Dodali wodę do oleju napędowego i uruchomili Diesla. Wyniki zaskoczyły naukowców
Woda w oleju napędowym brzmi jak prosty przepis na awarię, ale naukowcy wykorzystali ją w kontrolowany sposób. Przygotowali emulsję WIDE, czyli stabilną mieszankę paliwa i wody, a następnie sprawdzili jej działanie w seryjnych silnikach Diesla. Testowane paliwo zawierało od 5 do 20 proc. wody. Wyniki pokazały możliwe korzyści dla emisji, ale także ograniczenia, których nie można ignorować.
Nie oznacza to jednak, że kierowcy powinni eksperymentować z wodą przy dystrybutorze. WIDE to specjalnie przygotowana emulsja, która zachowuje stabilność dzięki odpowiednim dodatkom. Samodzielne dolanie wody do baku nie daje takiego efektu i może prowadzić do problemów z układem paliwowym.
Woda trafiła do Diesla w kontrolowany sposób
Emulsja WIDE nie powstaje przez zwykłe wlanie wody do zbiornika. Naukowcy przygotowali precyzyjnie określoną mieszankę oleju napędowego i wody, a następnie testowali ją w seryjnych silnikach Diesla w kontrolowanych warunkach.
W zależności od wariantu paliwo zawierało od 5 do 20 proc. wody. Za utrzymanie stabilności mieszanki odpowiadały specjalne dodatki, w tym surfaktanty. Dzięki nim woda pozostawała rozproszona w oleju napędowym, zamiast oddzielać się od niego.
To istotna różnica, ponieważ zwykłe dolanie wody do baku nie jest odpowiednikiem technologii WIDE. Woda i olej napędowy nie tworzą w takich warunkach stabilnej mieszanki, a jej obecność w układzie paliwowym może doprowadzić do uszkodzeń.
Sprawdź: Koniec dominacji diesla w Polsce? URE przewiduje zmianę na rynku paliw
Woda może obniżyć temperaturę spalania i ograniczyć część emisji
Podczas spalania woda znajdująca się w emulsji odparowuje pod wpływem wysokiej temperatury. Zmienia w ten sposób warunki panujące w komorze spalania. W określonych warunkach może również dochodzić do tzw. mikroeksplozji – uwięziona w kropli paliwa woda gwałtownie zamienia się w parę, pomagając rozbić ją na mniejsze krople.
Lepsze rozpylenie paliwa może ograniczać powstawanie sadzy, natomiast niższa temperatura spalania może sprzyjać redukcji tlenków azotu (NOx). Nie wszystkie wyniki są jednak korzystne. Badania wskazały również możliwość wzrostu emisji tlenku węgla (CO) i niespalonych węglowodorów.
Nie każdy Diesel zareaguje na emulsję tak samo
Jedną z zalet technologii WIDE jest możliwość zmiany charakterystyki spalania bez przebudowy samego silnika. Nie oznacza to jednak, że identyczny efekt uda się uzyskać w każdej jednostce napędowej.
Znaczenie ma konstrukcja silnika, sposób przygotowania emulsji, jej stabilność oraz współpraca z układem paliwowym. Dlatego wyniki jednego eksperymentu nie pozwalają zakładać, że technologia przyniesie takie same korzyści w każdym samochodzie z silnikiem Diesla.
Potrzebne są długotrwałe testy
Największym znakiem zapytania pozostaje długoterminowa eksploatacja. Konieczne są dalsze badania, które pokażą, jak emulsja zachowuje się podczas przechowywania i jak wpływa na trwałość układu paliwowego oraz silnika.
Możliwe ograniczenie emisji sadzy i tlenków azotu jest interesującym rezultatem, ale nie oznacza jeszcze, że WIDE jest gotową alternatywą dla tradycyjnego oleju napędowego. Technologia nadal wymaga sprawdzenia w znacznie dłuższej perspektywie.
Przeczytaj: Nowe paliwo na stacjach od 1 października. Diesel będzie odporniejszy na mróz
WIDE pokazuje jednak, że woda może zostać wykorzystana jako element specjalnie przygotowanego paliwa do silników Diesla. Na tym etapie jest to rozwiązanie badawcze, którego dalszy rozwój będzie zależał przede wszystkim od wyników długotrwałych testów, stabilności emulsji oraz jej wpływu na trwałość silników.