Chery szykuje Tiggo X7. Terenowy SUV ma kilka niespodzianek, ale brakuje kluczowych danych
Chery pokazało Tiggo X7, czyli nowego SUV-a, który wygląda znacznie bardziej bojowo niż standardowe Tiggo 7. Ma podniesione zawieszenie, terenowe opony i tryby jazdy przygotowane z myślą o trudniejszych nawierzchniach.
Producent ujawnił też, że samochód pomieści pięć osób i będzie mógł holować przyczepę o masie do 1500 kg. Nadal nie wiadomo jednak, jaki napęd trafi pod maskę, ile auto będzie kosztować i kiedy zadebiutuje na rynku.
Chery Tiggo X7. Zwykły SUV w bardziej terenowym wydaniu
Tiggo X7 to pierwszy model z serii Tiggo X i wyraźnie bardziej masywna odmiana znanego SUV-a. Chery postawiło na kanciastą sylwetkę, zmienione zderzaki i plastikowe nakładki na nadkolach. Grill otrzymał wstawkę w kolorze nadwozia, a z tyłu pojawiły się światła LED w kształcie litery C.
Zamiast eleganckiego pasa świetlnego znanego z bardziej drogowego stylu producent postawił na wygląd, który ma kojarzyć się z jazdą poza asfaltem. Całość uzupełniają detale stylizowane na haki holownicze, podniesione zawieszenie i opony o bardziej terenowym charakterze.
Zobacz: Chery szykuje nową markę dla Europy. Ten SUV ma 455 KM i wygląda jak mały czołg
Tiggo X7 ma tryby jazdy do błota, piasku i na śnieg
Chery zapowiada, że kierowca będzie mógł wybierać spośród trybów jazdy dostosowanych do różnych warunków. Producent wymienia ustawienia przeznaczone do jazdy po śniegu, błocie, piasku i skałach, a także tryb brodzenia.
Jest jednak pewna niejasność. Chery mówi o sześciu trybach, ale w materiałach z prezentacji konsekwentnie wymieniano tylko pięć. Na razie nie wiadomo, jakie zadanie ma spełniać brakujące ustawienie.
Same tryby jazdy i terenowy wygląd nie przesądzają jeszcze o możliwościach samochodu poza asfaltem. Do ich oceny potrzebne będą m.in. dane dotyczące prześwitu, kątów natarcia i zejścia oraz rodzaju napędu.
Pięć miejsc i możliwość holowania przyczepy o masie 1500 kg
Chery Tiggo X7 ma pięć miejsc i może holować przyczepę o masie do 1500 kg. To o 200 kg mniej niż w przypadku nowej Omody X, która również wykorzystuje terenową stylistykę jako jeden ze swoich wyróżników.
Na razie producent nie ujawnił jednak najważniejszych informacji technicznych. Nie znamy rodzaju napędu, ceny ani daty debiutu Tiggo X7. Bez tych danych trudno ocenić, czy za masywnym nadwoziem i terenowymi dodatkami pójdą rzeczywiste możliwości jazdy w trudniejszych warunkach.
Sprawdź: Chery wprowadzi do Polski nowego elektryka. Ponad 400 km zasięgu i napęd na tył
Chery Tiggo X7 na razie pozostaje zagadką
Na tym etapie Tiggo X7 można traktować przede wszystkim jako bardziej terenowo wystylizowanego krewniaka Tiggo 7. O tym, czy będzie czymś więcej niż SUV-em o przygodowym wyglądzie, zdecydują parametry techniczne i zastosowany układ napędowy.
Chery nie ujawniło jeszcze ceny ani terminu wprowadzenia modelu na rynek. Do czasu publikacji tych informacji Tiggo X7 pozostaje obietnicą bardziej terenowego SUV-a, a nie potwierdzonym rywalem samochodów przygotowanych do poważniejszej jazdy poza asfaltem.