Będzie mocniejsza i lżejsza wersja SLS-a AMG
571 KM mocy, 650 Nm momentu obrotowego, sprint do pierwszej "setki" w 3,8 sekundy i prędkość maksymalna na poziomie 317 km/h - oto, jakie osiągi ma do zaoferowania SLS AMG Gullwing. I choć to prześwietne wartości, Mercedes szykuje coś jeszcze potężniejszego.
Spekulacje na temat SLS-a w hardcorowej wersji Black Series krążą po Internecie praktycznie od chwili, kiedy na rynku pojawił się standardowy model. Ale dopiero teraz możemy być pewni, że taka odmiana rzeczywiście powstanie – a to za sprawą nowego raportu portalu Motor Trend.
W wywiadzie przeprowadzonym dla wspomnianego portalu, Tobias Moers, dyrektor ds. rozwoju pojazdów w Mercedes-AMG GmbH, powiedział, że wersja Black Series SLS-a jest absolutnie konieczna. Niestety, odmówił ujawnienia szczegółów na jej temat.
Sięgając po nieoficjalne raporty dotyczące nadchodzącej odmiany Gullwinga możemy dowiedzieć się, że na jego pokładzie znajdzie się zmodyfikowany silnik 6.3 V8, który dostarczy około 600 koni mechanicznych oraz 677 niutonometrów. W aucie nie powinno też zabraknąć elementów redukujących masę własną, co da w rezultacie (jeszcze) lepsze osiągi.
Cena SLS-a AMG Black Series będzie z pewnością horrendalnie wysoka, ale większość z nas ma to (nie)szczęście, że nie musi się tym martwić…