Koniec z wymianą akumulatora co kilka lat? Nowe 12 V mają działać nawet 15 lat
Rozładowany akumulator 12 V może unieruchomić nie tylko samochód spalinowy, ale również hybrydę i auto elektryczne. Na amerykańskim rynku pojawiają się pierwsze konstrukcje, w których płynny elektrolit zastąpiono stałym materiałem.
Producentom udało się dzięki temu zmniejszyć masę nawet o połowę i wydłużyć deklarowaną żywotność do 10–15 lat. Na razie problemem pozostaje jednak wysoka cena.
Akumulator 12 V może działać nawet 15 lat
Akumulatory 12 V ze stałym elektrolitem różnią się od tradycyjnych konstrukcji przede wszystkim budową. Według deklaracji producentów mają lepiej znosić zmiany temperatury, szybciej się ładować i wytrzymywać większą liczbę cykli.
Istotną zaletą ma być również stabilniejsze utrzymywanie napięcia podczas długiego postoju samochodu. Deklarowana żywotność takich akumulatorów wynosi 10–15 lat, a ich masa może być nawet o połowę niższa niż w przypadku konwencjonalnych konstrukcji.
Przeczytaj: Akumulator do hybrydy kosztuje majątek. Za niewielką baterię nawet 4 tys. euro
Płynny elektrolit zastąpiono stałym materiałem
Każdy akumulator składa się między innymi z dwóch elektrod, pomiędzy którymi przemieszczają się jony. Elektrolit umożliwia zachodzenie tego procesu. W tradycyjnych konstrukcjach występuje w postaci płynnej i może zawierać substancje żrące oraz łatwopalne.
W nowych rozwiązaniach zastosowano stały elektrolit. Może on powstawać między innymi z siarczków, tlenków, polimerów lub halogenków. Brak cieczy ogranicza ryzyko wycieku, a w zależności od zastosowanych materiałów może również poprawiać bezpieczeństwo.
Stały elektrolit pozwala także projektować bardziej zwarte ogniwa i zwiększać gęstość energii. Ostateczne parametry zależą jednak od zastosowanej chemii, dlatego poszczególne akumulatory mogą znacząco różnić się właściwościami.
Akumulator ze stałym elektrolitem kosztuje nawet 500 dolarów
Największą przeszkodą w upowszechnieniu nowej technologii jest obecnie cena. Tradycyjne akumulatory 12 V są produkowane od dziesięcioleci, a ich wytwarzanie zostało zoptymalizowane pod kątem dużej skali.
Pierwsze konstrukcje ze stałym elektrolitem kosztują w Stanach Zjednoczonych około 400–500 dolarów. To ponad dwa razy więcej niż w przypadku konwencjonalnych akumulatorów.
Dla kierowcy oznacza to konieczność zapłacenia znacznie więcej już na początku. Dłuższa żywotność i mniejsza masa mogą być argumentami przemawiającymi za nową technologią, ale dopóki produkcja nie zostanie zwiększona, cena pozostanie jedną z największych barier.
Rozładowany akumulator 12 V może unieruchomić nawet elektryka
Akumulator 12 V znajduje się również w samochodach elektrycznych. Duża bateria trakcyjna odpowiada za napęd, ale instalacja niskonapięciowa zasila wiele innych podzespołów potrzebnych do uruchomienia i działania samochodu.
Dlatego rozładowany akumulator 12 V może uniemożliwić rozpoczęcie jazdy również w elektryku. Stały elektrolit ma pomóc ograniczyć takie problemy, między innymi dzięki lepszemu utrzymywaniu napięcia podczas długiego postoju.
Czy stały elektrolit trafi do większych akumulatorów?
Producenci rozwijają technologię stałego elektrolitu również z myślą o większych bateriach trakcyjnych stosowanych w hybrydach i samochodach elektrycznych. W tym przypadku skala wyzwania jest jednak znacznie większa, a produkcja odpowiednich ogniw pozostaje trudna i kosztowna.
Sprawdź: Po co akumulator 12-woltowy w aucie elektrycznym? Jest ważniejszy, niż myślisz [poradnik]
W przyszłości rozwiązania oparte na stałym elektrolicie mogą zaoferować szybsze ładowanie, większą gęstość energii i stabilniejszą pracę w różnych temperaturach. Akumulatory 12 V mogą być jednym z pierwszych motoryzacyjnych zastosowań tej technologii, ale ich popularność będzie zależała przede wszystkim od możliwości obniżenia kosztów produkcji.