Test: Renault Espace E-Tech full hybrid esprit Alpine to zwykły, choć dobry rodzinny SUV. Jest jednak nadzieja
W tak nieprzyjaznych minivanom czasach nie dziwi fakt, że nawet taka ikona jak Renault Espace, przybrała postać SUV-a klasy średniej. Owszem, jest przestronne i funkcjonalne, ma oszczędny napęd hybrydowy i da się lubić, jednak to wciąż tylko jeden z rozlicznych SUV-ów na naszych drogach. W Paryżu Francuzi rzucili jednak cień nadziei co do przyszłości Espace, jednak nim się go doczekamy w takiej postaci (o ile w ogóle), sprawdzę, czy aktualne wcielenie Renault Espace E-Tech full hybrid esprit Alpine po liftingu wciąż jest konkurencyjne, zwłaszcza w obliczu napływu chińskich konkurentów.
Pierwsze Renault Espace zadebiutowało w 1984 roku i było na swój sposób pionierem, gdyż uchodzi za pierwszego europejskiego minivana. Niejako to właśnie Francuzi zapoczątkowali na Starym Kontynencie modę na rodzinne samochody. Przez 30 lat Espace było wyjątkowo przestronnym i funkcjonalnym minivanem, który wyznaczał standardy w segmencie. Sytuacja zmieniła się w 2014 roku, gdy V generacja przeistoczyła się w crossovera klasy wyższej, który próbował łączyć cechy minivana i SUV-a. Aktualne wcielenie z 2023 roku już nie udaje minivana i jest po prostu zwykłym SUV-em klasy średniej, w którym to trzeci rząd siedzeń jest po prostu miejscem awaryjnym. W międzyczasie pojawiło się sporo rywali rodem z Chin, dlatego też Renault zdecydowało się na lifting Espace. Czy najbardziej rodzinny SUV w gamie francuskiej marki pozostał konkurencyjny? Jaka będzie przyszłość modelu Espace? Mam dla was kilka ciekawostek, na czele z pokazanym właśnie w Paryżu koncepcyjnym E-Space, które może oznaczać powrót do korzeni...
Renault Espace E-Tech full hybrid esprit Alpine 2026 - stylistyka. Elegancki francuski SUV stał się jeszcze ładniejszy
Nie będzie tajemnicą, że lifting po zaledwie 2 latach od premiery podyktowany był dopasowaniem Espace do nowej estetyki marki, zapoczątkowanej w 2024 roku przez flagowego SUV-a coupe Rafale, z którym zresztą Espace jest spokrewnione. Oba samochody dzielą platformę CMF-CD i napęd hybrydowy E-Tech full hybrid, jednak Rafale ma bardziej reprezentacyjny charakter i nie oferuje trzeciego rzędu, podczas gdy Espace to konwencjonalny i funkcjonalny SUV o rodzinnym charakterze. W ramach liftingu zmieniono przedni pas Espace, nadając mu bardziej nowoczesnego i agresywnego tonu oraz zdecydowanych kształtów, które prezentują się znacznie lepiej niż dotychczas. Nowy kształt zyskały reflektory Matrix LED i tylne lampy, które podobnie jak w Rafale, mają wewnętrzny rysunek inspirowany chińską grą planszową Tangram (kwadrat pocięty na 7 różnych kształtów geometrycznych). W przeważającej części są czerwone, gdy są włączone, po wyłączeniu zmieniają kolor na szary, wtedy też powstaje efekt pływających kostek lodu). Światła do jazdy dziennej powędrowały na krańce zderzaka i przybrały kształt połówek rombu. Pojawiły się też nowe wzory felg oraz opcjonalny satynowy lakier ardoise (dopłata 7500 zł). Szczególnie testowanemu egzemplarzowi w wersji esprit Alpine względem designu niczego nie brakuje - satynowy lakier, 20-calowe dwukolorowe felgi altitude i elementy w kolorze fortepianowej czerni (m.in. nadkola, wykończenia zderzaków i listwy wokół szyb) podkreślają nowoczesny i elegancki charakter Renault Espace.
Renault Espace E-Tech full hybrid esprit Alpine 2026 - dane techniczne. Pojemny, ale nie rekordowy
Espace w dosłownym tłumaczeniu oznacza przestrzeń i od początku swojej historii trzymało się tego założenia. Teraz jednak tyle tej przestrzeni nie ma, choć nadal jest to kawał przestronnego i pakownego samochodu. Poprzednie Espace mierzyło blisko 4,88 m, natomiast obecne 4,75 m, a a zatem wpisuje się w standardy SUV-ów klasy średniej. Rozstaw osi na poziomie 2,75 m jest wystarczający, choć aż o 13 cm mniejszy niż w poprzedniku. Dzięki zastosowaniu przesuwanej kanapy bagażnik można powiększyć z niezłych 581 do solidnych 777 litrów. Po złożeniu oparć uzyskujemy aż 1818 litrów przestrzeni na bagaże. Po złożeniu oparć zyskujemy płaską podłogę, a bagażnik ma regularne kształty i jest estetycznie wykończony. Nie mogłem jednak oprzeć się wrażeniu, że okazał się przy tym stosunkowo płytki i mniejszy niż podaje producent, mimo, że trafiłem na odmianę 5-osobową. Nadwozie SUV-a oznacza też mniejszy otwór załadunkowy względem minivana - mówcie co chcecie, ale według mnie żaden SUV nigdy nie zastąpi pod względem funkcjonalności minivana.
Renault Espace E-Tech full hybrid esprit Alpine 2026 - wnętrze. Symboliczne zmiany, ale to wciąż mocna strona Espace
W kabinie za wiele się nie zmieniło, co nie oznacza, że jest dokładnie tak jak było. Pojawiły się nowe, bardziej komfortowe fotele z przodu, a także system rozpoznawania kierowcy, który korzysta z kamery wbudowanej w przedni słupek i rozpoznaje użytkownika po jego twarzy, po czym od razu wybiera jego profil, o ile takowy został zapisany w ustawieniach pojazdu. Użytkownik ma możliwość zapisania, za pośrednictwem systemu openR link, następujących spersonalizowanych ustawień: ulubione stacje radiowe i multimedia, ustawienia pozycji za kierowcą (elektryczna regulacja ustawień fotela kierowcy i bocznych lusterek) oraz aplikacji Google. Ta sama kamera odpowiada za monitorowanie wzroku kierowcy podczas jazdy. Kolejną nowością jest opcjonalny dach panoramiczny Solarbay o powierzchni prawie 2 m², który oferuje regulowany stopień przezroczystości i chroni przed promieniami UV, m.in. poprzez efekt rozmytego mleka - kierowca i pasażerowie mogą wybrać jedno z czterech ustawień: dach całkowicie przezroczysty, dach całkowicie nieprzezroczysty, dach przezroczysty w przedniej części i nieprzezroczysty w tylnej lub odwrotnie.
Bez zmian pozostał kształt kokpitu z dwoma 12-calowymi wyświetlaczami systemu OpenR Link. Nie mam do niego większych zastrzeżeń, może poza tym, że mapom Google'a czasem zdarza się zawiesić, a dotykowe przyciski-skróty w górnej części ekranu nie są wyposażone w haptyczną informację zwrotną i powinny być umieszczony po lewej stronie wyświetlacza, by były bliżej dłoni kierowcy. Skorzystanie z Androida i usług Google'a niesie ze sobą szereg korzyści, choćby dostęp do sklepu Play i usług Google'a, stanowiącego realną pomoc, choć wciąż nieidealnego asystenta głosowego oraz atrakcyjne grafiki i smartfonową obsługę. W wersji po liftingu odniosłem wrażenie, że nieco płynniej przełączają się poszczególne widoki cyfrowych zegarów. Pozostawiono wygodny panel klimatyzacji z przełącznikami i masywny przesuwany pałąk na konsoli środkowej skrywający schowek. Z innych drobnych zmian doceniłem magnes na półce z ładowarką indukcyjną, dzięki któremu telefon nie przemieszcza się podczas jazdy.
Równie solidna co przed liftingiem jest też jakość wykonania. Dominują miękkie i miłe w dotyku tworzywa, w wersji esprit Alpine znajdziemy wstawki z Alcantary na desce rozdzielczej, kierownicy i panelach drzwi, trójkolorowe przeszycia na kierownicy w barwach francuskiej flagi, a także kontrastowe niebieskie przeszycia na konsoli środkowej, podłokietnikach i desce rozdzielczej, ożywiające czarną tapicerkę z materiału i ekoskóry. Spasowanie również nie budzi żadnych zastrzeżeń, a atmosferę w kabinie poprawia oświetlenie ambiente na desce i drzwiach. Szkoda tylko, że zabrakło go w drugim rzędzie, podobnie jak miękkich boczków drzwi.
Pod względem przestrzeni i funkcjonalności to Bardziej Koleos niż Espace
Renault Espace od zawsze kojarzone było jednak z funkcjonalnością i rodzinnym charakterem. Pod względem przestrzeni SUV Renault wypada naprawdę dobrze. Przednie fotele są wygodne i dobrze wyprofilowane, mają elektryczną regulację i podgrzewanie, a fotel kierowcy także funkcję masażu odcinka lędźwiowego. Z udogodnień funkcjonalnych mamy podwójny schowek w konsoli środkowej oraz schowek przed pasażerem i kieszenie w drzwiach, jednak żaden z nich nie ma jakieś wybitnej pojemności, prezentując raczej klasowy standard aniżeli przestrzeń godną ikony auta rodzinnego. Z tyłu na ilość miejsca również nie możemy narzekać, ponadto mamy osobne nawiewy, 2 porty USB-C i podłokietnik z cupholderami oraz uchwytem na tablet. Z nawiązań do minivana znajdziemy też przesuwaną kanapę oraz regulowany kąt pochylenia oparcia. Próżno jednak szukać takich udogodnień jak rolety w drzwiach, trzy osobne fotele drugiego rzędu czy stoliki w oparciach przednich siedzeń.
Renault Espace E-Tech full hybrid esprit Alpine 2026 - wyposażenie. konkurencyjny poziom
Nie oznacza to jednak, że Renault Espace w wersji esprit Alpine jest słabo wyposażone... Wręcz przeciwnie, wraz z listą opcji obecną w testowanym egzemplarzu zrobiło się naprawdę bogato, zresztą spójrzcie sami.
| Wyposażenie standardowe | Wyposażenie opcjonalne |
|---|---|
|
|
Renault Espace E-Tech full hybrid esprit Alpine 2026 - układ napędowy. Dobre osiągi, lecz przeciętna kultura pracy
Sercem Renault Espace E-Tech full hybrid jest pełny napęd hybrydowy oparty na turbodoładowanej jednostce 1.2 TCe o mocy 130 KM i maksymalnym momencie obrotowym 230 Nm, której rola sprowadza się do generatora prądu. Łączna moc układu wynosi 199 KM, a za przeniesienie napędu na przednią oś wciąż odpowiada wielotrybowa przekładnia Multi-mode o 15 przełożeniach. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8,8 s, a prędkość maksymalna to 180 km/h. Odniosłem jednak wrażenie, że Espace wydaje się żwawsze niż na papierze. Rozpędza się płynnie i sprawnie, jednak skrzynia potrafi się pogubić, które przełożenie ma wrzucić. Teoretycznie Renault ją sukcesywnie poprawia, jednak do ideału wciąż brakuje.
W przedlifcie największe zastrzeżenia miałem do kultury pracy jednostki napędowej. Mała trzycylindrowa jednostka służąca jako generator prądu nawet podczas jednostajnej jazdy lub na postoju generuje wibracje w momencie, gdy poziom baterii o o pojemności 2 kWh jest niski i wymaga ona podładowania. Hałas jest nie tylko słyszalny, ale i odczuwalny w postaci wibracji na kierownicy, co już samo w sobie w aucie za ponad 200 tysięcy złotych jest niedopuszczalne. Nad tym Francuzi muszą jeszcze popracować, gdyż jest to mój główny zarzut do Espace (swoją drogą wystarczyłaby stosowana wcześniej w spalinowym Australu czterocylindrowa jednostka 1.3 TCe). Producent twierdzi jednak, że popracował nad wyciszeniem kabiny i rzeczywiście odniosłem wrażenie, że jest pod tym względem dobrze. Zastosowano szyby klejone i poprawiono wyciszenie w okolicach uszczelek drzwi, dzięki czemu nawet jazda autostradowa z prędkością 140 km/h odbywa się w ciszy, którą zaburza jedynie praca silnika spalinowego.
Samochody Renault od ręki: Poznaj ofertę
Renault Espace E-Tech full hybrid esprit Alpine 2026 - spalanie. Mocna strona francuskiego SUV-a
Napęd Renault Espace muszę docenić za efektywność, gdyż okazuje się naprawdę oszczędny. Średnio w teście samochód zużył około 6,5-6,7 l/100 km, na autostradzie będzie to nie więcej niż 7,5 l/100 km, a poza miastem zejdziemy do wyników z 5-ką z przodu. W mieście normą będzie spalanie w okolicach 6-7 l/100 km, w zależności od natężenia ruchu. Moje wyniki praktycznie pokrywają się ze średnią użytkowników Autocentrum.pl wynoszącą 6,8 l/100 km (11 raportów). Zbiornik paliwa liczy 55 litrów i pozwala na pokonanie ponad 800 km na jednym tankowaniu, co jest wynikiem godnym auta rodzinnego. Fakt faktem to jedyny napęd dostępny w Espace, podczas gdy w Rafale mamy jeszcze wariant PHEV o mocy 300 KM, jednak uważam, że wersja Full hybrid to optymalne źródło napędu do Espace.
Na drodze skutecznie walczy ze stereotypami
Na drodze Renault Espace walczy z postrzeganiem aut francuskich jako komfortowych, lecz przeciętnie prowadzących się. Samochód prowadzi się pewnie i przewidywalnie, a dzięki zastosowaniu układu tylnej osi skrętnej (4Control) okazuje się zaskakująco zwinne jak na swoje gabaryty. Dość powiedzieć, że średnica zawracania wynosi zaledwie 10,4 m, czyli dokładnie tyle co w miejskim Renault Clio. Progresywny układ kierowniczy również umiejętnie łączy czucie drogi z lekkością manewrowania, a całość uzupełniają tryby jazdy wybierane przyciskiem na kierownicy, z których najbardziej preferuję Smart, który automatycznie dobiera ustawienia poszczególnych układów w zależności od aktualnego stylu jazdy. Duże obręcze Espace o rozmiarze 235/45 R20 dają jednak o sobie znać na większych dziurach i studzienkach, tak samo trzeba uważać na nie przy podjeżdżaniu na krawężniki. Na większości dróg Espace zachowuje jednak przyzwoity komfort, choć nie jest to ten poziom, do którego przyzwyczaiły nas od lat francuskie auta. Z pozostałych zarzutów muszę wspomnieć o sporym martwym polu, które tworzą przymocowane do podszybia masywne lusterka wraz z szerokimi słupkami A.
Renault Espace E-Tech full hybrid esprit Alpine 2026 - cena. Żadna okazja, a raczej norma w klasie
Cena katalogowa może nie czyni z francuskiego SUV-a wyjątkowej okazji, ale poziom wyposażenia, przestrzeń i napęd hybrydowy przynajmniej częściowo ją usprawiedliwiają. Bazowe Renault Espace E-Tech full hybrid w konfiguracji 5-osobowej w wersji techno kosztuje 184 800 zł. Trzeci rząd siedzeń wymaga jednak dopłaty aż 9000 zł. Testowany wariant esprit Alpine kosztuje 198 800 zł, a topowy iconic 208 800 zł. Renault udziela gwarancji na 2 lub 3 lata bez limitu kilometrów, w zależności od modelu.
Renault Espace - usterki i opinie użytkowników
Renault Espace jest jeszcze młodym modelem i większość egzemplarzy jest na gwarancji, a zatem nie ma zbyt wielu informacji na temat usterek. Niektórzy użytkownicy zgłaszają drobne błędy oprogramowania jak zawieszanie się systemu OpenR Link, jednak większość niedogodności da się wykluczyć poprzez zdalne aktualizacje oprogramowania. Przed zakupem należy sprawdzić stan układu hybrydowego, gdyż skrzyni wielotrybowej zdarzaja się momenty zwłoki i szarpnięcia. Z kolei w przypadku egzemplarzach z układem 4Control istotne jest dokładne sprawdzenie zbieżności.
Użytkownicy Autocentrum.pl pozytywnie oceniają Renault Espace. Średnia z 10 ocen wynosi 4,35, czyli o 5% lepiej od normy w segmencie. 70% użytkowników kupiłoby samochód ponownie. Najlepiej wypadają bezawaryjność w kontekście poważych usterek, koszty utrzymania, ergonomia, wentylacja i ogrzewanie, karoseria i układ jezdny. Przeciętne noty zbierają natomiast silnik, skrzynia biegów oraz wyciszenie.
Renault Espace w ofercie Autocentrum.pl
W naszym serwisie znajdziecie kilkanaście ofert nowych i używanych Renault Espace w atrakcyjnym leasingu, dostępnych od ręki i ze sporymi rabatami.
Zobacz ofertę Renault Espace leasing i przekonaj się sam
Renault Espace vs rywale
Renault Espace walczy w naprawdę solidnie obsadzonym segmencie SUV-ów klasy średniej, którym to żaden szanujący się producent nie może sobie pozwolić na poważne wpadki.
Chery Tiggo 8 Super Hybrid
Wspomniałem o chińskiej konkurencji, a jednym z najpoważniejszych rywali z Państwa Środka jest Chery Tiggo 8. Występuje z napędem hybrydowym plug-in o nazwie Super Hybrid, korzysta z silnika 1.5 T-GDI i rozwija łącznie 279 KM oraz 365 Nm. W topowej wersji Prestige kosztuje 179 900 zł, oferuje jeszcze bogatsze wyposażenie niż Renault, w tym standardowy trzeci rząd siedzeń oraz 7-letnią gwarancję z limitem do 150 000 km. Chery posiada baterie o pojemności 18,3 kWh i zapewnia 90 km zasięgu na prądzie, a ogniwa można ładować także prądem stałym o mocy do 40 kW. Osiągi są podobne co w Renault, dobrze wypada także jakość wykonania, jednak Chery nie oferuje przesuwanej kanapy, ma gorsze multimedia i trudniejszą obsługę, a także nie posiada nawet w opcji układu 4Control.
Chery Tiggo 8 z przystępnym finansowaniem: Poznaj ofertę
Škoda Kodiaq Plug-in Hybrid
Ikoną europejskiego rodzinnego SUV-a jest obecnie Škoda Kodiaq. W odmianie hybrydowej plug-in rozwija 204 KM i występuje tylko w 5-osobowej wersji. W topowej odmianie Sportline Kodiaq PHEV startuje od 188 500 zł w ramach jesiennej wyprzedaży rocznika. Porównywalna konfiguracja katalogowo kosztowałaby 258 200 zł, jednak po uwzględnieniu obecnych rabatów wyszłaby około 227 tys. zł, co jest już atrakcyjną ceną jak na bogato wyposażonego SUV-a z napędem plug-in hybrid, w dodatku oferującym zasięg na prądzie wynoszący aż 122 km i możliwość ładowania prądem stałym o mocy do 40 kW. Škoda oferuje też przyjazną obsługę, jednak jest gorzej wykonana i mniej designerska niż Renault. Czeski SUV nie posiada również układu tylnej osi skrętnej.
Škoda Kodiaq w atrakcyjnym leasingu: Sprawdź ofertę
Hyundai Santa Fe Hybrid
Szukając rodzinnego SUV-a z pełnym napędem hybrydowym do wyboru mamy również Hyundaia Santa Fe. Jego pudełkowate kształty może nie każdemu się spodobają, jednak dzięki nim ten mierzący ponad 4,8 m SUV zapewnia przestronne wnętrze i spory oraz ustawny bagażnik. Hyundai w wersji hybrydowej rozwija 239 KM, ma podobne osiągi i zapewnia wysoki komfort jazdy, a także solidnie wykonane i przyjazne w obsłudze wnętrze. Większa kabina koreańskiego SUV-a, także w trzecim rzędzie siedzeń, przypadnie z pewnością do gustu rodzinom. Renault jest bardziej designerskie i zwinniejsze dzięki tylnej osi skrętnej, katalogowo również tańsze, jednak w ramach promocji Hyundaia Santa Fe w jeszcze lepiej wyposażonej od Renault wersji Platinum można mieć już za 236 900 zł, w dodatku Koreańczycy oferują gwarancję na 5 lat bez limitu kilometrów.
Hyundai Santa Fe od ręki: Przejdź do oferty
Renault E-Space Concept - czy Espace wróci do korzeni?
Na koniec mam dla was niespodziankę - w Paryżu Renault pokazało odważny koncept o nazwie E-Space, który wygląda żywcem jakby projektanci dopasowali kształty pierwszego Espace do współczesnych trendów. Prosta sylwetka minivana, duże i funkcjonalne wnętrze ze świetnym dostępem poprzez otwierane pod wiatr drzwi. Sam producent określa swój koncept jako świetną alternatywę dla SUV-ów i hatchbacków, zwracającą uwagę czystą linią nadwozia, jednobryłową sylwetką i otwartą architekturą wnętrza, skąpanego w naturalnym świetle. Punktem wyjścia stała się historia marki i sam człowiek. Chodziło o zaprojektowanie samochodu jako miejsca do życia osłoniętego nadwoziem, którego duże szklane szyby i dach wpuszczają do wnętrza światło, jak w najpiękniejszych obiektach architektonicznych.
Renault E-Space Concept z długością 4,70 m, szerokością 2,02 m i wysokością 1,67 m, zapewnia wysoką pozycję za kierownicą oraz stosunek długości do szerokości nadwozia zbliżony do pierwszego Espace. Bardzo lekkie wizualnie siedzenia, cieńsze w górnej części, podobnie, jak w modelu Espace z 1984 roku, wydają się unosić w kabinie. Od strony technicznej, cechują się wyrafinowaną modułowością. Wszystkie mają identyczne kształty i rozmiary, każde z nich można obrócić o 180 stopni, a pasażerowie zajmujący miejsca w drugim rzędzie mogą korzystać ze stolików typu lotniczego z ekranami 12,3” wbudowanymi w oparcia przednich siedzeń. We wnętrzu znalazła się również przesuwana konsola, która może pomieścić lodówkę, oczyszczacz powietrza lub kontrolery do gier. Niewykluczone, że samochód trafi do produkcji seryjnej po 2030 roku, oparty na nowej architekturze dla aut elektrycznych.
Podsumowanie
Renault Espace po liftingu z pewnością zyskało i należy do najlepiej stylizowanych rodzinnych SUV-ów na rynku. Jego francuski charakter widać po ciekawych detalach stylistycznych i komforcie, jaki odnajdziemy w kabinie, potęgowanym przez przyjazne w obsłudze multimedia i solidne materiały wykończeniowe. Oczywiście można mieć pewne zastrzeżenia co do funkcjonalności, wybierania nierówności czy wreszcie pracy układu napędowego, jednak po zsumowaniu całości otrzymujemy po prostu dobrego SUV-a klasy średniej, z oszczędnym napędem hybrydowym i sporym zasięgiem, który równie dobrze sprawdzi się w trasie co w ciasnych miejskich zaułkach, choćby ze względu na wart każdych pieniędzy układ 4Control. Gdyby jeszcze cena była ciut niższa, Espace z pewnością byłoby popularniejszym widokiem na naszych drogach.