Wersja Sport przed liftingiem, bez szklanego dachu, skrzynia manualna, silnik 1.5 turbo. Auto do tej pory przejechało ponad 60 tys. km. To moje pierwsze nowe auto, kupiłem je z myślą, że będzie to główne auto dla 4 osobowej rodziny (rodzina z dwójką małych dzieci) i do tej pory spełnia to zadanie bardzo dobrze. Auto nie jest pozbawione wad, jednak jest więcej plusów niż minusów, o czym poniżej.
Wrażenia
5,0
Silnik
To jest jeden z większych atutów tego auta. 1.5 turbo. Mocy mu nie brakuje, nawet przy pełnym obciążeniu, czyli 4 osoby na pokładzie i pełen bagażnik. Czuć, że ma jeszcze potencjał do modyfikacji, zresztą widać opinie w internecie, że spokojnie można go czipowac na stage 1. U mnie została wersja seryjna, moim zdaniem mocy jest wystarczająco, nie ma problemów przy wyprzedzaniu. Jak na razie zero awarii, problem z dostawaniem się paliwa do oleju faktycznie występuje, olej do tej pory 0W-20, teraz wymieniłem na 5W-30, podobno powinno być lepiej.
5,0
Skrzynia biegów
Skrzynia biegów manualna, wybrana świadomie po jeździe próbnej. Osobiście lubię wajchować, sprawia mi to mega frajdę podczas jazdy. Skrzynia działa bardzo dobrze, przełożenia dość krótkie, precyzyjne. Nie ma problemów z wysprzęglikiem.
5,0
Układ jezdny
Auto nisko zawieszone, układ bardzo precyzyjny i dość bezpośredni, wrażenia z jazdy są super, aż chce się jeździć po zakrętach. Auto trzyma się drogi jak przyklejone. Zawieszenie przez to jest dość twarde, ja jeżdżę na felgach 17, moim zdaniem gdy ktoś jeździ po gorszej jakości drogach to wybór optymalny.
3,0
Karoseria
Lakier oceniam w sumie dobrze, jak na razie po 5 latach użytkowania i parkowania pod chmurką, nie widać na nim większych uszkodzeń. Kolor polished metal metalic. Nie mam żadnej ceramiki ani folii ochronnej, ale raz w roku co najmniej nakładam twardy wosk japoński i pewnie to pomaga w utrzymaniu dobrej jakości lakieru. Od nowości zrobiłem antykorozję podwozia i profili zamkniętych, zero rdzy jak na razie. Karoseria jest jednak z cienkiej blachy, jak to u japońców niestety, czuć to pod ręką, zdarza się, że blacha na masce faluje przy prędkościach autostradowych (na szczęście się nie otwiera). Na myjni automatycznej siedząc w środku auta czuć cienizne blachy. No i maksymalne obciążenie dachu 45 kg (przy szklanym dachu ZERO), gdzie przy konkurencji to co najmniej 60 kg, duży minus dla hondy.
Komfort
4,0
Widoczność
Niska pozycja za kierownicą, widok do przodu i na boki ok, do tyłu jest słabo, bardzo pomaga kamera cofania i czujniki parkowania z przodu i z tyłu.
4,0
Ergonomia
Moim zdaniem jest w porządku. Wszystko jest pod ręką, spore schowki, jest gdzie położyć i ładować telefon, są miejsca na kubki i butelki. Bagażnik dla mnie wystarczający, pojemny, mieścimy się spokojnie z bagażami na wakacje nawet z wózkiem dziecięcym. Wydech w wersji sport zabiera trochę miejsca na koło dojazdowe, coś za coś. Dwa rowery albo box na dachu też można wozić. Widać, że system inforozrywki ma już swoje lata, mi to bardzo nie przeszkadza, jest android auto i Apple carplay. Wyświetlacz przed kierowcą elektroniczny, średnio mi się podoba, ja wolę klasyczne zegary. Spasowanie plastików ok, jakość materiałów z przodu ok, z tyłu twarde materiały i bardziej się rysujące. Jak ktoś chce kupić oryginalne plastiki wnętrza na wymianę, to są o dziwo dość tanie. Tapicerka materiałowa łatwo się brudzi, ale też łatwo czyści.
4,0
Wentylacja i ogrzewanie
Po roku padł skraplacz klimatyzacji, wymieniony na gwarancji. Podczas włączonej klimatyzacji występuje, szeroko opisywany na forach, dźwięk jak przy graniu na flecie w zależności od poziomu obrotów silnika. Nie jest to mocno uciążliwe, ale gdy nic nie gra w aucie to słychać to buczenie. Poza tym klima i ogrzewanie działa sprawnie, sterowanie kwestia przyzwyczajenia, dobrze, że są też fizyczne przyciski i pokrętła. Ogrzewanie foteli działa bardzo dobrze, jednak zostają ślady na materiałowej tapicerce, widać odciśnięte spiralki.
5,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
Jak na auto kompaktowe jest bardzo pojemne. Gdy żona prowadzi, ja przy wzroście 189 cm mieszczę się z tyłu bez problemu. Dzieciaki w fotelikach z tyłu mają miejsca pod dostatkiem. Bagażnik bardzo pojemny.
1,0
Wyciszenie
Moja opinia jest taka - tragedia. Wiedziałem to od początku, został wdrożony plan naprawczy. Zrobione do tej pory: antykorozja podwozia i profili zamkniętych, wyciszenie nadkoli, bagażnika, uszczelek w drzwiach, wyciszenie drzwi. Moim zdaniem to minimum, żeby w tym aucie jeździło się stosunkowo komfortowo. Bez tych zabiegów, w mieście jest ok, do 90 km/h ujdzie, powyżej masakra. Teraz jest już nieźle, słychać jeszcze trochę koła (szerokość 235mm), a także szum powietrza przy wyższych prędkościach. Pewnie wyciszenie dachu i podłogi jeszcze by pomogło, no ale dodatkowe kg wygłuszenia, straci się wtedy na pewno na osiągach. Dla mnie obecny stan wyciszenia wystarczy, poszło na wszystkie zabiegi prawie 10 tys. złotych.
Ekonomiczność
5,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
Uważam, że Honda jako marka nie jest droga. Auta faktycznie nie są najtańsze, ale przeglądy w ASO i części są rozsądnie wycenione. Teraz jak serwisuje poza ASO jest jeszcze taniej, a mój mechanik stwierdził, że musi się przerzucić na inną markę, bo słabo się zarabia na serwisie Hondy.
5,0
Stosunek jakość/cena
Po 5 latach i 60 tys. na karku 5 gwiazdek.
Niezawodność
4,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
Z drobiazgów popsuł się po 5 latach, po gwarancji niestety, czujnik ABS tylne lewe koło. Typowe w tym modelu. Dawał już sygnały wcześniej, choinka pomarańczowych kontrolek na desce, ale samo się naprawiało, pewnie gdybym się uparł to wymieniliby to na gwarancji. Poza tym jakość tapicerki materiałowej na fotelach, widać spiralki od ogrzewania foteli, tapicerka łatwo się brudzi, ale też dobrze się czyści. Innych drobnych usterek brak.
5,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
Skraplacz klimatyzacji, wymieniony na gwarancji - wada fabryczna. Działa. Dodatkowo wymieniona pompka paliwa w ramach akcji serwisowej. Działa. Z silnikiem nic się nie dzieje. Innych usterek brak.
Pb
- zużycie paliwa dla silnika 1.5 VTEC Turbo 182KM 134kW
[l/100km]