność systemów poziomu 2 oraz trybu wykorzystującego rozwiązania poziomu 3 i 4 autonomii.
Najbardziej efektownym detalem pozostaje chowana kierownica. Gdy auto przechodzi w tryb autonomiczny, kierownica znika w desce rozdzielczej, a kabina zmienia się w przestrzeń multimedialną. Wtedy główną rolę przejmują właśnie świetlne panele i ekrany rozmieszczone w drzwiach.
Na razie marka nie ujawniła szczegółów technicznych dotyczących sensorów, radarów czy zakresu działania autonomii. Nie wiadomo też, w jakich warunkach system miałby działać i czy rozwiązanie trafi do seryjnej produkcji w obecnej formie.
Futurystyczny design zamiast agresywnej stylistyki
Tiangong S-Concept unika przesadnie agresywnego wyglądu. Zamiast ostrych przetłoczeń Hongqi postawiło na czyste powierzchnie, subtelne linie i światło jako główny element budujący charakter auta.
Mocny efekt daje zestawienie pastelowego nadwozia z wyrazistym wnętrzem. Bladomiętowy lakier kontrastuje z fioletową kabiną i świetlnymi akcentami, dzięki czemu koncept wygląda bardziej jak designerski projekt technologiczny niż klasyczny samochód koncepcyjny.
To właśnie detale – oświetlenie, wyświetlacze i minimalistyczne proporcje – najmocniej odróżniają Tiangong S-Concept od typowych sedanów pokazywanych dziś przez chińskie marki.
Hongqi nie zdradza danych technicznych ani daty produkcji
Producent bardzo oszczędnie podszedł do kwestii specyfikacji. Hongqi nie podało parametrów napędu, osiągów, pojemności baterii ani zasięgu. Nie wiadomo również, na jakiej platformie powstał koncept i kiedy mogłaby pojawić się wersja produkcyjna.
Mimo to sam pokaz sugeruje, że projekt nie jest wyłącznie stylistycznym ćwiczeniem. Marka wyraźnie bada reakcje rynku i pokazuje kierunek rozwoju przyszłych modeli premium: więcej autonomii, więcej cyfrowych doświadczeń i kabina traktowana jak mobilna przestrzeń rozrywki.
Sprawdź: Hongqi wraca na polski rynek. Czym jest marka i skąd bierze prestiż?
Jeśli choć część rozwiązań z Tiangong S-Concept trafi do seryjnego auta, chiński rynek może dostać jeden z najbardziej nietypowych elektrycznych sedanów ostatnich lat.