Koniec jazdy bez przeglądu. Nowe obowiązki dla właścicieli aut na ukraińskich numerach
Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział zdecydowane kroki w sprawie samochodów na zagranicznych tablicach rejestracyjnych, które od dłuższego czasu poruszają się po polskich drogach bez obowiązkowych przeglądów technicznych. Według nowych planów resortu, każdy obcokrajowiec po roku pobytu w naszym kraju będzie musiał przerejestrować samochód, poddać go badaniu u polskiego diagnosty oraz wykupić krajowe ubezpieczenie.
Problem samochodów na ukraińskich numerach rejestracyjnych, które unikają obowiązkowych wizyt na Stacjach Kontroli Pojazdów, od wielu miesięcy budzi spore emocje wśród polskich kierowców. Obecna sytuacja wynika bezpośrednio z Konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym. Zgodnie z jej zapisami, państwa sygnatariusze muszą uznawać przepisy techniczne obowiązujące w kraju rejestracji danego auta. Ponieważ na Ukrainie system obowiązkowych badań technicznych dla samochodów prywatnych praktycznie nie istnieje, tysiące pojazdów wjeżdżających do Polski po wybuchu wojny w 2022 roku znalazło się w luce prawnej.
Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak przyznał w rozmowie z Radiem Zet, że resort nie zamierza dłużej przyglądać się tej sytuacji bezczynnie. Szef resortu podkreślił, że o ile w pierwszych miesiącach po rosyjskiej agresji priorytetem była pomoc humanitarna, o tyle po kilku latach obecność miliona uchodźców i setek tysięcy pracowników zza wschodniej granicy wymaga ucywilizowania zasad ruchu drogowego.
Rok na zagranicznych blachach i ani dnia dłużej
Sposobem na rozwiązanie problemu ma być nowa ustawa, znajdująca się obecnie na etapie konsultacji międzyresortowych. Zgodnie z propozycją, każdy obcokrajowiec będzie mógł poruszać się autem na swoich numerach maksymalnie przez 12 miesięcy. Po upływie tego czasu właściciel zostanie zobligowany do przerejestrowania samochodu w Polsce. Wiąże się to z koniecznością przejścia standardowego badania technicznego na SKP oraz zawarcia umowy ubezpieczenia OC u krajowego ubezpieczyciela.
Zdaniem ministra to rozwiązanie poprawi bezpieczeństwo drogowe i zmniejszy napięcia społeczne. Polscy kierowcy często wskazują na nierówne traktowanie względem obcokrajowców, szczególnie w kwestii surowych wymogów technicznych i wysokich kar za brak przeglądu, które ich dotyczą, a omijają właścicieli aut z zagranicy. Często spotykanym problemem są nadmiernie przyciemnione szyby i modyfikacje układów wydechowych, które w Polsce dyskwalifikowałyby auto z ruchu.
Wyzwanie dla służb i szczelność systemu
Eksperci i sami kierowcy wskazują jednak na potencjalne trudności w egzekwowaniu nowych przepisów. Teoretycznie już teraz obowiązują regulacje nakazujące przerejestrowanie auta po 6 miesiącach od uzyskania stałego miejsca zamieszkania, jednak w praktyce pozostają one często martwym prawem. Najważniejszą kwestią pozostaje skuteczny system monitorowania czasu pobytu konkretnego pojazdu na terytorium Polski. Resort infrastruktury planuje w tym celu wykorzystać dane zgromadzone przez Straż Graniczną oraz inne służby mundurowe.
Fot: Envato