Jubileuszowy prezent od Skody. Ceny w dół, a na horyzoncie najszybsza Fabia w historii
Po rekordowym 2025 roku, w którym czeska Skoda dostarczyła kierowcom ponad milion aut i umocniła się na pozycji trzeciej siły w Europie, producent przychodzi do nas z miłą niespodzianką cenową. Świętowanie 130. urodzin Skody zbiega się z premierą wyjątkowej wersji Fabii oraz atrakcyjnymi rabatami.
Sukces Skody to nie tylko kwestia sentymentu. W ubiegłym roku co czwarte auto opuszczające salon posiadało napęd zelektryfikowany, a model Octavia stał się ulubieńcem polskich kierowców w ostatnim kwartale roku. Teraz jednak cała uwaga skupia się na mniejszym graczu – Fabii, która dzięki nowej polityce cenowej staje się jedną z najbardziej atrakcyjnych propozycji w swoim segmencie.
Fabia 130 Sport to mały gokart z potężnym sercem
Najwięcej emocji budzi jubileuszowa edycja 130 Sport, która oficjalnie przejmuje miano najszybszej seryjnej Fabii w dziejach Skody. Pod maską pracuje zmodyfikowana jednostka 1.5 TSI EVO2, która generuje 177 KM. Inżynierowie nie ograniczyli się jedynie do zwiększenia mocy – poprawiono kolektor dolotowy, zmieniono wahacze i zestrojono 7-biegową przekładnię DSG tak, by pozwalała silnikowi na pracę w wyższych rejestrach obrotów.
W efekcie ta miejska rakieta osiąga "setkę" w zaledwie 7,4 sekundy, a jej prędkość maksymalna wynosi 228 km/h. Aby nasza Fabia mogła nadążyć za osiągami, otrzymała ona sportowe zawieszenie obniżone o 15 mm oraz 18-calowe felgi.
Wizualnie wersja 130 Sport wyróżnia się na tle swojego bazowego modelu agresywnym pakietem czarnych dodatków, w tym dyfuzorem z podwójną końcówką układu wydechowego, co jasno mówi nam, że nie mamy do czynienia ze zwykłym autem na zakupy.
Ostateczny koniec z twardym plastikiem
Nowa odsłona czeskiego bestsellera to także dowód na to, że auto segmentu B może być wykonane z dbałością o detale. Skoda postawiła na wyczuwalny skok jakościowy – w kabinie pojawiły się lepsze materiały, a standardowe zegary ustąpiły miejsca 10-calowemu wirtualnemu kokpitowi. W wersji sportowej kierowca zasiada w głębokich fotelach ze zintegrowanymi zagłówkami, które świetnie trzymają ciało w zakrętach. Całość dopełnia trójramienna, perforowana kierownica i aluminiowe nakładki na pedały, tworząc atmosferę znaną z aut wyższych klas.
Budżetowa rewolucja za 70 tysięcy złotych
Mimo sportowych aspiracji wersji flagowej, Skoda nie zapomina o fundamentach swojego sukcesu – klientach szukających oszczędności. Dzięki nowym rabatom bazowa wersja Essence z silnikiem 1.0 MPI (80 KM) startuje już od poziomu 70 150 zł. Tym samym Fabia staje w bezpośredniej rywalizacji z najtańszymi autami na rynku, oferując przy tym znacznie bogatsze wyposażenie standardowe, obejmujące m.in. czujniki parkowania czy system utrzymania pasa ruchu.
Dla osób szukających złotego środka między ceną a dynamiką przygotowano silniki 1.0 TSI o mocy 95 lub 115 KM. Ta mocniejsza odmiana, połączona z 6-biegową manualną skrzynią, wydaje się optymalnym wyborem na trasy, zapewniając niskie spalanie w granicach 5 litrów w cyklu mieszanym przy zachowaniu przyzwoitej dynamiki. Co ciekawe, tradycjonaliści wciąż mogą doposażyć bazowy silnik w dedykowaną instalację LPG, co czyni Fabię niemal bezkonkurencyjną pod względem kosztów eksploatacji.
Czesi nie ograniczyli się jednak wyłącznie do przeceny Fabii. Promocyjne oferty z okazji jubileuszu objęły niemal całe portfolio marki. Kierowcy mogą liczyć na zniżki sięgające 15 000 zł w przypadku modeli Skoda Octavia, Superb czy SUV-ów Kodiaq i Karoq, ale również korekt cenowych najnowszych modeli elektrycznych Elroq i Enyaq.