Licytacje aut po pijanych kierowcach. Tanie okazje czy ryzyko?
Za średnio nieco ponad 4,2 tys. zł można dziś kupić auto przejęte od nietrzeźwego kierowcy na aukcji KAS. W dwa lata od wejścia przepisów do budżetu trafiło 26,94 mln zł, lecz realny zysk po kosztach to około 3,8 tys. zł na samochód. Policja zabezpieczyła już 15 206 pojazdów, z których zlicytowano 6 316. Pozostałe czekają na sprzedaż albo trafiają do stacji demontażu. Jak bezpiecznie kupić auto z aukcji Skarbu Państwa?
ile aut zabezpieczono, a ile zlicytowano przez KAS?
Komenda Główna Policji informuje, że od 14 marca 2024 do 25 marca 2026 funkcjonariusze zabezpieczyli 15 206 samochodów prowadzonych przez nietrzeźwych kierowców. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w zbliżonym okresie, do końca lutego 2026, KAS zlicytowała 6 316 pojazdów. To oznacza, że na razie nowego właściciela znalazło około 40 proc. aut, a znacząca część floty wciąż czeka na rozstrzygnięcie lub nie trafi w ogóle na aukcję. Tempo licytacji zależy od prawomocnych orzeczeń o przepadku oraz od oceny opłacalności sprzedaży konkretnego pojazdu.
Zyski i średnie ceny: jak powstało 26,94 mln zł z aukcji samochodów pijanych kierowców
Krajowa Administracja Skarbowa podsumowała wpływy z licytacji na 26 943 528,79 zł. Po podzieleniu tej kwoty przez liczbę sprzedanych aut otrzymujemy średnią cenę niespełna 4 266 zł za samochód. Po odjęciu kosztów przechowywania i obowiązkowego ubezpieczenia OC średni zysk Skarbu Państwa to około 3,8 tys. zł na egzemplarz. Otrzymane 26,94 mln zł stanowi przychód, a nie czysty zysk, dlatego marża jednostkowa jest niewielka i mocno zależy od stanu konkretnego pojazdu.
Rzeczywiste koszty obsługi: przechowywanie, ubezpieczenie OC i wydatki Izb Skarbowych
Organy likwidacyjne KAS od początku obowiązywania przepisów wydały 2 940 945,12 zł. Część Izb ogranicza koszty dzięki własnym parkingom oraz zasadom kontynuacji ubezpieczenia OC. Skarb Państwa może przejąć i kontynuować ważną polisę poprzedniego właściciela do końca okresu jej obowiązywania lub do momentu wypowiedzenia; nową polisę kupuje tylko wtedy, gdy poprzednia nie istniała albo wygasła w toku postępowania. W praktyce wiele aut generuje niższe koszty ubezpieczeniowe, niż można by zakładać bez znajomości ich historii polis.
Zobacz również: Nowe kamery w Warszawie. Sprawdzą, czy Twoje auto spełnia normy EURO
Gdzie sprzedano najwięcej aut: rozkład licytacji według Izb Administracji Skarbowej
Najwięcej samochodów sprzedano w Warszawie - 767 sztuk. Dalej są Poznań - 576, Kraków - 538, Lublin - 532, Katowice - 487, Wrocław - 476, Łódź - 447, Rzeszów - 426. Średni poziom sprzedaży notowały Bydgoszcz - 322, Szczecin - 304, Gdańsk - 278, Kielce - 277, Białystok - 274, Olsztyn - 262. Najmniej zlicytowano w Zielonej Górze - 198 oraz w Opolu - 152, co łącznie daje 6 316 sprzedanych aut od początku obowiązywania przepisów do końca lutego 2026.
Dlaczego połowa zatrzymanych aut trafia na złom i kto to decyduje
Zestawienie danych Policji i KAS sugeruje, że przynajmniej połowa przejętych pojazdów nie trafia do sprzedaży i kończy w stacjach demontażu. Decydujące znaczenie mają stan techniczny, stopień uszkodzeń, kompletność dokumentów oraz rachunek ekonomiczny między kosztami obsługi a potencjalną ceną. Po prawomocnym orzeczeniu przepadku na podstawie art. 44b Kodeksu karnego organem likwidacyjnym zostaje KAS, która wybiera licytację albo demontaż. Takie działanie ogranicza dalsze koszty przechowywania pojazdów o znikomej wartości handlowej.
Przeczytaj: CANARD rozszerza sieć fotoradarów. W tych miejscach lepiej uważać
Wpływ na rynek używanych aut i rady dla kupujących na aukcjach Skarbu Państwa
Sprzedaż na poziomie 6,3 tys. aut w dwa lata nie zmienia zasad gry na rynku wtórnym, ale zauważalnie zwiększa podaż najtańszych, często wysłużonych samochodów. To segment, w którym liczy się cena nabycia i prostota napraw, dlatego aukcje KAS przyciągają łowców okazji oraz warsztaty.
Rozsądny zakup wymaga przygotowania. Nabywca powinien sprawdzić ogłoszenie KAS, warunki licytacji i możliwość oględzin, zweryfikować VIN oraz historię serwisowo-szkodową bez oczekiwania na rękojmię czy gwarancję, policzyć koszty po zakupie, w tym transport, przegląd, ubezpieczenie i opłaty rejestracyjne, a także sprawdzić ważność OC i w razie braku wykupić polisę najpóźniej w dniu odbioru. Kupujący powinien także założyć bufor na naprawy i ewentualne braki wyposażenia lub dokumentów oraz zwrócić uwagę na zasady płatności i podatki wskazane w ogłoszeniu.
Państwo zyskuje ograniczone, ale pewne wpływy, a kupujący otrzymują szansę na tanie auto kosztem większego ryzyka. Jeśli tempo orzekania przepadków i licytacji się utrzyma, aukcje KAS pozostaną stałym, choć niszowym kanałem podaży w segmencie budżetowym; najbliższe miesiące pokażą, czy wraz z dojrzewaniem procedur odsetek aut trafiających na sprzedaż wzrośnie, czy demontaż pozostanie dominującym finałem tej ścieżki.