Niemiecki SUV za 121 900 zł. Opel Grandland z automatem i dużym bagażnikiem
121 900 zł za nowego Grandlanda z automatem i 550-litrowym bagażnikiem to wyraźny kontratak Opla na segment zdominowany ostatnio przez chińskie SUV-y. W 2023 roku Grandland z manualem kosztował 142 700 zł, a z automatem 152 200 zł, więc skala obniżki robi wrażenie. Do tego nowa generacja urosła do 4650 mm długości i oferuje więcej przestrzeni z tyłu. Sprawdzamy, co dokładnie dostajesz w wersji Edition, jak jeździ silnik 1.2 MHEV z 6‑biegowym automatem i gdzie Grandland wygrywa, a gdzie przegrywa z chińskimi rywalami.
Rynek SUV-ów robi się coraz bardziej konkurencyjny, a producenci zaczynają walczyć nie tylko wyposażeniem, ale przede wszystkim ceną. W tym kontekście nowa oferta Opla wygląda jak wyraźny ruch zaczepny wobec rosnącej ofensywy marek z Chin. Grandland w odświeżonej odsłonie ma przyciągnąć kierowców nie tylko niższą ceną, ale też większą przestrzenią i bardziej dopracowaną techniką.
jak Opel obniżył ofertę Grandlanda?
Nie tylko importer, ale i dealerzy w całym kraju zaostrzyli rywalizację z chińskimi markami. W efekcie Grandland w automacie, już w całkowicie nowej odsłonie, potaniał nawet do 121 900 zł. Katalogowa cena wynosiła 148 200 zł, więc rabat sięga 26 300 zł.
Dla kontekstu: w 2023 roku produkowany w Eisenach rodzinny SUV kosztował 142 700 zł z manualną skrzynią i 152 200 zł z automatem. W tym czasie na rynku pojawiły się chińskie SUV-y oferujące automat za nieco ponad 80 tys. zł lub 7‑osobowe nadwozie z bardzo dobrym wykończeniem za ok. 125 tys. zł. Dzisiejsza wycena Opla sprawia, że propozycja znów zaczyna wyglądać rozsądnie na tle konkurencji.
Większy niż poprzednik - wymiary nowego Grandlanda i bagażnik 550 l
Opel produkuje nowego Grandlanda od wiosny 2024 roku. W porównaniu do poprzednika mocno urósł: mierzy 4650 mm, podczas gdy wcześniejsza generacja miała 4477 mm. Zmiana przełożyła się na praktykę - pojemność bagażnika wzrosła z 514 do 550 litrów, a na tylnej kanapie jest zauważalnie więcej miejsca na nogi i głowy.
Zobacz również: Nowy Opel Astra 2026 wjeżdża do Polski. Zaskakujący cennik i "świecący" design
Co zawiera wersja Edition - wyposażenie, multimedia i komfort na co dzień
Tak jak u wielu europejskich producentów, także w Oplu znacząco wzrósł poziom wyposażenia wersji bazowych. W Grandlandzie to wersja Edition, która obejmuje m.in.:
- Układ ABS oraz stabilizacji toru jazdy ESP ze wspomaganiem ruszania na pochyłościach HSA
- Tempomat adaptacyjny Stop&Go
- Układ utrzymania na pasie ruchu z automatycznym układem hamowania awaryjnego opartym na kamerze i radarze
- System wykrywania zmęczenia kierowcy
- System rozszerzonego rozpoznawania znaków ograniczenia prędkości
- 4 czujniki ultradźwiękowe z przodu i 4 z tyłu
- Reflektory Eco LED
- System Multimedia z łączami Bluetooth i USB, tunerem DAB, 6 głośnikami
- 10-calowy kolorowy ekran dotykowy i 10-calowy kolorowy wyświetlacz kierowcy
- Funkcje Apple CarPlay i Android Auto
- System e-call z usługami OpelConnect
- Podgrzewane i elektrycznie składane lusterka zewnętrzne z oświetleniem
- Klamki zewnętrzne w kolorze nadwozia, wewnętrzne chromowane
- Obręcze kół ze stopów lekkich 19 cali, grafitowe
- Podświetlany napis Opel z tyłu pojazdu
- Fotele przednie Intelli-Seat, regulowane manualnie w 6 kierunkach
- Dzielone i składane oparcie tylnej kanapy 40:20:40
- Elektroniczna klimatyzacja dwustrefowa z nawiewami na drugi rząd
- Koło kierownicy pokryte ekologiczną skórą, z manetkami zmiany poziomu odzysku energii i przyciskami sterowania radiem
- Tapicerka materiałowa Bird Modene, szara
- Dwupoziomowa podłoga bagażnika
- Duże schowki, podświetlany w konsoli, chłodzony schowek
Specyfikacja nie jest goła. Na co dzień dostajesz komplet funkcji bezpieczeństwa i łączności, a także sensowne elementy komfortu.
Silnik 1.2 MHEV z automatem 6-biegowym - osiągi, spalanie i wrażenia z jazdy
Pod maską pracuje 1,2‑litrowa jednostka z miękką hybrydą 48 V. Automat oferowany jest w standardzie i bardzo dobrze współpracuje z silnikiem. To 6‑biegowa skrzynia z dwoma sprzęgłami.
Parametry wyglądają solidnie: 145 KM i 230 Nm, 0-100 km/h w 10,2 s (o 0,1 s szybciej niż Jaecoo 7 Urban) oraz prędkość maksymalna 202 km/h. Średnie zużycie paliwa wg producenta wynosi 5,5-5,6 l/100 km. Po pierwszych 150 km realne spalanie 6,3 l bez skupiania się na ecodrivingu sugeruje, że dojście do wartości katalogowych jest możliwe. W praktyce układ napędowy jest elastyczny i oszczędny, co wyróżnia go na tle wielu konkurentów.
Gdzie Grandland pokonuje chińskie alternatywy, a gdzie traci na jakości?
Na plus: przewaga mechaniczna i praktyczna. MHEV 48 V z automatem w standardzie, realnie niskie zużycie i 202 km/h prędkości maksymalnej to atuty, których część rywali nie oferuje. Do tego 550 litrów bagażnika i sporo miejsca z tyłu - podczas gdy np. Baic 5 ma tylko 350 litrów. Fotele z szerokim zakresem regulacji ułatwiają dopasowanie pozycji, co bywa problemem w Omodzie.
Na minus: jakość materiałów i ergonomia systemu multimedialnego. W porównaniu do Jaecoo czy Omody jest więcej twardych plastików, lusterka są dość małe i ograniczają widoczność, a infotainment bywa nieintuicyjny - część funkcji wymaga dłuższego szukania. To punkty, na których chińskie marki potrafią dziś błyszczeć.
Sprawdź: Continental rezygnuje z węgla w produkcji opon, 180 000 ton mniej CO2
Czy obniżka ceny zmieni wybory Polaków i układ sił na rynku SUV-ów?
To właśnie ceny na poziomie 142-152 tys. zł dwa lata temu pchnęły wielu klientów do chińskich SUV-ów z automatem już za nieco ponad 80 tys. zł i 7‑miejscowymi propozycjami w okolicach 125 tys. zł. Teraz, przy 121 900 zł za nowego Grandlanda z automatem i bogatą wersją Edition, Opel wraca do gry w segmencie, gdzie decyzje zakupowe są mocno wrażliwe na cenę. Jeśli dealerzy utrzymają realne rabaty rzędu 26 300 zł względem cennika, Grandland może odebrać część klientów markom z Chin, zwłaszcza tych, którzy stawiają na oszczędny napęd i praktyczność. O wyniku zadecyduje też subiektywne postrzeganie jakości wnętrza oraz to, czy użytkownicy pogodzą się z ergonomią systemu infotainment.
Szukasz nowego samochodu w leasingu? Poznaj ofertę Superauto.pl
Na tle ostatnich miesięcy widać, że europejscy producenci potrafią dynamicznie korygować strategie cenowe. Jeśli trend się utrzyma, polski rynek SUV-ów czeka ciekawa rekalkulacja wartości i powrót kilku dobrze znanych graczy do ścisłej czołówki. Dla wielu kierowców to sygnał, że znów warto porównywać oferty nie tylko przez pryzmat ceny wyjściowej, ale też realnej użyteczności i kosztów eksploatacji.