Kupujemy Toyoty, ale w sieci szukamy czegoś innego. Polacy oszaleli na punkcie tej marki
Najnowszy raport dotyczący tego, jakich samochodów najczęściej szukaliśmy w sieci w minionym roku, przynosi kilka ciekawych wniosków. Choć na szczycie wciąż znajduje się znajome logo, to za plecami lidera doszło do przetasowań. Która marka została królem internetu w 2025 roku?
Coroczne zestawienie przygotowane przez ekspertów z CompareTheMarket, oparte na miliardach zapytań w wyszukiwarce Google, pokazuje drastyczne zmiany w naszych motoryzacyjnych gustach. Choć Toyota szósty rok z rzędu utrzymuje tytuł najczęściej wyszukiwanej marki świata, jej dominacja niknie w oczach, a za jej plecami wyrósł potężny rywal z Europy, który przejął kontrolę nad kluczowymi rynkami.
Japoński król zalicza spadek
Toyota to marka, która od sześciu lat nie schodzi z pozycji lidera w kategorii najczęściej wyszukiwanych producentów aut na świecie. W 2025 roku Japończycy znów okazali się najpopularniejsi w 57 krajach, choć jeszcze dwa lata temu Toyota rządziła w 69 państwach. Japończycy wciąż dominują w Afryce, Azji Południowo-Wschodniej i Ameryce Południowej, jednak ich pozycja na rynkach, gdzie walka o kierowców jest najbardziej zaciekła, zaczyna maleć.
Polacy kochają BMW – na obrazkach
Największym wygranym ostatniego zestawienia jest bez wątpienia BMW. Niemiecka marka premium wykonała spory skok, stając się numerem jeden w aż 46 krajach. To właśnie Bawarczycy najbardziej zagrażają pozycji Toyoty, dominując w niemal całej Europie Środkowej i Wschodniej.
Co ciekawe, Polska jest tu idealnym przykładem rynkowego rozdarcia. Podczas gdy statystyki sprzedaży wskazują na Toyotę, nasze serca i palce na klawiaturze wybierają BMW. To klasyczny przypadek, w którym internet staje się sferą aspiracji. Szukamy luksusu, sportowych emocji i prestiżu spod znaku biało-niebieskiej szachownicy, nawet jeśli ostatecznie pod domem parkujemy racjonalną hybrydę z Japonii.
Tesla w odwrocie, a Chińczycy ruszają po Hiszpanię
Największym przegranym zestawienia okazała się Tesla, która zaliczyła bolesny upadek w statystykach wyszukiwań. Liczba krajów, w których Tesla była numerem jeden, spadła z 34 do zaledwie 16. Amerykański producent wciąż trzyma się mocno w USA i Chinach, ale reszta świata zaczyna spoglądać w inną stronę – w kierunku chińskiego giganta BYD.
Chińczycy wykonali skuteczną ofensywę na Europę, zdobywając pozycję najczęściej wyszukiwanej marki w Hiszpanii. To historyczny moment, ponieważ po raz pierwszy producent z Państwa Środka realnie zagroził europejskim i amerykańskim gigantom na tak ważnym rynku. Co ciekawe, z mapy zainteresowań całkowicie zniknęły takie marki jak Audi czy Mazda.