Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski - podsumowanie sezonu
Rok 2012 już za nami, czas najwyższy na krótkie podsumowanie minionego sezonu okiem załogi OPONEO MOTORSPORT, w skład której wchodzi Marcin Gagacki i Marcin Bilski. Sprawdźmy więc, jak ich okiem przebiegał zeszłoroczny sezon Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski.
Sezon Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski obfitował w wiele ciekawych rozstrzygnięć, nie brakowało również dramatów i przykrych przygód. Sprawdźmy, jak zeszłoroczny sezon widziała załoga OPONEO MOTORSPORT. Oto obszerna relacja.
Ostatni występ Hondy Civic w Rajdzie Lotos Baltic Cup
Sezon 2012 rozpoczął się podobnie jak ten z 2011 roku - Rajdem Lotos Baltic Cup, który odbywał się w niemal ekstremalnych warunkach. Załoga OPONEO MOTORSPORT pojawiła się na rajdzie jeszcze w Hondzie Civic Type-R, razem z którą zdobyła w 2011 r. tytuł mistrzowski w klasie N3.
Pierwsze miejsce w Lotos Baltic Cup zajął obrońca mistrzowskiego tytułu z poprzedniego sezonu – Kajetan Kajetanowicz. Kajto już na tym etapie rozgrywek RSMP, wygrywając wszystkie odcinki specjalne, dał znak, że trudno będzie go pokonać w dopiero co rozpoczynającym się sezonie. Ciekawa sytuacja rysowała się też w grupie N. Walka Tomka Kuchara i Wojtka Chuchały trwała do 10 odcinka specjalnego, gdzie Mistrz Polski grupy N wypadł z trasy i musiał zadowolić się 7. miejscem w generalnej klasyfikacji i 4. pozycją w swojej grupie. Kuchar ostatecznie wygrał to spotkanie w ramach swojej grupy, a w klasyfikacji generalnej wylądował na 2. miejscu. Dodatkowym sukcesem popularnego QHR była wygrana prologu, która jednak nie była brana pod uwagę w generalce.
W starciach klasy 8 (aut o pojemności do 2000 cm³ z napędem na jedną oś, klasa ta należy do grupy N) bardzo dobrze spisała się załoga OPONEO MOTORSPORT. Gacek i Biluch byli najlepsi w klasie, a w klasyfikacji grupy zajęli 5. miejsce. W klasyfikacji generalnej uplasowali się na 12. miejscu, co było najlepszym wynikiem w rajdowej karierze Gacka. Nie był to jednak ostatni tak rewelacyjny wynik kierowcy OPONEO MOTORSPORT w tym sezonie.
Nowy samochód na Rajdzie Świdnickim
Przed Rajdem Świdnickim ekipa OPONEO MOTORSPORT przedstawiła nowy samochód w swojej stajni - Mitsubishi Lancera EVO IX RS, który został przygotowany w specyfikacji grupy N. Jak się potem okazało nie była to jedyna zmiana wśród załóg czołówki RSMP. Również Tomasz Kuchar dokonał pewnych zmian – zmienił specyfikację swojego Subaru Imprezy na R4. To właśnie kierowcy tych aut oraz rajdówek S2000 liczyli się w klasyfikacji generalnej. Zwycięstwo w rajdzie wywalczył sobie po raz kolejny Kajetan Kajetanowicz. Blisko pierwszego miejsca na podium był Grzegorz Grzyb, ponieważ Kajto miał problemy na trasie. Ostatecznie jednak awaria silnika pokrzyżowała szyki Grzybowi.
W czołówce klasyfikacji grupy N ostatecznie znaleźli się kierowcy, którzy ścigają się Lancerami. Już od samego początku rajdu bardzo szybkie tempo narzucili Mariusz Małyszczycki, Grzegorz Dul i Łukasz Habaj, którzy bardzo mocno konkurowali ze sobą na każdym odcinku specjalnym. Pierwszy dzień rajdu zakończył się prowadzeniem Małyszczyckiego, za którym znaleźli się kolejno Habaj, Stec, Dul i Gagacki. Drugi dzień rajdu to ciekawa rywalizacja dwóch dotychczas najlepszych kierowców grupy N. Ostatecznie na pierwsze miejsce podium najbardziej zasłużył sobie Łukasz Habaj, potem Mariusz Małyszczycki i Mariusz Stec.
Załoga OPONEO MOTORSPORT bardzo dobrze sprawdziła się jadąc nowym samochodem. Gacek i Biluch zajęli 6. miejsce w swojej grupie i pokazali, że mają dużą ochotę powalczyć o jak najwyższe pozycje w klasyfikacji seoznu. Duży udział w sukcesie tej załogi miał pracujący z nią serwis, który niemal błyskawicznie wymienił uszkodzony na jednym z OS-ów tylny dyferencjał.
Walka z czołówką na Rajdzie Karkonoskim
Rajd Karkonoski to kolejne spotkanie w ramach RSMP zdominowane przez Kajetana Kajetanowicza, za którym dojechali głównie zawodnicy z grupy N (w tym załoga OPONEO MOTORSPORT). Przed Gackiem i Biluchem znaleźli się Kajto, Wojtek Chuchała, Łukasz Habaj i Maciek Rzeźnik. Lancer, którym kierował Gacek był o 15-20 KM słabszych od innych samochodów o najlepszej specyfikacji, ale te braki załoga OPONEO MOTORSPORT nadrabiała czystą i bezbłędną jazdą. Wola walki tej załogi doprowadziła ją do kolejnego najlepszego wyniku w karierze Gacka – do 5. miejsca w klasyfikacji generalnej rajdu.
Po Rajdzie Karkonoskim widać było, że rywalizacja w ramach RSMP rozkręciła się na dobre. Marcin Gagacki coraz lepiej czuł się w nowym aucie, był coraz szybszy i każdy kolejny rajd przynosił jeszcze lepsze wyniki. O wpływie nowego samochodu na wyniki załogi mówił po rajdzie pilot Gacka – Marcin Bilski: Z pewnością EVO IX to auto, którym Gacek powinien jeździć już parę lat temu. Prowadząc ten samochód jest w swoim żywiole (…) Lancer i Gacek to dobrana para.
Po Rajdzie Karkonoskim przyszedł czas na krótką wakacyjną przerwę. Zaraz po niej rozpoczynała się druga część rajdowego sezonu 2012 – Rajd Rzeszowski, który odbył się w dniach 9-11 sierpnia.
Rajd Rzeszowski
W klasyfikacji generalnej po rajdzie najwyższe miejsce utrzymywał Kajetan Kajetanowicz. Więcej rywalizacji można było zauważyć w grupie N. Pierwsze dwa miejsca zajęli bez przeszkód kolejno Wojtek Chuchała i Mariusz Nowocień. O następne pozycje ostro walczyło kilka załóg. O dużym sukcesie może mówić tu załoga OPONEO MOTORSPORT, która mimo bardzo groźnie wyglądającego uderzenia w drzewo zajęła ostatecznie 14. miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Wypadek dotknął załogę na 11 odcinku specjalnym, gdzie na śliskiej drodze Lancer wypadł z drogi i uderzył tyłem w drzewo. Samochód stracił tylny zderzak, spojler i klapę bagażnika, ale mimo to Gacek i Biluch mogli kontynuować jazdę. Pozycja uzyskana w tym rajdzie zapewniła ekipie 11. miejsce w RSMP i 3. w grupie N. Kolejne pozycje w grupie zajęli Grzegorz Dul, Zoltán Bessenyey i „Felix”.
Rajd Koszyce
Po Rajdzie Rzeszowskim przyszedł czas na Rajd Koszyce, charakteryzujący się trudną trasą, która mocno obciążała auta. W związku z tym wiele załóg musiało radzić sobie z problemami. Rajd Koszyce zapewnił Kajetanowi Kajetanowiczowi tytuł Mistrza Polski, a Mistrzem Słowacki został Grzegorz Grzyb. W grupie N najlepiej spisała się załoga OPONEO MOTORSPORT, która wyprzedziła takich zawodników, jak Łukasz Habaj czy Wojtek Chuchała.
Po rajdzie Gacek wyznał, że kluczową sprawą, która przyniosła sukces była obrana technika jazdy, która polegała na spokojnym (w dobrym tempie), ale chytrym pokonaniu tras rajdu. Drugiego dnia załoga miała mały kryzys, bo ukręcił się wałek napędowy przedniej półosi i olej wylewał się ze skrzyni. Ta awaria nie przeszkodziła jednak w ukończeniu rajdu i świętowaniu sukcesu, którym było 1. miejsce w grupie. Po rajdzie Gacek utrzymywał się na pozycji wicelidera grupy N w klasyfikacji generalnej.
Rajd Polski – poważna awaria i nadrabianie strat
Rajd odbywający się na Mazurach potwierdził dobrą i stabilną formę Marcina Gagackiego. Jednak już na początku załogę OPONEO MOTORSPORT spotkała przykra niespodzianka – na siódmym odcinku specjalnym ukręcił się wałek w dyferencjale samochodu. W związku z tym start w drugim dniu rajdu stał pod znakiem zapytania. Jednak i tym razem na wysokości zadania stanął serwis. Mechanikom udało się z dwóch skrzyń złożyć jedną, która bardzo dobrze zniosła drugi dzień rywalizacji. Drugiego dnia Gacek zabrał się za szybkie odrabianie strat. Ostatecznie załoga OPONEO MOTORSPORT zajęła 3. miejsce w grupie N, zaraz za Chuchałą, Dulem, a przed Nowocieniem.
Zwycięzcą całego rajdu został Fin Esapekka Lappi (Skoda Fabia S2000). Mistrzem Europy (Rajd Polski był zaliczany do klasyfikacji Mistrzostw Europy) został Juho Hänninen, który już wcześniej zapewnił sobie ten tytuł i nie startował na Mazurach. Z kolei tytuł Wicemistrza Europy zapewniła sobie załoga Sołowow/Baran. Tym razem dotychczasowy lider – Kajetanowicz znalazł się poza ścisłą czołówką.
Zakończenie sezonu na Rajdzie Dolnośląskim
Ostatni rajd na zakończenie sezonu nie był łatwy dla załogi OPONEO MOTORSPORT. Pierwszy dzień był bardzo nerwowy dla Gacka i Bilucha, którzy jechali zbyt asekuracyjnie i nie uniknęli kilku błędów. Na jednym z podjazdów uderzyli w barierę i stracili kilka cennych sekund, na szczęście auto wyszło z tego bez szwanku. Jednak to zdarzenie spowodowało, że załoga OPONEO spadła ostatecznie w klasyfikacji rajdu i sezonu. Gacek i Biluch zakończyli rywalizację w RSMP 2012 na 3. miejscu w grupie N i 10. miejscu w klasyfikacji generalnej, co i tak jest bardzo dużym sukcesem. Cały sezon pokazał, że załoga OPONEO MOTORSPORT jest w stanie regularnie dojeżdżać w czołówce każdego rajdu.
Niestety międzynarodowa arena rajdów samochodowych jest nadal dość uboga w polskie załogi, na szczęście na naszym rodzimym podwórku walka toczy się zawsze do ostatniego rajdu. Miejmy nadzieję, że i w tym roku będzie się czym ekscytować, a załoga OPONEO MOTORSPORT poradzi sobie jak najlepiej.