Dziesięciostopniowy automat w Hondzie
Nie tylko nowymi modelami Honda chce odbudować swoją pozycję na Starym Kontynencie. Japońska marka niebawem wprowadzi na rynek 10-biegową przekładnię automatyczną oraz 3-cylindrową, litrową jednostkę benzynową.
O słabej pozycji Hondy na Starym Kontynencie i planach Japończyków na wyjście z tego kryzysu już pisaliśmy. Okazuje się jednak, iż plany nie obejmują wyłącznie nowych modeli, ale również nowe jednostki napędowe oraz skrzynie biegów.
Keiji Ohtsu, dyrektor odpowiedzialny w koncernie za nowe technologie, zdradził ostatnio, że Honda znajduje się już na ostatniej prostej prac nad dziesięciostopniową przekładnią automatyczną. Automat ten zastąpi sześciostopniową jednostkę i na początku będzie montowany w modelach Hondy, także Acury, z 3,5-litrową jednostką V6 i napędem na przednie koła. Na początku będą to modele Odyssey oraz RLX. Nie wiemy jednak, kiedy dokładnie nowa przekładnia zadebiutuje na rynku. Według Ohtsu nastąpi to w najbliższej przyszłości.
Nowa przekładnia automatyczna jest zaprojektowana w całości przez inżynierów Hondy. Będzie ona tych samych rozmiarów co odchodzący sześciostopniowy automat, co pozwoli wprowadzić ją z czasem także w innych modelach koncernu. Nowa skrzynia automatyczna ma, zgodnie z zapowiedziami, zmieniać przełożenia aż o 30 proc. szybciej. Ma zagwarantować o 6 proc. niższe spalanie, a przy tym o 14 proc. lepsze osiągi.
To nie jedyna pewna nowość technologiczna Hondy w najbliższej przyszłości. Debiutujący na europejskim rynku w 2017 r. nowy Civic ma w swojej palecie silnikowej posiadać jednolitrową, trzycylindrową jednostkę benzynową z turbodoładowaniem. Takie rozwiązania nie są niczym nowym w Europie. Analogiczny silnik ma już w swojej ofercie chociażby Ford.
Najmniejsza jednostka w Civicu będzie oferowana zapewne w kilku wariantach mocy. Jeden z nich będzie dysponował mocą 127 KM i 200 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Jednostka ta będzie współpracować z 6-biegową skrzynią manualną i będzie przenosić moment obrotowy na koła przedniej osi.