CANARD rozszerza sieć fotoradarów. W tych miejscach lepiej uważać
Dwa nowe fotoradary mierzą prędkość: na DK15 w Cytrynowie i na DK12 w Strzeszowicach. Sieć CANARD, obejmująca już dobrze ponad 600 urządzeń, gęstnieje z tygodnia na tydzień. Poznaj dokładne lokalizacje i obowiązujące limity. W tym artykule wyjaśniamy również źródła finansowania rozbudowy i publikujemy aktualne stawki mandatów na 2026 rok oraz podpowiadamy, kiedy i jak kwestionować zdjęcie z fotoradaru. Na koniec omawiamy reakcje kierowców w mediach społecznościowych.
Gdzie stanęły nowe fotoradary CANARD?
31 marca uruchomiono kolejne dwa fotoradary. Pierwszy stanął w Cytrynowie w woj. wielkopolskim, przy drodze krajowej DK15, gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km na godz. Drugi działa w Strzeszowicach w woj. lubuskim, przy drodze krajowej DK12, z limitem 50 km na godz. Nowe urządzenia dołączają do sieci, która liczy już dobrze ponad 600 punktów automatycznego nadzoru.
Jakie ograniczenia prędkości obowiązują przy nowych urządzeniach i co to oznacza dla kierowców?
W Cytrynowie na DK15 kierowców obowiązuje limit 70 km na godz., natomiast w Strzeszowicach na DK12 - 50 km na godz. Przekroczenie tych limitów, zarejestrowane przez system automatycznego nadzoru, skutkuje mandatem i punktami karnymi zgodnie z aktualną taryfikacją. W ostatnich dniach uruchomiono też kolejne punkty kontroli, m.in. w Gwdzie Małej przy DK20 i w Bronowicach przy DK12, gdzie również obowiązuje 50 km na godz., co potwierdza trend uszczelniania nadzoru w miejscach newralgicznych.
Kto finansuje rozrost sieci fotoradarów?
CANARD informuje, że urządzenie zakupiono w ramach projektu: Rozwój operacyjności Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w zarządzaniu bezpieczeństwem ruchu drogowego na polskich drogach. Nr Umowy o objęcie przedsięwzięcia wsparciem bezzwrotnym z planu rozwojowego: KPOD.09.11-IW.02-0001/24-00. Typ Inwestycji: E2.2.1 Inwestycje w bezpieczeństwo transportu. Inwestycja jest częścią szerszej modernizacji systemu, której celem jest zwiększenie skuteczności zarządzania bezpieczeństwem na drogach.
Jakie kary grożą kierowcom w 2026 roku - stawki mandatów i punkty karne
Wysokość mandatów za przekroczenie prędkości w 2026 r. przedstawia się następująco. Poniżej pełna taryfikacja:
- do 10 km na godz. - 50 zł, 1 pkt karny
- od 11 km na godz. do 15 km na godz. - 100 zł, 2 pkt karne
- od 16 km na godz. do 20 km na godz. - 200 zł, 3 pkt karne
- od 21 km na godz. do 25 km na godz. - 300 zł, 5 pkt karnych
- od 26 km na godz. do 30 km na godz. - 400 zł, 7 pkt karnych
- ponad 30 km na godz. - 800 zł (recydywa 1600 zł), 9 pkt karnych
- ponad 40 km na godz. - 1000 zł (recydywa 2000 zł), 11 pkt karnych
- ponad 50 km na godz. - 1500 zł (recydywa 3000 zł), 13 pkt karnych
- ponad 60 km na godz. - 2000 zł (recydywa 4000 zł), 14 pkt karnych
- ponad 70 km na godz. - 2500 zł (recydywa 5000 zł), 15 pkt karnych
Sprawdź: Komisja Kodyfikacyjna: Właściciel auta nie musi na siebie donosić po zdjęciu z fotoradaru
Czy zdjęcie z fotoradaru można podważyć?
Przy drogach pracują różne rodzaje fotoradarów, działające na odmiennych zasadach, co ma znaczenie przy ewentualnym kwestionowaniu zdjęcia. Zanim kierowca odmówi przyjęcia mandatu, powinien dokładnie przeanalizować fotografię; zazwyczaj w prawym dolnym rogu widnieje informacja o typie urządzenia, które zarejestrowało wykroczenie. Dzięki temu można ustalić, czy użyto klasycznego radaru, czy systemu opartego na pętlach indukcyjnych, przy którym nawet obecność kilku aut na zdjęciu nie stanowi podstawy do zakwestionowania dowodu. Pochopna odmowa bez weryfikacji typu urządzenia bywa błędem.
Reakcje w sieci i szerszy kontekst - bezpieczeństwo drogowe kontra podejrzenia o fiskalizm
Pod postami CANARD w mediach społecznościowych pojawiła się lawina komentarzy. Część kierowców podkreśla, że fotoradary w niebezpiecznych miejscach realnie hamują zapędy niektórych uczestników ruchu. Inni wskazują na potrzebę szerszych działań na rzecz bezpieczeństwa niż dokładanie kolejnych urządzeń. Znaczna grupa zarzuca natomiast, że rozbudowa sieci nie służy poprawie bezpieczeństwa, lecz ma podreperować budżety instytucji.
Przeczytaj: S10 przez Mazowsze z decyzją środowiskową. 78 km i nowe węzły na mapie
Nowe instalacje pokazują, że automatyczny nadzór drogowy w Polsce będzie się dalej zagęszczał, także dzięki finansowaniu zewnętrznemu. Kierowcy powinni liczyć się z konsekwentną egzekucją limitów i mniejszą tolerancją dla nadmiernej prędkości. Spór o to, czy to przede wszystkim instrument bezpieczeństwa, czy fiskalny, raczej nie wygaśnie szybko. To dopiero początek tej historii.