Silnik
: Diabeł, diablica w końcu to ona ta Kia. Trzeba się przejechać i poczuć.
Cóż zawsze znajdą się malkonteńci których stać na Komarka a i tak oplują.
Dla mnie auto w sam raz.
4,0
Całokształt
Z dużym plusem jak na razie w kierunku 5.
Wrażenia
5,0
Silnik
Ciągnie od dołu. Jest cichy. Zużycie paliwa stabilizuje się z każdym tankowaniem.
4,0
Skrzynia biegów
Na zimnym silniku ciężko wchodzi drugi bieg. Obserwuję, że w miarę przebiegu objaw zaczyna ustępować.
4,0
Układ jezdny
Hamulce żyleta, jednak jak dla mnie trochę za czuły ABS (opony letnie fabryczne Kumho, zimowe Hankook). Możliwe, że pojadę do ASO po nowy soft (ponoć widoczna poprawa).
Komfort
4,0
Widoczność
Kamera cofania w tym samochodzie to jest to (bez obrazy ale dla kobiet idealna opcja).
5,0
Ergonomia
Wsiadasz i jedziesz. Wiem, że za te pieniądze nie będzie pamięci ustawień fotela itd. dla 2-3 kierowców. Kia jest nieobliczalna :) więc może mój głos coś zmieni.
5,0
Wentylacja i ogrzewanie
Jak na diesla a zrobiło się około 0 stopni super. Nawet dla zmarźluchów trzeba wsiadać za kierownicę w sweterku no i te podgrzewane fotele mniam.
5,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
Prawdziwy SUV. Bez zbędnego komentarza.
5,0
Wyciszenie
Jeżdzę dieslami od 15 lat. Przepaść na pozytyw.
Ekonomiczność
4,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
Dużo koników pod maską wypija w sam raz. Samochód się układa więc będzie coraz lepiej. Jeszcze nie jechałem dłużej autostradą. Myślę, że realne spalanie w tych warunkach będzie jak po mieście.
5,0
Stosunek jakość/cena
To już slogan: za te pieniądze nie ma nic lepszego. Wersja XL.
Niezawodność
4,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
5,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
On
- zużycie paliwa dla silnika 2.0 CRDi 184KM 135kW
[l/100km]