Sprzedaż Aston Martina spada. Nowy DBX GT ma być receptą na problem
Aston Martin ma coraz mniej miejsca na błędy. W 2025 roku marka sprzedała 5448 samochodów, a do klientów trafiło 1717 egzemplarzy modelu DBX – o 9 proc. mniej niż rok wcześniej.
Nowy DBX GT ma pomóc odwrócić ten trend. Tym razem Aston Martin stawia nie tylko na osiągi, ale przede wszystkim na luksus, komfort i spokojniejszą atmosferę na pokładzie.
Aston Martin DBX GT zmienia charakter SUV-a
DBX GT odchodzi od wizerunku SUV-a nastawionego przede wszystkim na sportowe emocje. Aston Martin pozostawił ostry charakter wersji DBX S, natomiast nowy wariant ma przyciągać klientów bardziej ekskluzywnym wnętrzem i komfortem podróżowania.
Nie oznacza to jednak rezygnacji z osiągów. Mocny silnik pozostaje w odwodzie, ale w DBX GT nie musi być głównym argumentem przy wyborze samochodu. Producent chce zaoferować przede wszystkim luksusowego SUV-a, którym można wygodnie pokonywać długie trasy.
Przeczytaj: Nowy Aston Martin wygląda jak terenowa bestia. Producent nie zamierza go sprzedawać
Dyskretne zmiany nadwozia podkreślają luksus
Zmiany zewnętrzne są stosunkowo subtelne. DBX GT otrzymał nowy grill z podwójnymi poprzeczkami, zmienione wloty powietrza oraz metalowe elementy na przednich błotnikach.
Zderzaki, progi i tylny dyfuzor zostały pomalowane w kolorze nadwozia. Standardem są 22-calowe kute felgi i opony całoroczne. Zamiast charakterystycznych końcówek wydechu znanych z DBX S zastosowano cztery klasyczne, polerowane elementy.
Wnętrze ma przypominać pierwszą klasę
Największe zmiany Aston Martin przeprowadził we wnętrzu. Przednie fotele otrzymały dodatkową 10-milimetrową warstwę pianki memory foam. Każdy z nich wykończono przy użyciu około 691 metrów nici i ponad 3200 perforacji.
Z tyłu zamiast klasycznej kanapy zastosowano dwa osobne fotele. To wyraźny sygnał, że DBX GT ma być przede wszystkim samochodem do komfortowego podróżowania w bardziej ekskluzywnych warunkach.
Wrażenie luksusu wzmacniają panoramiczny dach, semi-anilinowa skóra, grubsze dywaniki oraz dodatkowe materiały wygłuszające. Producent wyraźnie postawił więc na ciszę i komfort zamiast sportowej atmosfery.
DBX GT ma 717 KM i rozpędza się do 310 km/h
Pod maską nie ma jednak mowy o spokojnym charakterze. Pracuje tutaj 4-litrowy, podwójnie doładowany silnik V8 o mocy 717 KM i momencie obrotowym 900 Nm.
Samochód waży 2245 kg, ale mimo tego przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,3 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 310 km/h.
Tryb GT pozwala jednak wykorzystać potencjał samochodu w bardziej dyskretny sposób i uspokaja pracę wydechu. Kierowca może oczywiście przełączyć się na ustawienia Sport lub Sport+, które przywracają bardziej agresywny charakter auta.
Aston Martin chce walczyć o najbardziej dochodowe SUV-y
DBX GT ma trafić do najbardziej dochodowej części rynku luksusowych SUV-ów. W tym segmencie Aston Martin rywalizuje między innymi z Ferrari Purosangue i Lamborghini Urus.
Wysokomarżowe wersje mają pomóc marce poprawić wyniki bez konieczności opracowywania całkowicie nowych modeli. Aston Martin nie podał jeszcze ceny DBX GT. Pierwsze egzemplarze mają trafić do klientów w czwartym kwartale.
Sprawdź: Dodali wodę do oleju napędowego i uruchomili Diesla. Wyniki zaskoczyły naukowców
DBX GT jest więc próbą połączenia dwóch światów: osiągów samochodu o mocy 717 KM i komfortu kojarzonego z luksusową limuzyną. Dla Aston Martina najważniejsze będzie jednak to, czy nowa odmiana pomoże zatrzymać spadek zainteresowania modelem DBX i poprawić wyniki sprzedaży marki.