Inne
: Że przy tych wszystkich błędach elektroniki ten gównowóz jeszcze jeździ.
Uciążliwe usterki zgłoszone przez oceniającego:
Układ elektryczny
: Nie ma tygodnia, żeby nie wywaliło komunikatu o tym, że jakiś system jest niedostępny. Do: "usterka hamulca ręcznego - napraw pojazd" już się tak przyzwyczaiłem, że nie zwracam na to uwagi.
1,0
Całokształt
Dobry silnik, poczciwy 2.0 HDI - i to by było na tyle z plusów. Reszta to padaka. Auto w pierwszym roku użytkowania dwa razy wylądowało na lawecie, bo fatalna francuska elektronika postanowiła, że koniec jeżdżenia. Co chwila wyskakują błędy w oprogramowaniu. Czasem wyłącza się całkowicie środkowy ekran - elektronika stwierdza, że nawigacja czy radio się w danej chwili nie przydadzą i cześć. Kamera cofania potrafi dać obraz, jak już wyjadę z garażu, pokonam podjazd i wyjadę całkowicie na ulicę. Tylko wtedy obraz z kamery na ekranie środkowym jest mi już zbędny. Notorycznie włącza się komunikat: usterka hamulca ręcznego - napraw pojazd. PO zgaszeniu i uruchomieniu ponownym wszystko jest już ok. Randomowo wyłączają się różne systemy wspomagania. A co. Wymagania macie, żeby wszystko działało. Po ponownym uruchomieniu najczęściej wraca do normy, Chodź czasami przerwa pomiędzy odpaleniami musi być dłuższa. Trzeszczą plastiki we wnętrzu. Fotel kierowcy nieergonomiczny, za krótka regulacja położenia kierownicy, przy 183 cm wzrostu nie da się zająć wygodnej pozycji za kierownicą, bo albo za daleko do kierownicy, albo nogi mocno zgięte i prawe kolano ociera o deskę rozdzielczą (wysepka od dźwigni zmiany biegów). MA SA KRA. Nigdy więcej gównowozu Made by Stellantis.
Wrażenia
5,0
Silnik
Jedyny plus tego auta. Porządne stare 2.0 HDI. Akurat na silnik nie mogę narzekać.
4,0
Skrzynia biegów
Skrzynia ok, choć czasem muli, ósme przełożenie mogło by dawać niższe obroty przy przelocie autostradowym.
2,0
Układ jezdny
Pływa jak jacht na falach oceanu. Poprzeczne nierówności w stylu leżącego policjanta to koszmar. Jak ktoś ma chorobę lokomocyjną to od razu mu niedobrze.
2,0
Karoseria
Spasowanie marne. Od razu po 2 tygodniach od wyjazdu z salony do poprawki były drzwi przesuwne, bo odstawały.
Komfort
3,0
Widoczność
Szyba przednia duża, ale słupek A gruby, zabiera widoczność. Na światłach też widoczność górnego sygnalizatora marna. Najgorzej widać jednak w lusterkach, Czujnik martwego pola jest jak cała ta francuska elektronika - do dupy. Mryga jak jest mokro a nie ma samochodu w martwym polu. Jak jest samochód, to sobie czasem nie zamryga.
1,0
Ergonomia
Uchwyty na kubek w podszybiu - no tylko skończony debil mógł na to wpaść. Można tam włożyć małą puszkę albo kubeczek z espresso. Duży kubek z kawą już nie wchodzi - często na grubość, ale zawsze na wysokość. 10 lat łagru projektanta za to powinien dostać.
3,0
Wentylacja i ogrzewanie
Klima i ogrzewanie sprawne. Chodź od razu następnego dnia po odebranoiu samochodu z salonu umówiłem serwis, bo przedział pasażerski miał włączone grzanie na maksa i nie dało się tego przestawić. Coś źle zmontowali. Odebrałem auto w czerwcu przy 29-stopniowych upałach.
1,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
Auto duże - 5 m 31 cm - a wewnątrz tego nie widać. Dla kierowcy przestrzeni jest niby sporo, ale w drugim i trzecim rzędzie już jakby ciasno. Nie wiem, gdzie się te metry podziały.
1,0
Wyciszenie
Padaka. od 120 km/h szum jak w samolocie. Ja wiem że to kiosk ruchu, ale naprawdę można było trochę folijki dać wygłuszającej. 5$ by to kosztowało. A tak jest jak jest. Słychać opony z tylnej osi, zwłaszcza na mokrej nawierzchni.
Ekonomiczność
3,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
Póki gwarancji, póty brak kosztów. Przedłużenie gwarancji w rozsądnych pieniądzach więc bierzcie, bo ten wyrób samochodopodobny potrafi stanąć w najmniej spodziewanym momencie.
1,0
Stosunek jakość/cena
Za te pieniądze to lepiej jakiegoś chińczyka teraz brać, Denzę czy coś podobnego albo Hyundai'a Starię. Citroen nie jest wart tych pieniędzy, które trzeba na niego wybulić.
Niezawodność
1,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
Elektronika - szwankuje, robi co chce, nie działa albo działa - humorzasta bardziej niż francuskie kobiety. Dno i wodorosty. Nie mogę o elektronice w tym samochodzie napisać nic pozytywnego. Co chwila jakiś system wywala, komunikat, że rozpoznawanie znaków niedostępne, albo ABS niedostępny. Po ponownym uruchomieniu cisza. Wszystko niby git - aż do następnego takiego komunikatu.
1,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
Samochód nie miał nawet roku, a dwa razy na lawecie wylądował, bo elektronika unieruchomiła pojazd. Wyrzuciło wszystkie możliwe błędy i samochodu nie dało się odpalić. raz przy 120 km/h na trasie ekspresowej samochód wszedł w tryb awaryjny. Notorycznie krzyczy: awaria hamulca ręcznego - napraw pojazd. Po ponownym uruchomieniu cisza - samo się psuje i samo naprawia.
On
- zużycie paliwa dla silnika 2.0 BlueHDI 177KM 130kW
[l/100km]