Zapaliła się ta kontrolka? Możesz przejechać tylko 20 km i zostać na drodze
Zapaliła się kontrolka akumulatora podczas jazdy? To nie musi oznaczać awarii samej baterii. Często problem dotyczy alternatora, paska napędowego albo połączeń elektrycznych. Jeśli samochód przestaje być ładowany, zaczyna korzystać wyłącznie z energii zgromadzonej w akumulatorze.
W takiej sytuacji może przejechać jeszcze tylko kilkadziesiąt kilometrów, a przy słabym akumulatorze zasięg może spaść nawet do około 20 km. Wyłączenie silnika może natomiast oznaczać koniec dalszej jazdy, ponieważ energii może zabraknąć do ponownego rozruchu.
Kontrolka akumulatora nie musi oznaczać problemu z baterią
Kontrolka akumulatora może pojawić się na chwilę podczas uruchamiania silnika. Jeśli gaśnie chwilę po rozruchu, jest to normalne działanie samochodu. Problem zaczyna się wtedy, gdy symbol pozostaje zapalony albo pojawia się dopiero podczas jazdy.
W takim przypadku kontrolka najczęściej informuje o usterce układu ładowania, a nie o konieczności wymiany samego akumulatora. Przyczyną może być między innymi alternator, regulator napięcia, uszkodzony lub zsunięty pasek wielorowkowy, a także przewody, klemy i inne połączenia elektryczne.
Migająca kontrolka może towarzyszyć problemom ze szczotkami alternatora lub połączeniami elektrycznymi. Dlatego sama wymiana akumulatora nie zawsze rozwiąże problem. Mechanik powinien sprawdzić cały układ odpowiedzialny za wytwarzanie, przesyłanie i magazynowanie energii.
Sprawdź: Zapaliło się kilka kontrolek naraz? Winny może być akumulator 12 V
Samochód może przejechać tylko kilkadziesiąt kilometrów
Jeżeli alternator przestanie prawidłowo ładować akumulator, samochód zaczyna korzystać z energii, która już się w nim znajduje. Kierowca może wtedy zauważyć przygasające reflektory, migające wskaźniki, wolniej działające szyby elektryczne albo inne problemy z wyposażeniem.
Nie ma jednak jednej wartości określającej, ile kilometrów można jeszcze przejechać. W zależności od samochodu, kondycji akumulatora i poboru energii jazda może potrwać od kilkunastu do kilkudziesięciu kilometrów. W przypadku mocno osłabionej baterii zasięg może spaść nawet do około 20 km.
Znaczenie ma również to, ile urządzeń elektrycznych pracuje w samochodzie. Reflektory, ogrzewanie, wentylator, podgrzewanie szyb czy fotele zwiększają pobór energii i mogą przyspieszyć rozładowanie akumulatora.
Nie gaś silnika, jeśli musisz dojechać w bezpieczne miejsce
Jednym z największych problemów jest ryzyko, że po zatrzymaniu samochodu nie uda się ponownie uruchomić silnika. Jeśli akumulator zostanie całkowicie rozładowany, rozrusznik może nie mieć wystarczającej ilości energii do wykonania kolejnego rozruchu.
Dlatego po zapaleniu kontrolki warto możliwie szybko zjechać w bezpieczne miejsce lub skierować się do warsztatu. Jeśli pojawiają się dodatkowo niepokojące objawy, takie jak głośny pisk lub wycie spod maski, przygasanie świateł czy problemy z elektroniką, nie warto ryzykować dalszej jazdy.
Przeczytaj: Najnowszy raport ADAC. Problemy z akumulatorami dominują na drogach
Kontrolka akumulatora nie pokazuje dokładnego dystansu, który pozostał samochodowi. Informuje przede wszystkim o problemie z ładowaniem. Im szybciej kierowca zareaguje, tym mniejsze ryzyko, że auto całkowicie straci zasilanie i zatrzyma się na drodze.