Szukaj

Ocena kierowcy - Chrysler PT Cruiser MPV

jasminka1981@tlen.pl, 13 lat temu
Silnik 2.4 i 16V Turbo 220KM 162kW
Rok produkcji 2003
Przebieg: 100 tys. km
Okres użytkowania: niecały rok
Chrysler PT Cruiser MPV 2.4 i 16V Turbo 220KM 162kW 2003-2010 - Oceń swoje auto
3,15
23% gorzej od średniej w segmencie
Kupiłby ponownie
Co pozytywnie zaskoczyło oceniającego:
Przeniesienie napędu : Skrzynia biegów - zakres biegów ( trójka wszechmogąca (:-D )
3,0
Całokształt
Wrażenia
4,0
Silnik
Bardzo fajny dźwięk silnika - miłe bulgotanie. Do tego na 3ce od 3000 obrotów świst turbo - super efekt. Moc wystarczająca. W zimie na łysawych sportowych zimówkach - na oblodzonej ulicy trzeba ruszać z 2ki lub nawet 3ki, bo na swiatłach zdążycie przejechać tylko wy !
4,0
Skrzynia biegów
Jedynka mogła by być dłuższa. Do jazdy po mieście używam w zasadzie tylko 3-ki. Spokojnie daje rade od 40 - 140 !
1,0
Układ jezdny
Mam spore problemy z parkowaniem. Na placyku przed domem, gdzie wcześniej kołowałem, by zabawić swoje dzieci siedzące w środku A4, później już dużo wolniej A6 ALLROAD, z racji wielkości; dziś muszę zawracać na trzy razy, a jak po bokach leży śnieg to i na 5 ! Podczas wchodzenia w zakręty mało precyzyjny. To nie jest auto typowo sportowe, raczej mistrz prostych. Twardo zawieszony. Opony na niskim profilu (45) to kiepska sprawa na polskie drogi. 2 tygodnie temu jadąc trasą W-wa - Katowice przy prędkości ok. 60 - 80 km/h uszkodziłem oponę. Dosyć stabilnie wchodzi w szybkie zakręty. Kierownica chodzi dość opornie - przynajmniej mam takie wrażenie po poprzednich swoich autkach...
Komfort
1,0
Widoczność
Jak bym kierował lodówką! Małe lusterka, przez które kiepsko widać tylne koła, co utrudnia parkowanie przy krawężniku. Tylna szybka dodatkowo ograniczona zagłówkami tylnej kanapy. Manewrowanie tyłem wymijając jakieś przeszkody + wjazd tyłem do garażu może okazać się sporym wyzwaniem a nie było nim jeżdżąc 2x większym audi allroadem. Już raz temu zadaniu nie sprostałem, co zaowocowało utratą lusterka, co nigdy dotąd mi się nie zdarzyło, a to autko jest moim 7 autem w życiu. Sprawę manewrowania tyłem utrudnia dodatkowo wspomniany mało precyzyjny układ jezdny i baaardzo kiepski promień skrętu.
2,0
Ergonomia
Można się przyzwyczaić do większości rzeczy... Ale niektóre przyciski typu ogrzewanie siedzeń np. w przypadku skórzanych foteli jest nie do zobaczenia z racji bufiastego siedziska, które przysłania przycisk na tyle, iż nie można go zobaczyć po prostu zerkając w dół. Trzeba nauczyć się na pamięć gdzie jest hi gdzie lo , wymacać go i wcisnąć. Skoro przycisk jest nie widoczny - to po co jest podświetlony !? Otóż tego typu włączników nie będących na \" swoich \" miejscach jest tutaj masa. To co się powinno świecić się nie świeci i odwrotnie... Przyciski do otwierania szyb znajdują się w centralnym miejscu na konsolecie. Podświetlone są tylko z przednich szyb, a znajdujące się pod nimi od tylnych już nie. Tylną wycieraczkę aby włączyć należy również wcisnąć jeden z przycisków na konsolecie, choć przednie uruchamia się jak w większości aut przy kierownicy. Manetka obsługi tempomatu jest przyczepiona do kierownicy co utrudnia jej obsługę podczas skrętu. Do przycisku regulacji wysokości fotela kierowcy można dojść tylko posiadając szczupłą dłoń, jeśli nie chcemy specjalnie zatrzymywać pojazdu i otwierać drzwi, gdyż jest on umieszczony z boku fotela kierowcy, przy podłodze od strony drzwi, a owe drzwi ( a właściwie półka w nich zamontowana ) niemal łączą się przy zamknięciu z górną częścią siedziska fotela. Tego typu przykładów jest duuuużo !!! Na plus wygodne w trzymaniu, wykonane z metalu, chromowane klamki, a nie jakieś jego imitacja, regulowana kierownica ( jej ramiona niestety już są z plastiku imitującego metal ) A przyczepić by sie trzeba było do gałki zmiany biegów, akonkretnie do plastikowej kulki na jej szczycie. Rozumiem styl retro ale to już przesada - zwłaszcza w wersji GT. Jeśli juz o wajsze mowa - jeśli chcielibyśmy ostrzej pojeździć to jej ruchy są trochę zbyt długie i często zdarza się że nie trafiamy w bieg. Co z kolei przypomina mi o fatalnym biegu wstecznym który niemal nie różni się od 1ki. Otóż wsteczny to 1ka + pokonanie lekkiego oporu i już jest! Na szczęście podczas wrzucenia wstecznego auto zaczyna wydawać z siebie charakterystyczne - pink pink... Zdarzało mi się go nie usłyszeć słuchając muzyki i zdziwić się że ruszam do tyłu. Owe pink pink powtarza się wielokrotnie po włożeniu kluczyka do stacyjki i przekręceniu go. Po co ??? później standardowo zapalają się kontrolki silnika i oleju wtedy tez robi 2x pink. To trochę denerwujące, zwłaszcza jeśli często zatrzymujemy się wyłączamy silnik a po chwili jedziemy gdzieś dalej. Kolejną wkurzającą rzeczą jest pilot z multilocka, którego żeby móc użyć trzeba najpierw odwrócić \"tyłem\" nacisnąć po czy ponownie obrócić stroną gdzie przypięty jest kluczyk - to co prawda szczególiki - ale można było inaczej. A propos kluczyka żeby go wyjąc ze stacyjki trzeba jednocześnie przekręcając go wcisnąć guzik znajdujący się za stacyjką, i przytrzymując go obracając w tym czasie kluczyk wyciągać go ze stacyjki. Można to zrobić jedną ręką, ale wymaga to wprawy, i przez pierwsze 2 tygodnie użytkowania miewałem z tym problemy.
2,0
Wentylacja i ogrzewanie
Zdarzają się problemy z parowaniem, zwłaszcza gdy wsiądą np. 4 osoby. Parują na zmianę przednia szyba i przednie boczne. Na przednia jest bowiem tylko jedna szparka nawiewowa dł. 15 cm. a powinny takie być najlepiej trzy , natomiast nie ma żadnego nawiewu na boczne szybki. Trzeba skierować tam nawiewy z deski rozdzielczej, które są trochę za daleko od szyb i nie można skierować 100 % siły nawiewu na szyby, ponieważ nie można tak mocno skręcić lotek z nawiewów. W efekcie trzeba przez jakiś czas do puki nie nagrzeje się wnętrze auta i szyby co minutę przestawiać nawiew z przedniej szyby na twarz i z powrotem...
4,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
W końcu to autko podpada pod mini van. na szerokość więcej miejsca na tylnej kanapie niż w audi a4 czy nawet a6. Mieszczę na niej trzy foteliki. Tylna kanapa jest prosta bez żadnych podwyższeń, podłokietników w środku czy w drzwiach. Między kanapa a drzwiami jest 10 centymetrowa przestrzeń która umożliwia zamontowanie jak już wspomniałem trzech fotelików obok siebie. W autach klasy premium były tak obfite skórzane podłokietniki w drzwiach i wzgórki na krańcach kanapy - co utrudniało - lub nawet uniemożliwiało swobodny montaż fotelików. Jeśli chodzi o miejsce na nogi dla pasażerów nie jest źle - ale dobrze też nie. Pasażer z przodu ma sporo miejsca. Pedały kierowcy mogły by być umieszczone głębiej dzięki czemu można by było przybrać wygodną pozycję, nie odsuwając nadto siedzenia i nie zabierając miejsca pasażerowi siedzącemu za nami.
3,0
Wyciszenie
Jest to wersja GT tak więc dźwięk silnika turbiny i wydechu jest tutaj pożądany. Ale w środku można swobodnie porozmawiać. W trasie jednak monotonia odgłosu silnika może denerwować. W tej wersji auta jest o.k. sądzę że w innych \"pitkach\" uznałbym to za minus
Ekonomiczność
4,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
A tu pozytywne zaskoczenie. W trasie 10 - 11 litrów lpg przy prędkościach 80 - 110. Ok. 13l przy 140. W mieście podobnie jak w trasie przy 100 km/h. Auto z racji sporej nadwyżki mocy jak na swoje gabaryty i masę może jeździć jak zwykłe autko np. na 4ce 60 - 80 km/h wtedy ma jakieś 2200 obrotów i pali bardzo niewiele, a redukcji do 3ki i przekroczeniu 3000 - 3500 do 6000 - 6500 jest jaaaazda za i tak niewielką cenę. Z tego co słyszałem rozmawiając z poprzednim jego właścicielem, kiedyś spróbował z ciekawości go trochę \" pożyłować \" i spalił mu w tedy 16 - 18 litrów. Ale nikt tak normalnie jeździć nie będzie, bo to autko nie jest w tym celu skonstruowane. Jak już wspominałem do mistrz prostych, którym bardzo przyjemnie się wyprzedza (:->)
4,0
Stosunek jakość/cena
Niezawodność
4,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
Puki co odpukać jest ok. Mam jakiś problem z instalacją lpg po wymianie rozrządu ale to błahostka związana z ustawieniem komputera lub raczej pływakiem w butli gazowej, bo wchodzi mi do baku o 1/3 mniej paliwa niż wcześniej. Ale jest to chwilowy problem instalacji a nie autka. No i pod maskę wlazły mi ostatnio szczury i pogryzły część kabli, tak więc czeka mnie wizyta u elektryka (:-<)
5,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
Nic poważnego puki co, ani niczego się nie spodziewam. Odkąd kupiłem autko zainwestowałem w nie jakieś 2500 - 2800 zł. Wymieniłem rozrząd - w hurtowniach go nie ma trzeba samemu sprowadzić przez polskie sklepy internetowe z częściami do aut amerykańskich. Zamówiłem - następnego dnia zapukał kurier. Części 820 zł. montaż 840 - są z nim problemy jeśli chodzi o montaż. Wymieniłem świece, akumulator, przeczyszczona została klimatyzacja i kilka innych pomniejszych rzeczy zostało wymienionych głównie z układu jezdnego - zawieszenia.
Czy ocena była przydatna?
Dyskusja
Ładowanie komentarzy...
Chrysler PT Cruiser MPV