Czas skończyć z okradaniem państwa przez kupujących auta używane
Związek Dealerów Samochodów apeluje o zmianę przepisów, dotyczących podatku akcyzowego od sprowadzanych do kraju używanych samochodów. ZDS chce, by urzędy celne w określonych sytuacjach z automatu wprowadzały kontrolę. Działania takie mogą przynieść dodatkowe 100 mln zł dochodów budżetowych.
W minionym roku do kraju sprowadzonych zostało 783 tys. używanych samochodów. Tajemnicą poliszynela pozostaje fakt, że w wielu przypadkach na umowach kupna/sprzedaży widniały sumy sporo niższe od rzeczywiście zapłaconych kwot. wiązek Dealerów Samochodowych chce likwidacji tej patologii i proponuje zmiany w przepisach.
Powód zaniżania ceny w takich sytuacjach jest oczywisty. Chodzi o obniżenie wysokości podatku akcyzowego, jaki każdy sprowadzający do kraju samochód używany jest zobowiązany zapłacić, a także cła w przypadku samochodów spoza Unii Europejskiej. Akcyza jest ustalana na podstawie pojemności silnika i właśnie ceny zakupu. W przypadku droższych modeli z większymi jednostkami napędowymi oszczędności z tego tytułu mogą być już znaczące. Obecnie urzędy celne mogą wprawdzie kwestionować kwotę, jaka widnieje na deklaracji celnej i przeprowadzać niezbędną kontrolę w celu wyjaśnienia, czy nie doszło do próby oszustwa, ale dokonują tego w sposób dowolny. Z reguły odbywa się to, gdy zadeklarowana cena jest rażąco niższa od cen podanych w różnych katalogach z cenami aut używanych. Nie zawsze jednak urzędnicy są w stanie wychwycić wszystkie próby takiego oszustwa.
ZDS jest za wprowadzeniem mechanizmów, które pozwoliłyby zwalczać to patologiczne zjawisko na rynku samochodów używanych systemowo. Związek chciałby, by wprowadzono do przepisów obowiązek wszczynania postępowania wyjaśniającego za każdym razem, gdy cena na umowie sprzedaży byłaby o co najmniej 25 proc. niższa od wartości podobnego auta wynikających z różnego rodzaju katalogów i wycen stosowanych przez urzędy celne.
Według prezesa Związku Dealerów Samochodów, Marka Koniecznego, gdyby wprowadzić takie przepisy i wyeliminować wszystkie patologie w kwestii zaniżania cen sprowadzanych samochodów, dochody budżetu państwa wzrosłyby o ok. 100 mln zł przy obecnym poziomie liczby i strukturze wiekowej sprowadzanych z zagranicy samochodów używanych.