Szukaj

Informacje o Citroen XM I Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW 1989-1994

Lata produkcji: 1989 – 1994
Segment: Wyższa klasa średnia

Dane techniczne Citroen XM I Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW 1989-1994

Produkowany od 1989 do 1994 roku
Pojemność skokowa 2088 cm3
Typ silnika diesel
Moc silnika 110 KM (81 kW) przy 4300 obr/min
Maksymalny moment obrotowy 243 Nm
Montaż silnika z przodu, poprzecznie
Doładowanie turbosprężarkowe
Liczba cylindrów 4
Układ cylindrów rzędowy
Liczba zaworów 3
Stopień sprężania 22,0 : 1 : 1
Rodzaj skrzyni Manualna
Napęd na przednią oś Dostępny
Liczba biegów 5

Oceny Citroen XM I Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW 1989-1994

Liczba ocen: 44
Ogólna ocena
4,2 /5 Średnia dla segmentu 4,3
Czy kupiłbyś ponownie to auto?

TAK(80%)

Zalety

+ Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów + Układ jezdny + Wentylacja i ogrzewanie

Wady

- Wyciszenie - Poważne usterki - Drobne usterki

Wybrane oceny

4,1
~xyz
Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW
Citroen XM I
Dobre, komfortowe, duze, dobrze wyposazone(moja wersja ma: 4x elektrycznie sterowane szyby,elektrycznie sterowane lusterka, elektrycznie sterowane fotele, climatronic, HydrActive, sterowanie radia z kierownicy+ fabryczny system audio Clarion 6 głośników, podgrzewane lusterka, podgrzewane dysze przednich spryskiwaczy, swiatla przeciwmglowe tyl i przod, ABS, wspomaganie kierownicy, zaluzja w tylnej półce, lakier metallic, składana tylna kanapa, wyświetlacz incydentów informujący o otwartych drzwiach, masce itd, podwietlnie zaplaniczek, popielniczek i jeszcze troche wyposaznie by sie znalazlo) i ekonomiczne auto za nieduże pieniądze. Blacha ocynk, nie rdzewieje.
1,6
[email protected]
Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW
Citroen XM I
Wiekszosc Citroenow XM to stare, zaniedbane raszple. Profesjonalny serwis jest koszmarnie drogi, a zwykli mechanicy nie znaja sie zupelnie na Citroenach. Wlasciciele wiec ratuja sie jak moga sami dlubiac przy swoich autach. Kazdy wlasciciel starego Citroena ma posciagane z Internetu i wydrukowane schematy elektryczne, cale segregatory z instrukcjami jak i co naprawiac. Piwnice maja pelna wymontowanych z samochodu zepsutych, wlasnych czesci i gore zakupionych gdzies okazyjnie cudzych czesci - troche mniej popsutych. Zrzeszaja sie w przerozne kluby samopomocy, z ktorych najwiekszym jest "Klub Cytrynki". Wystarczy wejsc na forum i napisac XM. Ilosc postow w stylu: Pomocy, padla pompa, padlo wspomaganie, ratunku, samochod nie jedzie, gdzie kupie... gdzie dostane... Tragedia. Jak kupilem tego smoka, to przez pierwszy miesiac dlubanie przy samochodzie bylo nawet mile. Ale drugi i trzeci miesiac to juz byla katorga! Ciagle cos szwankowalo. Zalatalem jedna rzecz, a tu juz zaraz padalo cos nastepnego. Satysfakcje ze zrobionej samemu naprawy diabli brali. Czlowiek cale weekendy spedzal w aucie z usmarowanymi rekami. No do licha! Nie po to kupuje sie samochod, zeby zamienic sie w jego niewolnika. Kazda wolna chwila, kazda zaoszczedzona zlotowka szla w utrzymanie tego pojazdu na chodzie. Po pol roku to juz przestalo byc smieszne. Wlasciele starych Citroenow z hydraulicznym zawieszeniem to maniacy, ktorzy probuja swym obledem zarazic innych. Ja po roku sie zdecydowanie wyleczylem. Posiadalem to auto przez 11 miesiecy, z tego 6 spedzilo w warsztatach. W koncu mechanik z najlepszego w Polsce warsztatu zajmujacego sie Citroenami (w Radomiu - znawcy Citroenow wiedza o ktorym mowa) wzial mnie na strone i powiedzial, ze doprowadzenie tego samochodu do niezlego stanu, zeby juz w nim co chwile cos nie padalo, to koszt ok. 12 - 14 tysiecy zl. Podczas kiedy wartosc tego pojazdu to bylo 5 tys! Popchnalem wiec tego rzecha i kupilem sobie Mazde 626. Samochod duzo starszy i bardziej wyeksploatowany. Ale o dziwo, elektryczne szyby w nim dzialaja kiedy ja chce, a nie kiedy samochod sobie tego zazyczy. W Citroenie pare razy zdazylo mi sie, ze nagle boczna szyba sie otworzyla i juz nie chciala zamknac. Widocznie samochod zazyczyl sobie wietrzenie. W Mazdzie nigdy nic podobnego nie mialo miejsca. Elektryczny szyberdach w niej, w odroznieniu od Citroena nie przecieka, elektryczne lusterka dzialaja. No i nic ale to NIC sie nie psuje. Mam ta Mazde juz od 2 lat i jedyne co w niej wymienialem, to klocki hamulcowe i piora wycieraczek. A tak leje ON do baku, olej w silniku wymieniam co 10.000 km i jezdze. Miesiecznie jezdze nia wiecej niz Citroenem przejechalem przez caly czas jego posiadania. Pamietam, ze moj Citroen zwykle stal. Albo rozkraczony przez blokiem, albo rozkraczony w warsztacie. A dojechac gdzies nim to bylo wyzwanie. Jak cisnienie LHM spadnie, to juz na lawete nie wjedzie, przez kraweznik nie przejedzie. I kaplica. Zwykle przy sprzedazy uzywanego XM'a wlasciciel potrafi zamaskowac jego kiepska hydraulike. Jezdzi sie nim wtedy swietnie. Ale kiedy po 2-3 dnia samochod wraca do normalnego stanu - wtedy zaczyna sie Sajgon! I trzeba kombinowac. Ludzie stosuja rozne patenty na padajaca hydraulike, wymieniaja czesc przewodow na miedziane, zamiast drogiego, wciaz uchodzacego gdzies plynu LHM, leja jakies oleje maszynowe albo nawet zwykla rope. Niektorzy stosuja nawet olej spozywczy. Wszystko, zeby obnizyc koszty eksploatacji. Zeby byla kasa na naprawy. Najgorsze w tym aucie jest to, ze cala hydraulika w nim; zawieszenie, hamulce i wspomaganie kierownicy to jeden uklad. I kiedy cos gdzies pada, to pada wszystko. A nie ma zboja zeby w tych wszystkich przewodach, przewodach wysokiego cisnienia, przewodach powrotnych plynu, amortyzatorach, pompach, akumulatorach cisnienia, itp, zeby gdzies nie bylo jakiejs nieszczelnosci. I wtedy zabawa na calego. U mnie wystarczylo zebym musial pokonac dlugi i lagodny luk na autostradzie. I zaraz zapalal mi sie znak STOP na konsoli mowiacy o niskim cisnieniu plynu hydraulicznego. Dzialo sie tak, bo skrecona aby pokonac luk kierownica zalaczala wspomaganie. I najpierw zaczynala mi ciezko chodzic kierownica, potem samochod opadal tuz nad ziemie a na koncu przestawaly dzialac hamulce. Poniewaz od pierszych objawow, ze cos jest nie tak, do konca mijala zwykle minuta albo dwie, to byl czas na reakcje. Mozna bylo zjechac na pobocze, zatrzymac sie, skrecic kierownice w jedna strone do oporu - wtedy przestaje juz dzialac wspomaganie i mocno dodac gazu. Po paru chwilach samochod zaczynal sie podnosic i cisnienie wracalo do normy. I tak do nastepnego zakretu. Jedno trzeba temu wozowi przyznac - jazda nim to podroz z przygodami. Nigdy nie masz pewnosci jak daleko zajedziesz i czy wrocisz. Frajda? Dla Twoich dzieci na pewno. Dla Ciebie juz chyba mniejsza, ne'est pa?
4,2
~MARIUSZ
Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW
Citroen XM I
Jezdziłem różnymi markami i modelami aut,ale żadna nie przypadła mi tak do gustu jak XM.Jest naprawdę wygodny ,wielki w środku,świetnie trzyma sie drogi,tani w naprawach (nie mam tu na myśli autoryzowanych servisów),i najlepsze z tego wszystkiego jest to że auto tak mało pali. Złe opinie o tym samochodzie wywodzą sie głównie od ludzi niemających pojęcia o tym jak samemu coś naprawić w tym aucie,oraz posiadaczy wypasionych,lecz zajeżdzonych XM-ów MK I 3,0 V6,bo tam ma sie co psuć po tylu latach,a bez przeczytania błędów na komputerze,zwykły mechanik może pomażyć o naprawieniu tego auta.

Raporty spalania Citroen XM I Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW 1989-1994

Liczba raportów: 30
Średnie spalanie dla Citroen XM I Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW 1989-1994
6,7
l/100 km
Zobacz wszystkie raporty spalania

Wybrane raporty spalania

6,8
Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW
Citroen XM I
Cena paliwa to rzecz bez znaczenia. Spalanie nie ma najmniejszego wplywu na koszty eksploatacji. Chocby spalal i 30 l/100 km, to nic w porownaniu z kosztami serwisu. Jeden litr plynu LHM, to 50 zl, a wycieki rzedu kilku litrow miesiecznie to dla tych pojazdow rzecz powszednia. Powyzej 10 l, to juz trzeba sie pofatygowac mechanika. A kazda wizyta u niego, to pare setek w portfelu mniej. I w nastepnym miesiacy od nowa. Ten samochod chyba czul, kiedy mialem przyplyw gotowki, bo wtedy zawsze padalo cos powazniejszego z czym sam nie moglem dac sobie rady.
5,9
Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW
Citroen XM I
Przy moim stylu jazdy nie przekraczam 6l/100km. Dojeżdżam 33km do pracy. Do centrum miasta jeżdżę tylko na zakupy (1-2 razy w tygodniu). Na niemieckich autostradach wyszło mi też 6l/100km przy prędkościach 120-140km/h. Od granicy do Wiesbaden i z powrotem do granicy da się zrobić na jednym baku (bez jeżdżenia po Wiesbaden).
5,1
Hatchback 2.1 TD 12V 110KM 81kW
Citroen XM I
Zużycia paliwa przy spokojnej jeździe nie podam bo uznacie za blagę. Srednioroczne w granicach nie przekraczające 6litrów/100km. Napraw nie wiele biorąc pod uwagę nasze drogi/tuleje wahaczy i łączniki stabilizatora przedniego/ reszta w normie.