Auto kupione nowe, dobijam do 30.000km. Znakomita większość to trasy po kilkaset km w jedną stronę.
Jeśli ktoś myśli, że przy tym silniku na autostradzie można zejść do 5 litrów na 100km to powiem tak - zjedz z autostrady, bo Cię tiry wyprzedzają.
Przy tempomacie na 135km/h 7,5 litra to norma. Latem. Bo zimą trzeba dołożyć kolejne pół litra.
Trasa z tempomatem na 115km/h to latem ok 5,5-5,8 a zima 6,5. To nie odczyty z czapy tylko z tankowań i z aplikacji.
Zasięg? Wg komputera po tankowaniu to 680. Efektywnie? 400. Zostaje 80-100km zasięgu.
To, co podjade komputer to jest prawda o ile zejdziemy ze spalaniem do 5 litrów. Generalnie dramat. Trasa Gdańsk-Wrocław-Gdansk: w jedną stronę jadąc na tempomacie 115km dojeżdżam z zasięgiem 50km. W drugą, jadąc 135 muszę tankować w okolicy Świecka, bo sucho w baku.
Druga strona medalu i auta to miasto i jazda na maksa na hybrydzie. Rekord to 2,8 litra na setkę, pilnując prędkości i włączając tryb EV kiedy można.
Na taką jazdę auto idealne.