Toyota zapowiada tajemniczego, kanciastego SUV-a. Czy to następca Highlandera?
Japoński gigant motoryzacyjny opublikował intrygującą i tajemniczą zapowiedź nowego modelu. Choć Toyota milczy na temat szczegółów, zacienione zdjęcia i wideo sugerują, że mamy do czynienia z dużą zmianą w ofercie marki – prawdopodobnie dotyczącą segmentu średniej wielkości SUV-ów.
27 stycznia Toyota udostępniła w mediach społecznościowych enigmatyczną grafikę oraz krótki materiał wideo, opatrzone jedynie hasłem: „Coś nowego jest na horyzoncie”. Mimo oszczędności w słowach, materiały pozwalają wysnuć pierwsze wnioski na temat tego, co szykuje producent.
Co zdradza zapowiedź?
Opublikowane przez Toyotę materiały przedstawiają tylną część pojazdu znajdującą się w mroku. Najbardziej rzucającym się w oczy elementem jest kanciasta, pudełkowata sylwetka z wyraźnie zaznaczonymi, szerokimi nadkolami, które kontrastują z nieco węższą kabiną pasażerską.
Wzrok przykuwa przede wszystkim biegnąca przez całą szerokość tyłu listwa świetlna, w której zamknięto dwa smukłe pasy LED wewnątrz prostokątnego klosza. Ciekawym aspektem są również proporcje, w tym dach o prostych liniach, widoczne relingi oraz masywne błotniki, co sugeruje auto o terenowym lub użytkowym charakterze. Przez tylną szybę widzimy masywne zagłówki oraz wystający ekran systemu inforozrywki.
Źródło: Carscoops
Główny podejrzany... nowy Highlander?
Branżowi eksperci niemal jednogłośnie odrzucają teorię, jakoby zapowiedź dotyczyła odświeżenia takich modeli jak 4Runner, RAV4, Land Cruiser czy Crown Signia – są one zbyt nowe lub niedawno przeszły lifting. Mało prawdopodobne wydaje się również, by Toyota w tak tajemniczy sposób zapowiadała lifting dużej Sequoi.
Drogą eliminacji najpewniejszym kandydatem wydaje się być Toyota Highlander. Obecna generacja tego modelu jest na rynku od 2020 roku i w porównaniu do nowszego i większego Grand Highlandera, zaczyna technologicznie i wizualnie odstawać od reszty gamy. Grand Highlander z powodzeniem przejmuje klientów szukających przestronnego auta spalinowego i hybrydowego, co otwiera Toyocie drogę do redefinicji mniejszego Highlandera.
A może elektryczna rewolucja?
Istnieje też hipoteza, że nowy model może być odpowiedzią Toyoty na elektryczne SUV-y konkurencji, takie jak Kia EV9 czy Hyundai Ioniq 9. Warto przypomnieć, że już w 2021 roku Toyota pokazała koncept bZ Large SUV, a dwa lata później koncept Land Cruiser Se – oba były dużymi, elektrycznymi autami rodzinnymi. Przekształcenie Highlandera w model w pełni elektryczny lub wprowadzenie jego elektrycznego odpowiednika pod nową nazwą, wypełniłoby lukę w ofercie marki, która wciąż nie posiada bezpośredniego rywala dla dużych elektryków z Korei.
Choć data oficjalnej premiery nie została jeszcze podana, intensywność kampanii teaserowej i emocje z nią związane sugerują, że kurtyna opadnie już wkrótce.
Fot: Toyota