Ceny ładowania elektryków w Polsce. Jak nie zapłacić 210 zł zamiast 42 zł?
Polski rynek elektromobilności jest pełen paradoksów. Choć liczba ładowarek rośnie w tempie, którego nie powstydziłyby się zachodnie metropolie, kierowcy mierzą się z chaosem cenowym. Najnowsze dane pokazują, że różnica w kosztach naładowania tego samego auta może wynieść nawet kilkaset procent, w zależności od tego, na której stacji się zatrzymamy.
Z danych podsumowujących 2025 rok wynika, że w Polsce działa już 11 762 ogólnodostępnych punktów ładowania. Niestety, pomimo dynamicznego rozwoju infrastruktury, polski rynek stawia przed użytkownikami spore wyzwania na innym obszarze – cenowym. W konsekwencji kierowcy muszą skrupulatnie planować swoje trasy z uwzględnieniem konkretnych stacji ładowania, jeśli oczywiście nie chcą przepłacić.
Paradoks na stacjach
Styczniowy ranking cen, przygotowany przez EV Klub Polska, ujawnia, że choć większość operatorów utrzymała swoje stawki po grudniowych roszadach, przepaść między najtańszymi a najdroższymi stacjami pozostaje rekordowa. W konsekwencji Polacy muszą wykazać się niemałym instynktem łowcy okazji – za tę samą ilość energii kierowcy mogą zapłacić od 42 do ponad 200 zł.
– Styczniowe dane potwierdzają, że polski rynek ładowania wszedł w fazę paradoksalnej stabilizacji – poza drobnymi zmianami w cennikach czy zakończeniu świątecznych promocji – ceny się ustabilizowały, ale na poziomie ekstremalnego zróżnicowania – mówi Łukasz Lewandowski, Prezes EV Klub Polska.
Tesla kontra reszta
Największe dysproporcje dotyczą ultraszybkich ładowarek HPC o mocy powyżej 150 kW. Tesla Supercharger pozostaje bezkonkurencyjna, oferując energię od 1,00 zł/kWh w wybranych godzinach i lokalizacjach. Na drugim biegunie znajdują się operatorzy tacy jak Shell Recharge czy IONITY, gdzie stawki sięgają odpowiednio 3,59 zł oraz 3,50 zł za kWh.
Równie wysokie koszty generuje korzystanie z sieci NOXO, gdzie zapłacimy 3,49 zł/kWh. Silną pozycję na rynku utrzymuje firma Ekoen, która stawia na taryfy dynamiczne. W zależności od lokalizacji i pory dnia, kierowcy zapłacą tam od 1,49 do 3,36 zł/kWh.
W przypadku wolniejszego ładowania (AC) sytuacja jest stabilniejsza, choć i tu widzimy trend wzrostowy. Średnia cena w styczniu 2026 roku oscylowała wokół 1,95 zł/kWh, a najtaniej możemy uzupełnić energię w sieci ChargeEuropa (1,75 zł/kWh). Z kolei wśród operatorów oferujących szybkie ładowanie prądem stałym (DC) ponownie liderem zostaje Tesla, gdzie stawki wynoszą 1,00-2,00 zł/kWh. Atrakcyjne ceny znajdziemy również na stacjach ScreenCharge (1,99 zł/kWh) i Enefit (zazwyczaj 2,00 zł/kWh).