Do 80 tys. spoko dalej masakra. Juz nawet nie pamiętam wszystkich usterek ale wymienię te co pamiętam. Amorki przednie , hamulec ręczny, oświetlenie zegarów , 2 * wentylator , chłodnica , termostat , czujka , dioda wokół zapalniczki , 2 * spawany tłumik a za 3 kupiony nowy , zaśniedziała wycierzaczka tylna i przednie także ale w dwóch zimach (oczywiście silniczki się poprzypalały ) , bak paliwa puścił na spawie , rozrusznik nie kupując z nowego to 3 razy rozbierałem (za 4 kupiłem nowy) , łożysko w alternatorze , pasek rozrządu , kierunek się rozdwoił i zaśniedziało (przedni) , zaśniedziało serwo do chamulcy i nie odbijały , zawieszają się klamki , mniej uczęszczane siedzenia pasażera poluzowało się i stukało , no oczywiście był problem otwarcia klapy z kluczyka , dzrwi kierowcy rypią od czsu do czasu (WD-40 nie pomaga) a terz jeszcze wogóle nie grzeje (pewnie uszczelka pod głowicą) ,olej i filtry(3) wym. co 13 tys. , tylko ORLEN . Mam go tylko od 74 tys. 3 właś. Ale na wiosne/lato planuje zmiane. Koniec utrapień z tą włoszczyzną. Aż się nie mogę doczekać. Nigdy więcej Fiata.