Ceny paliw pod kontrolą. Pakiet CPN może zostać przedłużony
Rosnące notowania ropy po eskalacji na Bliskim Wschodzie podbiły rachunki przy dystrybutorach, więc rząd uruchomił mechanizm maksymalnej ceny i obniżył podatki w paliwach. Minister energii Miłosz Motyka deklaruje utrzymanie pakietu tak długo, jak będzie potrzebny, jeśli surowiec pozostanie drogi. Piszemy, jak działa formuła limitu cenowego, jakie stawki obowiązują w święta oraz jakie scenariusze rząd rozważa w sprawie przedłużenia CPN. Do tego omawiamy realną skalę turystyki paliwowej i możliwe wsparcie dla rolników.
Sytuacja na rynku paliw znów nabiera tempa, a kierowcy coraz mocniej odczuwają wahania cen przy dystrybutorach. Wzrost notowań ropy szybko przekłada się na codzienne wydatki, dlatego rząd sięga po narzędzia, które mają ograniczyć skutki podwyżek.
Jak działa pakiet 'Ceny Paliwa Niżej'?
Pakiet ogranicza wzrost cen benzyny i oleju napędowego, wyznaczając maksymalne stawki oraz obniżając akcyzę i VAT. Ministerstwo Energii w dni robocze publikuje obwieszczenia o maksymalnych cenach. Stawki obowiązują od dnia następującego po ogłoszeniu w Monitorze Polskim, a gdy publikacja wypada przed dniami wolnymi lub świętami - aż do najbliższego dnia roboczego. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej grozi karą do 1 mln zł, a przestrzegania przepisów pilnuje Krajowa Administracja Skarbowa. Maksymalną cenę oblicza się według formuły obejmującej średnią krajową cenę hurtową, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, stałą marżę 0,30 zł za litr oraz VAT.
Aktualne maksima na stacjach - ile kosztuje benzyna 95, benzyna 98 i olej napędowy podczas świąt?
W piątek maksymalna cena benzyny 95 z VAT wyniosła 6,19 zł/l. Benzyna 98 nie może kosztować więcej niż 6,80 zł/l, a maksymalna cena oleju napędowego to 7,64 zł/l z VAT. W święta (04.04-07.04.2026 włącznie) obowiązują stawki: benzyna 95 - 6,21 zł/l, benzyna 98 - 6,82 zł/l, olej napędowy - 7,87 zł/l.
Kiedy rząd zdecyduje o przedłużeniu pakietu CPN?
Resort energii zapowiada, że CPN pozostanie w mocy tak długo, jak będzie potrzebny, a jeśli ropa utrzyma wysokie poziomy, minister będzie popierał przedłużenie rozwiązań ograniczających ceny paliw. Rząd ma podejmować decyzje na bieżąco, w oparciu o monitoring rynku. Tłem obecnej interwencji jest konflikt na Bliskim Wschodzie, trwający od 28 lutego po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, który podbił ceny ropy i paliw gotowych. W odpowiedzi wprowadzono czasowy pakiet z limitami cenowymi oraz obniżkami akcyzy i VAT.
Zobacz również: Mandat 3 tys. zł za paliwo na stacji. Co grozi kierowcom i jak tego uniknąć?
Turystyka paliwowa - realny wzrost tankowań przez obcokrajowców i potencjalne limity
Rząd odnotowuje wzrost turystyki paliwowej o kilka procent względem okresu sprzed wprowadzenia pakietu, ale w skali kraju zjawisko nie jest duże. W razie nasilenia możliwe są limity tankowania lub ograniczenia sprzedaży do kanistrów; rozwiązania różnicujące według narodowości byłyby trudne, choć nie są całkowicie wykluczone. Rząd analizuje sytuację codziennie, a przed świętami zwykle widać spadek przyjazdów na tankowanie. W przyszłym tygodniu rząd ma precyzyjniej ocenić skalę zjawiska w regionach i w razie potrzeby wprowadzić regionalne lub terytorialne ograniczenia.
Pomoc dla rolników i skutki dla rynku
Rolnicy otrzymują zwrot części akcyzy za olej napędowy wykorzystywany w produkcji rolnej, a w przyszłym tygodniu mają odbyć się rozmowy ministra energii z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim o ewentualnym zwiększeniu wsparcia. Dla kierowców kluczowe pozostają publikowane w dni robocze maksymalne ceny oraz nadzór Krajowej Administracji Skarbowej, co stabilizuje rachunki na stacjach w okresie obowiązywania pakietu. Gdyby turystyka paliwowa lokalnie przyspieszyła, rząd dopuszcza wprowadzenie ograniczeń regionalnych.
Przeczytaj: KAS sprawdza ceny paliw. Milionowe kary dla nieuczciwych stacji
Jeśli ropa nie zacznie tanieć, sufit cenowy może pozostać elementem rynku dłużej, niż wielu zakłada. Ewentualne korekty obejmą raczej punktowe ograniczenia i celowane wsparcie dla wrażliwych grup niż nagłe zmiany zasad. Dla kierowców to sygnał, że stabilność cen na dystrybutorach zależy dziś bezpośrednio od codziennych decyzji administracyjnych i geopolityki. Sytuacja pozostaje rozwojowa.