Kia Stonic ma już prawie 10 lat. Po liftingu udowadnia, że nie każdy samochód musi być cyfrowym gadżetem
Kia Stonic po liftingu wygląda nowocześniej, choć w przyszłym roku będzie obchodzić już dziesiąte urodziny. Zmienione nadwozie i przeprojektowane wnętrze odświeżają małego crossovera, ale nie odbierają mu jednej z najważniejszych zalet: prostoty obsługi.
W czasach, gdy w samochodach coraz więcej funkcji trafia na ekrany dotykowe, to może być istotny argument.
Kia Stonic po liftingu wygląda świeżej
Kia Stonic przeszła modernizację, która wyraźnie odmłodziła jej wygląd. Zmienione światła z przodu i z tyłu, przeprojektowane zderzaki oraz nowe wzory felg nadały nadwoziu bardziej kanciasty i spójny charakter. To ważne, bo model w przyszłym roku będzie obchodzić już dziesiąte urodziny.
Styliści wykorzystali język projektowania marki Opposites United, ale nie przesadzili z efektownymi dodatkami. Stonic wygląda nowocześniej, a jednocześnie zachowuje stonowany charakter. Lifting nie zmienił go w zupełnie inny samochód, lecz pozwolił mu odświeżyć wizerunek bez rezygnacji z dotychczasowej formuły.
Sprawdź: Kia Seltos Hybrid ma już ceny w Europie. Polacy jeszcze poczekają
Wnętrze Kii Stonic po liftingu stawia na praktyczność
Zmiany objęły również kabinę. Kia przeprojektowała kokpit, wykorzystując rozwiązania znane z innych modeli marki, między innymi Sportage i EV6. Zegary oraz ekran multimediów tworzą szeroki panel przypominający tablet, dzięki czemu wnętrze zyskało bardziej współczesny wygląd.
Nie oznacza to jednak, że kabinę zdominowały błyszczące dekoracje. Kia zrezygnowała z fortepianowej czerni na rzecz szarych tworzyw, które są mniej efektowne, ale mogą okazać się praktyczniejsze na co dzień. To detal, który dobrze wpisuje się w charakter niewielkiego crossovera.
Kia nie rezygnuje z fizycznych przycisków
Największym atutem odświeżonego Stonica pozostaje sposób obsługi podstawowych funkcji. Panel klimatyzacji korzysta z niewielkiego ekranu, ale towarzyszą mu klasyczne pokrętła. Również duże przełączniki umieszczone obok dźwigni automatycznej skrzyni biegów można obsługiwać bez konieczności szukania odpowiedniej opcji w menu.
Stonic nie odcina się od nowoczesnych rozwiązań, ale nie wymaga korzystania z ekranu przy każdej prostej czynności. Kierowca nadal ma do dyspozycji fizyczne elementy sterowania, co ułatwia codzienną obsługę i pozwala ograniczyć odrywanie wzroku od drogi.
Prostota może być zaletą Kii Stonic
Modernizacja pokazuje, że odświeżenie sprawdzonego modelu nie musi oznaczać porzucenia jego charakteru. Kia Stonic wygląda nowocześniej, ma przeprojektowany kokpit, a jednocześnie zachowuje rozwiązania, które mogą być ważne dla kierowców ceniących intuicyjną obsługę.
Przeczytaj: Nowa Kia Sportage już na drogach. Będzie większa i bardziej hybrydowa
W samochodach, w których coraz więcej funkcji obsługuje się za pomocą ekranów, fizyczne przyciski i pokrętła mogą stać się dodatkowym atutem. Kia Stonic po liftingu przypomina, że nowoczesny samochód nie musi komplikować codziennej jazdy.