Wszyscy patrzyli na Kraków, a Warszawa po cichu dokręciła śrubę. II etap SCT stał się faktem
Podczas gdy oczy Polaków były skupione na bataliach sądowych i odwołaniu Strefy Czystego Transportu w Krakowie, stolica po cichu weszła na wyższy poziom. Od 1 stycznia 2026 roku w warszawskiej SCT obowiązuje II etap. Sprawdź, czy Twoje auto przetrwało noworoczną zmianę przepisów.
Wydawało się, że temat Stref Czystego Transportu nieco przycichł, ale kalendarz w tej kwestii jest bardzo precyzyjny. Wraz z Nowym Rokiem, warszawskie zasady obowiązywania strefy zostały zaktualizowane. Skończył się okres ochronny dla wielu starszych pojazdów, a wymagania poszły w górę.
Kto w 2026 nie wjedzie do centrum Warszawy?
Nowe regulacje, które weszły w życie 1 stycznia 2026 roku, eliminują z ruchu w centrum stolicy samochody benzynowe, które zostały wyprodukowane przed 2000 rokiem lub nie spełniają normy Euro 3. W praktyce oznacza to, że z warszawskich ulic objętych strefą znikną auta benzynowe starsze niż 26 lat. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w przypadku posiadaczy silników wysokoprężnych. Tutaj granica została przesunięta aż do 2009 roku i normy Euro 5. W związku z tym, każdy diesel starszy niż 17 lat staje się w warszawskiej strefie pojazdem niepożądanym.
Jesteś mieszkańcem? Nie ciesz się przedwcześnie – musisz działać!
Wiele osób myśli: "Mieszkam w Warszawie, płacę tu podatki, więc mnie to nie dotyczy". To prawda, ale ten przywilej nie działa automatycznie i łatwo go przeoczyć. Zarząd Dróg Miejskich jasno wskazuje, że ochrona działa tylko po spełnieniu łącznie kilku warunków.
Zwolnienie z zakazu dotyczy wyłącznie osób, które nie tylko rozliczają podatki w stolicy, ale też posiadały samochód zarejestrowany jeszcze przed 1 stycznia 2024 rokiem. Co najważniejsze, sam fakt zameldowania czy płacenia podatków nie wystarczy – konieczne jest złożenie stosownego wniosku do ZDM. Jeśli masz stare auto i nie dopełniłeś tej formalności, systemy kamer i straż miejska potraktują Cię jak każdego innego kierowcę łamiącego przepisy. Wyjątki proceduralne przewidziano również dla seniorów (którzy ukończyli 70 lat przed końcem 2023 roku), służb oraz osób z niepełnosprawnościami.
Warto jednak pamiętać o "kole ratunkowym". Jeśli Twoje auto nie spełnia norm i nie łapiesz się na wyjątki dla mieszkańców, przepisy wciąż pozwalają na wjazd do strefy okazjonalnie – dokładnie przez 4 dni w roku. To opcja przewidziana na sytuacje awaryjne, takie jak nagła wizyta w szpitalu czy załatwienie sprawy urzędowej.
Gdzie kończy się granica (i zaczynają mandaty)?
Granice SCT na razie się nie rozszerzają. Obszar objęty restrykcjami wciąż wyznaczają główne arterie: Al. Prymasa Tysiąclecia, Al. Jerozolimskie, Trasa Łazienkowska, Al. Stanów Zjednoczonych, ul. Wiatraczna oraz tory przy północnej obwodnicy kolejowej.
Ryzyko wjazdu nieuprawnionym autem może być kosztowne. Straż miejska, weryfikując pojazdy na podstawie danych z CEPiK, ma prawo wystawić mandat w wysokości do 500 zł. Choć statystyki do końca 2025 roku pokazywały dużą wyrozumiałość służb (ukarano zaledwie jednego kierowcę), wejście w życie II etapu może oznaczać koniec taryfy ulgowej.
To dopiero początek. Rok 2028 zaboli wszystkich
Obecne zaostrzenie to tylko "rozgrzewka" przed tym, co nadejdzie za dwa lata. Prawdziwy wstrząs czeka kierowców od stycznia 2028 roku, kiedy to skończą się taryfy ulgowe dla mieszkańców.
Nawet jeśli płacisz podatki w Warszawie, będziesz musiał pozbyć się diesla starszego niż 13 lat (wyprodukowanego przed 2014 rokiem) oraz auta benzynowego starszego niż 22 lata (z rocznika poniżej 2005). Docelowo, w 2032 roku, do Warszawy wjadą w zasadzie tylko stosunkowo nowe auta, co sprawia, że posiadacze starszych czterech kółek mają coraz mniej czasu na zmianę samochodu.