Audi Q5 Sportback e-hybrid quattro 270 kW S Tronic to rozsądna alternatywa dla SQ5. Ale czy na pewno?
Ma identyczną moc co topowe SQ5, przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5 sekund, a przy tym potrafi jeździć dosłownie "o kropelce". Audi Q5 Sportback e-hybrid quattro to naprawdę dobry SUV segmentu premium, umiejętnie łączący frajdę z jazdy z komfortem i ekonomią napędu hybrydowego. Za to wszystko trzeba oczywiście solidnie zapłacić i pogodzić się z pewnymi ograniczeniami funkcjonalnymi. Rodzi się jednak pytanie czy warto?
SUV-y klasy średniej od lat stanowią ścisłą czołówkę segmentu premium w Polsce. W 2025 roku na podium znalazły się Volvo XC60, Lexus NX oraz Audi Q5. To ostatnie znalazło w tym czasie aż 5517 nabywców. W dodatku Audi od początku bieżącego roku może poszczycić się tytułem lidera w segmencie samochodów hybrydowych plug-in, z wynikiem 778 sprzedanych aut, co daje imponujący wzrost o 246% rok do roku. Najchętniej wybieranym hybrydowym modelem niemieckiego producenta również jest Q5. W mocniejszej odmianie Audi Q5 Sportback e-hybrid quattro ma identyczną moc co flagowe SQ5, świetne osiągi, a przy tym pali niewiele. Przy tym ma ograniczoną funkcjonalność i kosztuje fortunę, co nie zmienia faktu, że jest to naprawdę dobry samochód segmentu premium.
SUV Coupe ze sportowymi dodatkami i napędem hybrydowym. po prostu modne auto
Doczekaliśmy czasów, że każdy szanujący się producent aut premium powinien mieć w swojej ofercie jakiegoś SUV-a coupe lub chociażby o dynamicznych liniach. Oczywiście prym wiodą tutaj niemieccy producenci, którzy przerabiając swoje konwencjonalne SUV-y upatrzyli szansę na przyciągnięcię dodatkowych klientów stosunkowo niewielkim kosztem, a zatem są to kury znoszące złote jaja. Nie inaczej jest w przypadku Audi Q5 Sportback, do którego już wyjściowo trzeba dopłacić blisko 12 000 zł względem zwykłego Q5. Co w zamian dostajemy? Ograniczoną funkcjonalność, mniejszy bagażnik i ograniczoną przestrzeń nad głowy w drugim rzędzie... Ale otrzymujemy również znacznie ciekawsze nadwozie o smuklejszej sylwetce, lepszą aerodynamikę, co w teorii przekłada się na spalanie i wrażenia z jazdy.
Audi Q5 Sportback 2026 - stylistyka. Niemcy nie zawsze muszą być pragmatyczni
Tak naprawdę aż do słupka B nie znajdziemy w zasadzie żadnych różnic względem standardowego Q5. Ten sam duży grill, genialne reflektory Matrix LED o smukłym kształcie i duże wloty powietrza w zderzaku z czarnymi akcentami wchodzącymi w skład pakietu Czerń plus za 3990 zł (obejmuje on również czarne listwy wokół szyb i obudowy lusterek). O ile jednak wspomniane czarne akcenty wyglądają dobrze, o tyle już czarne 5-ramienne felgi Audi Sport z oponami o rozmiarze 255/45 R20, z podwójnymi ramionami (6880 zł), średnio przypadły mi do gustu i niezbyt dobrze pasują do perłowego szarego lakieru Daytona (4730 zł), który swoją drogą prezentuje się zaskakująco dobrze. Oczywiście każdy ma swoje gusta, ale osobiście uważam, że w palecie Audi znajdziemy znacznie ciekawsze wzory felg. Dobrze, że chociaż zaciski hamulcowe pomalowano na czerwono.
Prawdziwe różnice względem zwykłego Q5 odnajdziemy w tylnej partii nadwozia. Począwszy od słupka B linia dachu zaczyna łagodnie opadać, tworząc smukłą sylwetkę a'la coupe, a przeprojektowane względem standardowego Q5 tylne lampy OLED połączone blendą wyglądają znacznie ciekawiej i nowocześniej. Co ciekawe, mimo napędu hybrydowego z tyłu znajdziemy prawdziwe końcówki układu wydechowego z ciemnego chromu. Generalnie patrząc na Audi Q5 Sportback jako całość muszę przyznać, że to naprawdę zgrabny SUV i pod tym kątem na pewno wygrywa z konwencjonalnym odpowiednikiem.
Hybrydowe modele Audi z atrakcyjnym finansowaniem: Przejdź do oferty
Audi Q5 Sportback 2026 e-hybrid quattro - dane techniczne. Na papierze różnice są niewielkie
Pod względem wymiarów w zasadzie Q5 i Q5 Sportback się nie różnią. Oba warianty mierzą 4,72 m długości, a rozstaw osi liczy 2,82 m. W odmianie hybrydowej liczy on zaledwie 433 litry pojemności, a po złożeniu oparć 1300 l. W zwykłym Q5 e-hybrid jest to 438-1358 l, a więc podobnie. Po otwarciu klapy od razu poznamy, że jest to wariant hybrydowy, gdyż kufer jest płytki i faktycznie przypomina bardziej kompaktowego hatchbacka niż SUV-a klasy średniej. Niemniej jest on ustawny i estetycznie wykończony, jednak za sprawą opadającej linii dachu nie zapakujemy do niego tyle co do standardowego Q5. Ot taki już urok SUV-ów coupe.
Nowoczesna kabina wprost z Q5, czyli nowocześnie i solidnie, choć ergonomia na tym cierpi
Podobnie jak w przypadku nadwozia, również w przedniej części kabiny nie dostrzegłem żadnych różnic. Wita Nas cyfrowa scena Audi z trzema wyświetlaczami, w tym 11,9-calowym zestawem wskaźników, 14,5-calowym centralnym ekranem systemu MMI oraz opcjonalnym 10,9-calowym wyświetlaczem inforozrywki przed pasażerem, z którego możemy zarządzać m.in. nawigacją czy radiem, a także grać w gry, przegląd zdjęcia czy oglądać filmy na YouTubie. Co istotne, podczas jazdy kierowca nie widzi tego co pokazuje wyświetlacz pasażera, dzięki czemu nie jest nim rozpraszany.
Pod kątem ergonomii Audi Q5 wypada przyzwoicie, ale do ideału jeszcze brakuje. Narzekam na to w każdym teście i tym razem również tak będzie. Ja się pytam - gdzie się podziało pokrętło do sterowania systemem MMI? Audi zrezygnowało z tego jakże wygodnego rozwiązania na rzecz obsługi dotykowej i za pomocą asystenta głosowego, który co prawda wypada nieźle z racji na korzystanie z zasobów ChataGPT, jednak do uznania go za godną polecenia funkcję jeszcze daleka droga. W efekcie i tak trzeba przeklikiwać się przez ekran, irytować na małe wskazania temperatury klimatyzacji w dolnej partii ekranu i szukać różnych funkcji w poszczególnych zakładkach. Niemniej reakcja na dotyk jest świetna, grafiki czytelne i nowoczesne, a bezprzewodowa łączność z Apple CarPlay i AndroidAuto działa sprawnie. Do tego dochodzi możliwość tworzenia własnego profilu i nawigacja z danymi o ruchu na żywo, a otrzymujemy nowoczesny system infotainment. W przeciwieństwie do Q3 cyfrowe zegary wyglądają jak w produkcie klasy premium. Przyzwyczaić się trzeba jedynie do dotykowych suwaków na kierownicy - na dłuższą metę ich obsługa nie wypada źle, ale i tak gorzej od fizycznych przycisków. Kolejnym utrudnieniem może być przeładowany funkcjami panel na drzwiach, gdzie znajdziemy nie tylko regulację lusterek i świateł, ale także przyciski do pamięci ustawień fotela kierowcy (1020 zł).
Audi Q5 z rabatami do 30%: Poznaj ofertę
Podczas recenzji SQ5 chwaliłem jego wnętrze za jakość wykończenia, lecz jeden element trochę mnie zawiódł. Była nim trzeszcząca i przeciętnie spasowana obudowa konsoli środkowej. W przypadku testowanego Q5 Sportback takiego problemu już nie było (fakt faktem samochód miał zaledwie 800 km przebiegu). Tworzywa są oczywiście miękkie i szlachetne w odbiorze, karbonowy dekor Mikro Struktur (2440 zł) na desce rozdzielczej o chropowatej fakturze sprawia świetne wrażenie i pasuje do sportowych dodatków pakietu Intereur S takich jak siedzenia sportowei z mikrofibry Dynamica oraz skóry czy sportowa trójramienna kierownica ze spłaszczonym u dołu i perforowanym wieńcem, manetkami, czerwonymi nićmi, emblematem S. Bardzo dobre wrażenie robią też kontrastowe czerwone szwy na desce rozdzielczej, fotelach i konsoli środkowej, które ożywiają czarną kabinę Q5 Sportback i nadają jej lekko sportowego sznytu. Na drzwiach znajdziemy natomiast połacie alcantary. Wszystkie elementy solidnie zmontowano i pod tym kątem wnętrze Q5 Sportback wypada lepiej zarówno od Q3 Sportback jak i testowanego kilka miesięcy temu SQ5 (zapewne kwestia konkretnego egzemplarza).
Audi Q5 Sportback - przestronność. Z przodu świetnie, z tyłu akceptowalnie, ale tragedii nie ma
Pod kątem przestrzeni z przodu również nie dostrzeżemy żadnych różnic względem konwencjonalnej wersji, a zatem jest po prostu dobrze. Fotele są wygodne i naprawdę porządnie wyprofilowane, mają wysuwaną podpórkę pod uda, elektryczną regulację oraz podgrzewane siedziska. Doceniłem też regulowany w dwóch płaszczyznach podłokietnik i dobrze leżącą w dłoniach kierownicę. Z przodu jest po prostu przyjemnie i czuć jakość godną produktu premium. Z tyłu Q5 Sportback reprezentuje solidną klasową średnią, ale absolutnie się ponad nią nie wybija. Miejsca na nogi jest tak powiedziałbym na styk dla osób o wzroście powyżej 1,8 m, co nie znaczy że panuje tu ciasnota. Sporo daje odpowiednie wyprofilowanie oparć przednich foteli. Sama kanapa jest nieźle wyprofilowana, ale po raz kolejny to powtórzę - spotykałem już lepsze. Do dyspozycji mamy też trzecią strefę klimatyzacji, 2 porty USB-C i pdogrzewane zewnętrzne siedziska kanapy. Podróż w trójkę utrudnia wystający tunel środkowy. Teraz najwązniejsze, czyli miejsce nad głową - tu o dziwo nie jest najgorzej, gdyż mając 1,8 m wzrostu bez problemu się mieściłem, podczas gdy w mniejszym o segment Q3 Sportback już nie było tak kolorowo.
Audi Q5 Sportback 2026 e-hybrid quattro - wyposażenie. Lista opcji powoduje zawrót głowy
Jak zapewne wiecie, w świecie premium bardzo łatwo jest podbić cenę wyjściową za pomocą różnych dodatków. Testowane Audi kosztuje już grubo ponad 400 tysięcy złotych, a zatem można oczekiwać, że lista wyposażenia będzie naprawdę obfita... Tak też jest, zresztą zobaczcie sami, ile opcji znalazło się na pokładzie:
| Nazwa wyposażenia | Cena (PLN) |
|---|---|
| Szary Daytona perłowy | 4 730 |
| Adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne | 8 270 |
| Adaptacyjny asystent jazdy plus | 0 |
| Aplikacje z karbonu Mikro Struktur | 2 440 |
| Asystent parkowania pro z funkcją zdalnego sterowania | 0 |
| Audi drive select assistant | 450 |
| Boczne poduszki powietrzne z przodu i z tyłu z poduszką środkową | 1 800 |
| Dach szklany panoramiczny | 7 570 |
| Diody w przednich drzwiach z projekcją logo | 630 |
| Dynamiczne pokrywy piast oraz kapturki zaworów kół | 0 |
| Funkcja detekcji pasażerów na tylnej kanapie | 0 |
| Funkcja pamięci ustawień dla fotela kierowcy i lusterek | 1 020 |
| Obręcze kół Audi Sport 20", 5-ramienne, czarny metalik | 6 880 |
| Obudowy lusterek w kolorze czarnym | 550 |
| Opony 255/45 R 20 umożliwiające jazdę w trybie awaryjnym | 0 |
| Pakiet Interieur S z siedzeniami sportowymi (Dinamica/skóra) | 1 550 |
| Pakiet klimatyzacji Zima | 4 780 |
| Pakiet MMI experience plus z Bang & Olufsen Premium Sound System | 5 980 |
| Pakiet optyczny Czerń plus | 3 990 |
| Pakiet oświetlenia Ambiente pro | 1 500 |
| Pakiet promocyjny Comfort | 1 710 |
| Pakiet Tech pro | 21 020 |
| Przyciemnione szyby chroniące przed słońcem | 2 100 |
| Regulacja kierownicy, elektryczna | 2 000 |
| System kontroli ciśnienia w oponach | 1 500 |
| System ostrzegający przed opuszczeniem pasa z Emergency Assist | 0 |
| Wyświetlacz Head-up | 4 880 |
| Wyświetlacz MMI dla pasażera | 3 960 |
| Razem | 89 310 PLN |
Jak widzicie, lista wyposażenia opcjonalnego w testowanym Audi Q5 Sportback jest naprawdę imponująca, podobnie jak wynosząca blisko 90 tysięcy jego łączna wartość. Pochylę się nad najbardziej rozbudowanym pakietem Tech pro za bagatela 21 020 zł. W jego skład wchodzą:
- pakiet Komfort plus z elektrycznie regulowanymi, podgrzewanymi i składanymi lusterkami zewnętrznymi, oba lusterka zewnętrzne i lusterko wsteczne automatycznie przyciemniane, diody w lusterkach zewnętrznych wyświetlające projekcję na podłożu
- funkcja ostrzegania przy zmianie pasa ruchu i wysiadaniu, asystent ruchu poprzecznego z tyłu i tylny asystent skrętu
- adaptacyjny asystent jazdy plus
- proaktywny przedni, boczny i tylny system ochrony pasażerów
- system ostrzegający przed opuszczeniem pasa ruchu z Emergency Assist
- reflektory Matrix LED
- kamery obserwujące otoczenie 3D i 360°
- asystent parkowania pro z funkcją zdalnego sterowania
- cyfrowe światła tylne OLED
- funkcja detekcji pasażerów na tylnej kanapie
Bardzo spodobało mi się opcjonalne oświetlenie Bang&Olufsen Premium Sound System z dźwiękiem 3D. Powiem krótko, Premium w nazwie nie jest na wyrost, ten zestaw gra fenomenalnie. Dźwięk jest czysty i basowy, mamy spore możliwości jego regulacji, a sam system car audio składa się z aż 16 głośników, w tym średnio- i wysokotonowych, głośnika centralnego oraz subwoofera, a także 16-kanałowego wzmacniacza o mocy 685 W.
Ponad 300 nowych Audi od ręki: Zobacz ofertę
Audi Q5 Sportback 2026 e-hybrid quattro 270 kW S Tronic - układ napędowy. Świetne osiągi
Zajrzyjmy pod maskę i przekonajmy się, dlaczego w świecie hybryd plug-in Audi Q5 cieszy się takim powodzeniem. Napęd modelu Q5 Sportback e-hybid składa się z dobrze znanej jednostki 2.0 TFSI i mocy 251 KM i 143-konnego silnika elektrycznego. Łącznie mamy do dyspozycji aż 367 KM i 500 Nm, czyli identyczną moc co w SQ5, przy czym sportowy wariant zapewnia o 50 Nm wyższy moment obrotowy (550 Nm). W efekcie uzyskujemy hybrydowego SUV-a, który przy masie własnej przekraczającej 2,2 tony robi "setkę" w zaledwie 5,1 sekundy i rozpędza się do 250 km/h. Nie powiem, liczby te robią wrażenie. Napęd trafia na obie osie za pośrednictwem 7-stopniowej przekładni S Tronic, przy czym zastosowano tu prostszy układ quattro ultra, czyli z dołączaniem napędu tylnej osi w razie potrzeby. Względem klasycznego quattro obniża on zużycie paliwa, a na co dzień trakcja i tak okazuje się więcej niż wystarczająca.
W praktyce na osiągi absolutnie nie mogłem narzekać, ale czy to było 5 sekund od 0 do 100 km/h, tego nie jestem w stanie stwierdzić bez pomiarów. Niemniej subiektywnie Q5 Sportback e-hybrid sprawia wrażenie dynamicznego auta, które ochoczo nabiera prędkości niezależnie, czy mówimy tu o starcie od zera czy też kickdownie przy prędkościach autostradowych. Nawet po rozładowaniu baterii dynamika Q5 e-hybrid była więcej niż dobra. Również wyciszenie kabiny nie daje powodów do narzekania, także przy wyższych prędkościach.
Rozsądne spalanie, zwłaszcza gdy regularnie ładujemy baterie
Hybrydę plug-in wybieramy jednak ze względu na zużycie paliwa. Jak jest w przypadku Audi Q5 Sportback e-hybrid? Całkiem nieźle, choc nie wybitnie. Podczas jazdy z rozładowanymi bateriami drogami szybkiego ruchu uzyskałem około 8,5 l/100 km, na autostradzie będzie to już około 10 l/100 km. Za to po naładowaniu baterii w mieście jesteśmy już w stanie zejść do 2,5 l/100 km, a na drogach podmiejskich do okolic 5 l/100 km. Spore rozbieżności są typowe dla hybryd plug-in i takie wyniki wypadają po prostu konkurencyjnie, ale nie wybitnie. Baterie mają rozsądne 20,7 kWh pojemności, a ich ładowanie prądem zmiennym o mocy 11 kW trwa około 2,5 godziny. Producent podaje zasięg na prądzie 89 km, a realnie będzie to jakieś 70-80 km, a więc solidnie. W cyklu mieszanym określiłbym zatem spalanie Audi Q5 Sportback e-hybrid na jakieś 8-8,5 l/100 km, co jest dobrym wynikiem, ale znam też lepszych. Zbiornik paliwa liczy 55 litrów.
Hybrydowe SUV-y z atrakcyjnym finansowaniem: Zobacz samochody dostępne od ręki
Dobre połączenie sportu i komfortu, z naciskiem na wygodę
Pod kątem prowadzenia wyposażone w pneumatyczne zawieszenie Q5 Sportback e-hybrid umiejętnie łączy precyzję prowadzenia z komfortem, przy czym nie pozwala na tak szybkie i precyzyjne pokonywanie zakrętów co właśnie SQ5. Tutaj mamy raczej dominację komfortowego charakteru i w sumie dobrze. Samochód bardzo dobrze wybiera nierówności, wręcz płynąc po drodze, choć momentami czuć, że mamy do czynienia z ciężkim samochodem. Jeśli chcemy osiągów, proszę bardzo, wystarczy wybrać tryb Dynamic i gotowe. Wersja hybrydowa jednak lepiej czuje się w trybie komfortowym. Układ kierowniczy jest bezpośredni, a hamulce skuteczne. Systemy bezpieczeństwa i asystenci działają całkiem dobrze, choć system rozpoznający znaki drogowe bywa momentami nachalny.
Audi Q5 - opinie użytkowników
Audi Q5 jest na rynku od około roku, a zatem nie ma jeszcze zbyt wielu opinii na jego temat. Na Autocentrum.pl dostępne są tylko 2 opinie na temat Q5 III, w których to użytkownicy wskazują na problemy z elektroniką w tym samochodzie, zarówno o charakterze drobnym w postaci losowo pojawiających się komunikatów i błędów, jak i poważnych związanych z trudnościami z uruchamianiem wyświetlaczy przy niskich temperaturach. Widać, że Q5 III jeszcze może być trapione przez problemy wieku dziecięcego i dotyczą one głównie elektroniki.
Audi Q5 Sportback e-hybrid quattro 270 kW S Tronic - cena. worek pieniędzy, ale kogo to dziwi?
Tutaj chyba zaskoczenia nie będzie. Wyjściowo Audi Q5 Sportback e-hybrid quattro startuje od 285 000 zł za słabszy wariant 220 kW S Tronic o mocy 299 KM. Testowana odmiana 270 kW S Tronic zaczyna się od 335 100 zł, a po doposażeniu jej finalna cena wyszła aż 424 410 zł. To naprawdę dużo, ale czy aby na pewno? Czołowi rywale okazują się podobnie wycenieni, co zaraz Wam udowodnię.
Audi Q5 w ofercie Superauto.pl
Nim jednak to zrobię, zajrzyjcie na Superauto.pl, gdzie znajdziecie kilkadziesiąt ofert nowego Audi Q5 w różnych wariantach nadwoziowych i silnikowych. Samochody są nowe, pochodzą z 2025 i 2026 roku, oferowane z atrakcyjnym finansowaniem i rabatami do nawet 30%, a co istotne, dostaniecie je od ręki.
Przykładowa kalkulacja leasingu Audi Q5 na Superauto.pl
Poznaj indywidualną kalkulację finansowania. Wejdź na Kalkulator Leasingowy Superauto.pl
Audi Q5 Sportback vs rywale
Przejdźmy zatem do sedna sprawy, a zatem jak Audi Q5 Sportback e-hybrid wypada na tle czołowych rywali?
Mercedes GLC Coupe 2026
Najbliższym rywalem Audi Q5 Sportback e-hybrid jest Mercedes GLC Coupe w wersji 400 e 4MATIC. Również korzysta z jednostki 2.0 i oferuje łącznie 381 KM oraz 650 Nm. Mercedes zapewnia równie wysoki komfort co Audi, ma większy rozstaw osi (2,89 m) i większy zasięg na prądzie (127 km według producenta), w dodatku ogniwa można ładować prądem stałym o mocy do 60 kW. Z drugiej strony SUV Mercedesa jest wyraźnie droższy od Audi (494 015 zł) przy podobnym poziomie wyposażenia, ma gorsze osiągi (od 0 do 100 km/h w 5,6 s) i mniejszy bagażnik, mieszczący raptem 390 litrów.
Ponad 500 Mercedesów GLC w atrakcyjnym leasingu: Sprawdź ofertę
Volvo XC60 2026
Z drugiej strony za bardziej praktyczne Volvo XC60 T8 o mocy 406 KM damy w podobnie skonfigurowanej specyfikacji Ultra 405 483 zł. Samochód oferuje jeszcze lepsze osiągi (od 0 do 100 km/h w 4,9 s) i ma szlachetniej wykonaną kabinę oraz pojemniejszy bagażnik (468 l). Volvo oferuje jednak mniejszy zasięg na prądzie (79 km), jest już dość wiekowym modelem, gdyż zadebiutowało w 2017 roku i nie ma tak smukłego nadwozia co Audi, w dodatku nie prowadzi się tak precyzyjnie co Audi.
Volvo XC60 z rabatami do 20%: Poznaj ofertę
Lexus NX 2026
Mówiąc o hybrydowych SUV-ach muszę oczywiście wspomnieć o Lexusie NX 450h+, który w wersji F-Sport kosztuje 383 900 zł. Korzysta z 2,5-litrowej wolnossącej jednostki benzynowej, a łączna moc układu wynosi 292 KM. Lexus zapewnia konkurencyjny zasięg na prądzie (66-93 km), ma lepszą ergonomię i równie dobrze wykonaną kabinę, a przy tym niezawodny napęd hybrydowy, który w dodatku jest oszczędniejszy od tego w Audi (średnio około 7 l/100 km). Lexus ma też większy bagażnik niż u rywali (545 l) oraz 3-letnią gwarancję. Z drugiej strony japoński SUV oferuje gorsze osiągi (od 0 do 100 km/h w 6,4 s) i nie ma nawet w opcji pneumatycznego zawieszenia.
Oszczędny i niezawodny Lexus NX dostępny od ręki: Przejdź do oferty
Podsumowanie
Podsumowując, mimo początkowego szoku po spojrzeniu w konfigurator Audi Q5 Sportback w wersji e-hybrid quattro 270 kW S Tronic wypada dobrze. Jest to przyjemnie jeżdżący i naprawdę komfortowy SUV klasy średniej, który dzięki napędowi hybrydowemu łączy świetne osiągi z rozsądnym zużyciem paliwa. Do tego praktycznie na każdym kroku mamy poczucie obcowania z produktem marki premium, począwszy od designu, przez szlachetnie wykonane i nowoczesne wnętrze, aż po obfite wyposażenie z zakresu komfortu i bezpieczeństwa. Oczywiście jak to w SUV-ie coupe musimy liczyć się z pewnymi brakami funkcjonalnymi jak mniejszy bagażnik czy ograniczona przestrzeń nad głowami z tyłu, lecz w przypadku Q5 Sportback te różnice nie są tak odczuwalne jak można by się spodziewać. Cena, choć wysoka, okazuje się konkurencyjna na tle głównych rywali. Martwią jedynie pewne problemy wieku dziecięcego, związane z elektroniką, ale mam nadzieję, że producent je jak najszybciej rozwiąże.