Mistrzowie kierownicy w trudnych warunkach. Polacy ocenili swoje zimowe umiejętności jazdy
Blisko 9 na 10 polskich kierowców twierdzi, że zimą zdejmuje nogę z gazu, by dostosować się do trudnych warunków drogowych. Jednocześnie z najnowszego badania Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) wyłania się ciekawy paradoks. Choć niemal każdy z nas uważa się za świetnego kierowcę, błędy i zagrożenia dostrzegamy głównie u innych kierowców oraz w niesprzyjającej aurze.
Zdecydowana większość polskich kierowców twierdzi, że zimą wykazuje się sporą rozwagą. Aż 89% respondentów deklaruje, że gdy na drogach pojawia się śnieg czy lód, jeżdżą wolniej, niż pozwalają na to przepisy, z czego 68% robi to w sposób zdecydowany. Tylko 7% ankietowanych przyznaje, że zimowa aura nie ma żadnego wpływu na ich styl prowadzenia pojazdu, a 3% nie ma w tej kwestii zdania.
Seniorzy i kobiety liderami bezpieczeństwa, młodzi szarżują
Najbardziej zachowawcze podejście do jazdy samochodem zimą prezentują seniorzy powyżej 60. roku życia (77%) oraz mieszkańcy wsi (75%) – w tych kategoriach odsetek osób drastycznie zdejmujących nogę z gazu jest najwyższy. Podobną tendencję widzimy także wśród kobiet (70%), które znacznie częściej niż mężczyźni (63%) stawiają na większą ostrożność na drogach.
Na przeciwnym biegunie znajdują się najmłodsi stażem kierowcy, w wieku od 18 do 29 lat. To właśnie w tej grupie wiekowej najrzadziej kierowcy deklarują obniżanie prędkości zimą (31%). Sugeruje to, że mniejsze doświadczenie za kółkiem może iść w parze paradoksalnie z większą pewnością siebie, która w starciu z gołoledzią bywa jednak zgubna.
Jesteśmy mistrzami jazdy zimą? Tak przynajmniej twierdzimy
Polscy kierowcy mają o swoich umiejętnościach bardzo wysokie mniemanie. Aż 14% zasiadających za kółkiem ocenia swoją jazdę jako "bardzo dobrą", a 54% kierowców za "raczej dobrą". Co piąty badany wskazał, że radzi sobie raczej "średnio", a 7% ankietowanych ocenia swoje umiejętności jazdy podczas mrozów jako "złe".
Ta wiara we własną nieomylność nie przekłada się jednak na zaufanie wobec sąsiada z pasa obok. Choć ogólna ocena innych uczestników ruchu jest przeważnie pozytywna, to co trzeci kierowca patrzy na manewry wykonywane przez innych z niepokojem (34%). Najbardziej surowi w ocenach swoich kolegów z trasy są mieszkańcy dużych miast powyżej 250 tysięcy mieszkańców (50%) oraz młodzi dorośli (55%), którzy paradoksalnie sami najrzadziej deklarują zwalnianie na drodze.
Co przeraża nas na zimowych drogach?
Gdy przychodzi do wskazania konkretnych źródeł niebezpieczeństwa, polscy kierowcy są relatywnie zgodni – najwięcej obaw budzą czynniki zewnętrzne. Co trzeci badany jako największe wyzwanie wskazuje gołoledź oraz ograniczoną widoczność podczas opadów śniegu (33%). Równie często wskazywanym problemem jest brawura innych uczestników ruchu (26%) oraz nadmierna prędkość innych kierowców (17%).
Wielu kierowców upatruje winy za niebezpieczne sytuacje w niedostatecznym utrzymaniu dróg przez odpowiednie służby (15%), a 5% badanych wskazuje na brak odpowiedniego przygotowania samochodów do sezonu zimowego (5%).
Choć tak wielu z nas upatruje winy w czynnikach zewnętrznych oraz innych kierowcach, pamiętajmy, że zimowe warunki zawsze powinny wiązać się ze zwiększoną ostrożnością na drogach – zarówno w odpowiednim przygotowaniu samochodu na trudne warunki, jak i w zachowaniu odpowiedzialności za zdrowie czy życie swoje i innych uczestników ruchu drogowego.
Dane pochodzą z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) na zlecenie Polskiej Agencji Prasowej w dniach 13–14 lutego 2025 roku. Badanie zrealizowano metodą telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych (CATI). Analizą objęto reprezentatywną grupę 1068 pełnoletnich mieszkańców Polski.