Honda szykuje przełom dla elektryków. Auta będą ładować się w ruchu
Honda chce ładować samochody elektryczne podczas jazdy, bez konieczności zatrzymywania się przy ładowarce. Japoński producent rozwija system bezprzewodowego przesyłania energii, który ma być zintegrowany z nawierzchnią drogi.
W testach wewnętrznych uzyskano stabilną moc wyjściową do 150 kW. Pierwsze próby na drodze mają ruszyć w 2027 roku w Saitamie w Japonii.
Honda chce ładować elektryki podczas jazdy. Celuje w 150 kW
Samochód elektryczny, który uzupełnia energię bez postoju przy ładowarce, może w przyszłości zmienić sposób podróżowania. Honda rozwija technologię, która pozwoli przesyłać energię do pojazdu podczas jazdy po specjalnie przygotowanym odcinku drogi.
Pomysł brzmi futurystycznie, ale producent zapowiada już testy drogowe. System ma działać przy prędkościach autostradowych, a jego zadaniem będzie uzupełnianie energii w trakcie przejazdu, bez konieczności podłączania samochodu do przewodu.
Sprawdź: Nowa hybryda Hondy trafi do CR-V. Produkcja może ruszyć już w lutym 2027 roku
System powstaje we współpracy z dwiema firmami
Honda rozwija projekt wspólnie z firmami Taisei Corporation i Taisei Rotec Corporation. Japoński producent odpowiada za rozwiązania związane z nadajnikami i odbiornikami energii o dużej gęstości mocy. System ma umożliwiać bezprzewodowe przesyłanie prądu stałego.
Taisei Corporation zajmie się systemem zasilania, natomiast Taisei Rotec odpowiada za integrację instalacji z nawierzchnią drogi. W praktyce oznacza to konieczność połączenia technologii przesyłu energii z infrastrukturą, po której będą poruszać się samochody.
150 kW to wynik testów, a nie gwarantowana moc ładowania auta
Jednym z najważniejszych parametrów podanych przez Hondę jest moc wyjściowa wynosząca do 150 kW. Producent informuje, że w wewnętrznych próbach udało się uzyskać stabilną wartość na tym poziomie.
Nie oznacza to jednak, że każdy samochód będzie mógł odbierać energię z mocą 150 kW podczas jazdy. Rzeczywisty wynik będzie zależał między innymi od możliwości systemu zamontowanego w pojeździe. Na tym etapie nie przedstawiono jeszcze danych pozwalających określić, jak szybko konkretne modele mogłyby uzupełniać energię na takiej drodze.
Testy drogowe Hondy mają ruszyć w 2027 roku
Kolejnym etapem projektu będą próby w rzeczywistych warunkach. Honda planuje rozpocząć je w Saitamie w Japonii w 2027 roku. Testy mają odbywać się na specjalnie przygotowanym odcinku drogi, wyposażonym w infrastrukturę bezprzewodowego ładowania.
Producent nie przedstawia tej technologii jako zamiennika wszystkich istniejących sposobów ładowania. Ma ona przede wszystkim uzupełniać energię podczas jazdy i potencjalnie ograniczać potrzebę postojów. Takie rozwiązanie mogłoby być szczególnie przydatne na trasach, na których dostęp do tradycyjnych ładowarek jest ograniczony.
Ładowanie samochodów na autostradzie będzie kosztowne
Oprócz wyzwań technicznych pozostaje kwestia kosztów. Drogi wyposażone w system bezprzewodowego ładowania wymagałyby rozbudowanej infrastruktury, a jej budowa i utrzymanie mogłyby być kosztowne. Znaczenie będzie miało również to, w jaki sposób kierowcy płaciliby za energię pobraną podczas jazdy.
Zobacz: Honda Prelude wróciła po 25 latach. Sportowe coupe spala tylko 4,1 l/100 km
Honda nie przedstawiła jeszcze szczegółowego modelu rozliczeń ani informacji pozwalających ocenić opłacalność wdrożenia technologii na szeroką skalę. Dlatego 150 kW i zapowiadane testy to ważny etap rozwoju projektu, ale nie oznaczają jeszcze rychłego pojawienia się dróg ładujących samochody elektryczne w powszechnym użytku. O przyszłości rozwiązania zdecydują zarówno jego skuteczność, jak i koszty budowy oraz eksploatacji infrastruktury.