Bunt "krakowskiego obwarzanka" przeciwko SCT. Sąsiedzi Krakowa szykują odwet i dalszą walkę sądową
Mimo że Strefa Czystego Transportu (SCT) w Krakowie obowiązuje od 1 stycznia 2026 roku, a Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił większość skarg, konflikt na linii Kraków-gminy ościenne przybiera na sile. Sąsiedzi stolicy Małopolski nie składają broni – Skawina zapowiada kasację do NSA, Wieliczka prosi o pomoc Rzecznika Praw Obywatelskich, a w Niepołomicach pojawiają się pomysły finansowego odwetu.
Decyzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) z 14 stycznia 2026 roku, który odrzucił skargi na uchwałę o SCT (głównie z przyczyn formalnych), nie zakończyła sporu. Wręcz przeciwnie – zmotywowała włodarzy podkrakowskich gmin do szukania nowych ścieżek prawnych.
Skawina idzie do Naczelnego Sądu Administracyjnego
Gmina Skawina, której skarga została odrzucona przez WSA z powodu rzekomego "braku interesu prawnego", nie zgadza się z taką interpretacją przepisów. Sąd uznał, że jedna jednostka samorządu nie może zaskarżać uchwały innej, jednak burmistrz Skawiny, Norbert Rzepisko, argumentuje, że uchwała Krakowa bezpośrednio uderza w mieszkańców jego gminy i narusza swobodę przemieszczania się.
Skawina wystąpiła już o pisemne uzasadnienie wyroku i zapowiada dalsze kroki – złożenie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA). Samorządowcy powołują się na konstytucyjną samodzielność gmin i konieczność ochrony interesów swoich mieszkańców.
Wieliczka: "Niedopuszczalny dualizm prawny"
Do walki włączyła się również Wieliczka. Tamtejsi radni przyjęli rezolucję, w której apelują do Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) o zaskarżenie krakowskiej uchwały o SCT. Radni liczą na tzw. skargę uprzywilejowaną, co pozwoliłoby ominąć bariery formalne, na których potknęła się Skawina.
Samorządowcy z Wieliczki w swoim apelu punktują absurdy obecnych przepisów, nazywając je "niedopuszczalnym dualizmem prawnym". Wskazują na rażącą nierówność, polegającą na tym, że mieszkaniec Krakowa korzysta z ochrony praw nabytych i może swobodnie poruszać się starszym autem po całym mieście. Tymczasem mieszkaniec Wieliczki, nawet jeśli żyje zaledwie 100 metrów od granicy strefy, jest tej ochrony pozbawiony. Chcąc wjechać do stolicy Małopolski w tym samym celu, musi on spełniać rygorystyczne normy lub zapłacić za wjazd do SCT, mimo że jego pojazd emituje dokładnie tyle samo spalin.
Wieliczka podnosi również argument braku rozwiązań znanych z innych miast Europy, takich jak wyłączenia weekendowe lub godzinowe (jak to ma miejsce w Mediolanie) czy zapewnienie swobodnego dojazdu do parkingów Park&Ride.
Oko za oko – Niepołomice rozważają "odwet" parkingowy
Najbardziej radykalny pomysł pojawił się w Niepołomicach. Radny Jakub Stachaczyk złożył interpelację proponującą wprowadzenie opłat za parkowanie dla osób spoza gminy. Miałaby to być bezpośrednia odpowiedź na krakowską SCT.
Opłaty te dotknęłyby przede wszystkim Krakowian, którzy masowo odwiedzają Puszczę Niepołomicką w celach rekreacyjnych. Dochód uzyskany w ten sposób miałby zostać przeznaczony na rozwój lokalnej infrastruktury oraz łagodzenie skutków wykluczenia komunikacyjnego, jakie Strefa Czystego Transportu wprowadziła dla mieszkańców aglomeracji dojeżdżających do pracy czy szkół.
Przypomnienie: zasady działania SCT
Strefa Czystego Transportu w Krakowie objęła obszar wewnątrz IV obwodnicy, wprowadzając od 1 stycznia 2026 roku konkretne wymogi dla pojazdów. Samochody z silnikami benzynowymi lub instalacją LPG muszą spełniać normę co najmniej Euro 4 bądź pochodzić z rocznika 2005 i młodszych. Znacznie bardziej restrykcyjne zasady dotyczą aut z silnikiem diesla, które muszą legitymować się normą Euro 6 lub rocznikiem produkcji co najmniej 2014.
Dla kierowców spoza Krakowa, których pojazdy nie spełniają powyższych kryteriów, wprowadzono system opłat. Godzina przebywania w strefie wiąże się z kosztem 2,50 zł, natomiast osoby potrzebujące regularnego wjazdu mogą zdecydować się na abonament miesięczny. W 2026 roku jego cena wynosi 100 zł, jednak w kolejnych latach będzie ona drastycznie rosnąć, osiągając pułap 500 zł w 2028 roku.
Z tych restrykcji wyłączeni są obecnie mieszkańcy Krakowa płacący w mieście podatki, pod warunkiem, że weszli w posiadanie pojazdu przed 26 czerwca 2025 roku. Są oni zwolnieni z wymogów emisyjnych, choć wciąż mają obowiązek zarejestrowania swojego samochodu w systemie weryfikacji. Warto jednak pamiętać, że możliwość wjazdu za opłatą dla przyjezdnych jest rozwiązaniem przejściowym – po 2028 roku zostanie ona całkowicie zlikwidowana, a zakaz wjazdu dla aut niespełniających norm stanie się bezwzględny dla wszystkich.