MG4 Urban wjeżdża do Europy. Jest większy i tańszy od dotychczasowego bestsellera
Chińska marka MG wywołuje niemałe zamieszanie w swojej ofercie, wprowadzając do sprzedaży model MG4 Urban. Choć nazwa sugeruje pokrewieństwo z popularnym elektrykiem, pod nadwoziem kryje się zupełnie inna konstrukcja, która oferuje teraz więcej przestrzeni za mniejsze pieniądze. Równolegle z debiutem nowości, dotychczasowe MG4 przeszło istotny lifting.
Chiński koncern SAIC, do którego należy marka MG, postanowił wykorzystać moment ogromnej popularności w Polsce i Europie, by zwiększyć swoje udziały w rynku. Strategia na rok 2026 zakłada rozbicie oferty kompaktowych elektryków na dwa osobne filary. Z jednej strony mamy odświeżone MG4, które staje się modelem bardziej prestiżowym, a z drugiej całkowicie nową platformę Urban. Ta ostatnia ma przyciągnąć kierowców szukających przede wszystkim praktyczności i niskiego progu wejścia w świat elektromobilności.
Urban to nie tylko nazwa, to inna architektura
Największym zaskoczeniem przy bliższym poznaniu MG4 Urban są jego wymiary oraz układ napędowy. Wbrew swojej nazwie, model "miejski" jest o blisko 10 centymetrów dłuższy od standardowego MG4, osiągając długość prawie 4,4 metra.
Inżynierowie zdecydowali się tutaj na fundamentalną zmianę – zamiast napędu na tył, który był znakiem rozpoznawczym modelu 4, wersja Urban posiada silnik napędzający przednią oś. Taka konstrukcja pozwoliła na lepsze zagospodarowanie wnętrza, co w połączeniu z większym nadwoziem czyni z tego auta pełnoprawny samochód rodzinny o przestronności przewyższającej dotychczasowego lidera sprzedaży.
Technologia zintegrowana z podwoziem
Pod względem technicznym MG4 Urban wprowadza innowacje, których nie znajdziemy w bazowej wersji jego starszego brata. Zastosowano tu technologię cell-to-body, co oznacza, że akumulatory są zintegrowane bezpośrednio ze strukturą podwozia. Rozwiązanie to nie tylko usztywnia auto, ale też optymalizuje wagę.
Kierowcy będą mieli do wyboru dwa warianty baterii – mniejszą o pojemności 43 kWh, która zapewnia zasięg przekraczający 320 kilometrów, oraz większą 54 kWh, pozwalającą pokonać nawet 415 kilometrów na jednym ładowaniu. Nowa platforma jest również zaprojektowana z myślą o przyszłości, oferując gotowość na montaż akumulatorów ze stałym elektrolitem, gdy te wejdą do masowej produkcji.
Lifting klasycznego MG4 jako odpowiedź na konkurencję
W cieniu debiutu wersji Urban, standardowe MG4 przeszło lifting, który ma utrzymać jego pozycję w segmencie kompaktów premium. Zmiany wizualne są kosmetyczne, jednak producent skupił się na tym, co najważniejsze – jakości wykonania wnętrza i technologii pokładowej. W kabinie zadebiutowały lepsze materiały, a systemy multimedialne działają teraz na wydajniejszych podzespołach.
Odświeżone MG4 ma pozostać wyborem dla entuzjastów lepszego prowadzenia, gwarantowanego przez napęd na tył i idealny rozkład mas, podczas gdy Urban przejmie rolę auta pragmatycznego i ekonomicznego.
Cenowe zaskoczenie?
Brytyjskie cenniki, które zazwyczaj są dobrą przepowiednią dla polskiego rynku, pokazują ogromną przepaść między oboma modelami. MG4 Urban wyceniono na kwotę około 114 tysięcy złotych, co czyni go jednym z najtańszych, a zarazem największych aut elektrycznych w tej klasie. Biorąc jednak pod uwagę przewidywania polskich analityków, możemy spodziewać się nawet cen oscylujących wokół 100 tysięcy złotych.
Fot: SAIC