Jeśli ktoś ktoś nie lubi przepłacać mechanikom a kocha święty spokój to toyota jest dla niego stworzona.przestronny,elastyczny ,pojemny,trwały z wysokim wyposażniem. Wiadomo że nie ma takich dupereli jak asystent pasa lub czujnik czy jeszcze oddychasz i żyjesz,nie ma też w instrukcji napisane żeby debile nie pili płynu z akumulatora ale na tamte czasy to był max w klasie minivanow. Auto ma 17 lat,wszystko działa bez zarzutu łacznie z klimą która nawet nigdy nie byla dopełniana.Dla porównania ford fiesta mk7 mojej żony z tego samego rocznika z przeb. 160 tys. Km ma problemy z czujnikami dzrzwi i stukają już drążki kierownicze. Moje następne auto to też bedzie Toyota ,a utwierdzam się w tym przekonaniu ,kiedy sobie jadę, i widzę droższe i mlodsze auta wciągane na lawety.4 lata wiek 17 lat i absolutna bezawaryjność.