Oprócz standardowych rzeczy, które trzeba co jakiś czas wymieniać jak olej, klocki, filtry, czy świece, w pierwszych 2 latach zwaliło się mnóstwo rzeczy, które nie miały prawa się popsuć: akumulator przeżył 2 lata, silnik wycieraczki tylnej się zatarł, regulacja świateł przednich umarła (paranoja - nie da się naprawić, tylko wymienić całość za 500), termostat padł 2 razy i dalej jest zimno, klamka od kierowcy zardzewiała śmiertelnie. Osobnym tematem jest lakier i blacha. Blacha jest strasznie miękka, a lakier odpryskuje przy byle drobinie piasku. Ogólnie te wszystkie rzeczy strasznie drażnią. Ale w sumie czego można wymagać od samochodu, za który zapłaciłem niecałe 20000... Stąd moja ocena - przeciętnie, ale jest to pierwszy i ostatni fiat, którego kupiłem...
Wrażenia
4,0
Silnik
Jeden z niewielu elementów, do których nie można mieć zastrzeżeń
3,0
Skrzynia biegów
Chodzi dość ciężko, szczególnie wsteczny
3,0
Układ jezdny
Przeciętny
Komfort
4,0
Widoczność
Dobra - nie ma z tym żadnych problemów
3,0
Ergonomia
1,0
Wentylacja i ogrzewanie
Od początku same problemy. Zapycha się, chodzi głośno, termostat nadaje się po raz trzeci do wymiany, bo to co wieje w zimie po przejechaniu nawet 20 km nie jest nawet letnie
3,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
Nic więcej nie można wymagać od tak małego samochodu
3,0
Wyciszenie
Do 90 km jest spoko, potem trochę za głośno
Ekonomiczność
2,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
6, a zimą nawet 7 litrów to dla mnie tragedia jak na tak mały samochód z takim silnikiem
3,0
Stosunek jakość/cena
Komentarz jak wyżej
Niezawodność
2,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
z drobiazgów: pasek klinowy, klamka, silnik wycieraczki tylniej
2,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
w ciągu pierwszych 2 lat eksploatacji musiałem wymienić: 2 razy pasek od alternatora, akumulator, regulację świateł przednich 2 razy termostat, na razie więcej nie pamiętam. aha - lakier i blacha w tym wozie jest poniżej krytyki