"Kieszonkowa Godzilla" skradła serca i show w Tokio. Oto Suzuki Twin przebrane za Nissana R32 GT-R
Podczas tegorocznych targów Tokyo Auto Salon 2026, japoński specjalista od modyfikacji nadwozi, Rocket Bunny (Pandem), zaprezentował projekt, który jest równie uroczy, co imponujący. To miniaturowy hołd dla legendarnego Nissana Skyline GT-R, zbudowany na bazie niepozornego kei cara.
Najnowsze dzieło Keiego Miury i zespołu Rocket Bunny udowadnia, że kreatywność nie zna granic. Zaprezentowany projekt "Pocket Bunny" stał się jedną z największych gwiazd wystawy w Tokio, przyciągając tłumy swoim niezwykłym, uroczym charakterem. Sam Kei Miura to legenda w świecie tuningu, który spopularyzował na całym świecie trend na ekstremalnie poszerzane nadkola z widocznymi nitami, inspirując się klasycznymi japońskimi gangami motocyklowymi (Bosozoku).
Uroczy maluch w stroju potwora
Bazą dla tego projektu nie jest sportowa bestia, lecz... Suzuki Twin. To japoński mikrosamochód, tzw. kei car, służący raczej do codziennej eksploatacji w mieście. Zespół Rocket Bunny wraz z Keiem Miurą dokonał jednak radykalnej wymiany nadwozia, przekształcając obłe kształty Suzuki w kanciastą, bojową sylwetkę Nissana Skyline GT-R generacji R32. Samochód posiada charakterystyczne dla zespołu poszerzone nadkola, zderzaki i światła uformowane w jeden element, a także wydech o absurdalnie dużej średnicy. Stylistyka kei cara to coś, co w Japonii nazwalibyśmy "kawaii", przypominając raczej samochód z anime, niż prawdziwy model.
27 koni mechanicznych czystej radości
Choć wyglądem kei car nawiązuje do Godzilli – potwora torów wyścigowych, Nissana Skyline GT-R generacji R32, który w oryginale dysponował silnikiem RB26 o mocy 276 KM – to "Pocket Bunny" pod maską skrywa znacznie skromniejsze serce. Napędza go seryjny, trzycylindrowy silnik o pojemności 660 cm3, generujący zaledwie 27 KM. Twórcy podkreślają jednak, że w projekcie nie chodzi o prędkość, a o uśmiech na twarzy. Mimo to, plany na przyszłość są naprawdę ambitne – twórcy wspominają o możliwej konwersji na napęd na tylną oś (RWD), co dodałoby temu maluchowi nieco dynamiki. Co imponujące, budowa pokazowego egzemplarza zajęła zespołowi zaledwie dwa tygodnie.
Pakiet dostępny w sprzedaży
W przeciwieństwie do wielu szalonych konceptów prezentowanych na Tokyo Auto Salon, ten projekt nie pozostaje jednorazowym eksperymentem. Zestaw modyfikacji trafił do komercyjnej sprzedaży, a jego cenę ustalono na 15 238,00 zł. Nabywcy otrzymują elementy w stanie surowym, przygotowane do indywidualnego lakierowania. Mamy jednak złą wiadomość dla tych, których ten uroczy kei car przekonał – pierwsza partia błyskawicznie zniknęła z magazynów i obecnie zestaw ten widnieje jako wyprzedany.
Fot: rocketbunnypandem.com