Wymieniasz tachografy? Rząd dopłaci do 5 tys. zł. Sprawdź nowe zasady
To zwrot akcji, na który czekali przewoźnicy. Ministerstwo Infrastruktury w ostatniej chwili podnosi stawkę dofinansowania na wymianę tachografów. Zamiast dotychczasowych 3 tysięcy złotych, na konto firmy może wpłynąć nawet 5 tysięcy. Czasu na formalności zostało jednak niewiele – wyjaśniamy, jak skorzystać z wyższej dopłaty i o czym trzeba pamiętać, by nie musieć jej zwracać.
Decyzja o zwiększeniu limitu pomocy de minimis zapadła w odpowiedzi na realia rynkowe. Po analizie wniosków spływających od grudnia, resort infrastruktury przyznał, że rzeczywisty koszt zakupu i montażu nowoczesnych urządzeń G2V2 (drugiej generacji) znacznie przewyższa pierwotne szacunki. Aby 320 mln zł z KPO realnie wsparło polską branżę transportową, zdecydowano się na podniesienie progu wsparcia.
Pilnuj kalendarza – to ostatnie dni
Najważniejszą informacją, poza samą kwotą, jest termin. Zmiana stawki nie wydłużyła czasu na składanie dokumentów. Nabór wniosków kończy się 31 stycznia 2026 roku. Oznacza to, że przewoźnicy mają zaledwie kilka dni na dopełnienie formalności.
Warto się pospieszyć, bo chociaż wypłata środków ma nastąpić do końca sierpnia 2026 roku, to kolejność i terminowość zgłoszeń są tu kluczowe.
Gdzie i jak złożyć wniosek?
Procedura odbywa się w pełni zdalnie. Wnioski przyjmowane są wyłącznie przez system elektroniczny Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR).
O refundację mogą starać się firmy posiadające licencję transportową (zarówno na przewóz rzeczy, jak i osób), bez względu na wielkość floty. Co ważne, system dystrybucji środków jest dwustopniowy – osobna pula przewidziana jest dla firm wymieniających do 10 urządzeń, a osobna dla większych graczy.
Do wniosku będziesz potrzebować m.in.:
- Numeru licencji transportowej
- Danych pojazdu z Badania Technicznego (BTM)
- Danych warsztatu, który dokonał wymiany
- Oświadczenia o zakupie i montażu oraz wydruku danych technicznych
Ile dokładnie otrzymasz?
Warto pamiętać, że kwota 5 tys. zł to maksymalny limit wsparcia, a nie ryczałt wypłacany każdemu „z automatu”. Program działa na zasadzie refinansowania, co oznacza zwrot rzeczywiście poniesionych kosztów netto.
Ostateczna kwota przelewu zależy więc od tego, ile zapłaciłeś za urządzenie i montaż. Jeśli koszt netto na fakturze jest niższy niż 5 tys. zł, to otrzymasz zwrot tej konkretnej kwoty. Jeśli jednak przewyższa ona 5 tys. zł. – otrzymasz maksymalną stawkę, czyli 5 tys. zł, a resztę pokrywasz z własnej kieszeni.
Uwaga na "haczyk" w umowie – zasada 36 miesięcy
Większe pieniądze wiążą się z pewnym ryzykiem, o którym głośno mówią organizacje branżowe, takie jak Komitet Obrony Przewoźników i Pracodawców Transportu (KOPiPT). W regulacjach programu znajduje się zapis zobowiązujący beneficjenta do użytkowania pojazdu z dofinansowanym tachografem przez minimum 36 miesięcy.
Co to oznacza w praktyce? Jeśli w ciągu trzech lat od otrzymania dotacji zdecydujesz się sprzedać ciężarówkę lub wycofać ją z firmy bez zgody urzędników, możesz zostać wezwany do zwrotu przyznanej kwoty (w całości lub części) wraz z odsetkami. Choć branża liczy na złagodzenie tego zapisu w ostatecznych umowach, obecnie należy brać go pod uwagę przy planowaniu rotacji floty.
Polska, jako jedyny kraj w Unii Europejskiej, uruchomiła tak szeroki program wsparcia dla sektora TSL, przeznaczając na ten cel blisko 320 mln zł. Środki te mają pozwolić na modernizację około 107 tysięcy pojazdów ciężarowych. Z uwagi na ograniczoną liczbę beneficjentów oraz wyższe koszty jednostkowe, podniesienie limitu dofinansowania do 5 tys. zł ma na celu realne odciążenie przedsiębiorców.