Inne
: Cały Peugeot 3008 1,6 T 225 plug-in GT Exclusive to jedna wielka przyjemność pod każdym względem.
5,0
Całokształt
Peugeot 3008 GT Exclusive 1,6 turbo Plug-In 225 KM - od lipca 2026 r. Salon Polska - Piła. Decydując się na ten pojazd po pozytywnych wrażeniach z marką VW (16 lat), priorytety to: silnik - normalny czyli 4 cylindry 1,6 turbo (w VW miałem 1,4 t 122 KM - 190.000 km - zero problemów). Napęd plug-in, gdyż mam się gdzie ładować - inaczej to może nie mieć ekonomicznego uzasadnienia - ale w odbiorze całościowym rewelacja - i tak bym wziął. No i bryła - absolutny sztos. Na żadnym zdjęciu czy filmie reklamowym Peugeota nie wygląda tak designersko jak na żywo - nie dotyczy koloru szarego popularnego . Ten go niszczy. Według mnie, pomimo tego, iż jest on totalnie popularny (szary), mentalnie bezpieczny, absolutnie do tego modelu nie pasuje, wręcz powinni wycofać go z oferty. Może być niebieski, jasno szary i inne. My z partnerką rozważaliśmy czarny i biały. Oba stanęły przed salonem obok siebie. Biały okenite (metalic z subtelnie przebijającym grafitem) z czarnym dachem zgarnął wszystko. Totalna awangarda stylu. Udał się Peugeotowi ten model jak żaden inny. Wnętrze to samo. Świetnie, nowocześnie zaprojektowane, dopasowane do bryły. Tworzą idealną, niepowtarzalną całość. Jak nie lubię cyfrowych zegarów, to ten i-cockpit jest super. Wszystko wyraźne, intuicyjne i bardzo dobrze prezentujące się na zakrzywionym ekranie. Działa bezproblemowo. System Focal obowiązkowy. Fotele bardzo wygodne z naprawdę działającym masażem. Pamięć na dwie osoby zsynchronizowana z lusterkami. Kierownica. Po 1 minucie zaczęła idealnie leżeć w dłoniach. Innej nie chcę. Nie zasłania zegarów! Podróż około 300 km bez zatrzymywania - zero zmęczenia. Wnętrze bardzo ergonomiczne, doskonale wyciszone. Ambiente nienachalne, idealnie dopasowane do wnętrza, bez nalotów "jarmarcznych", kiczowatych. Bagażnik z regulowaną podłogą. Jest gdzie trzymać dodatkowy kabel do ładowania, zestaw naprawczy i jeszcze jakieś niezbędne gadżety. Niestety nie ma nawet w opcji koła zapasowego czy dojazdowego, takie czasy. Ponieważ zasadniczo poza garażem, na wyjeździe, warto się podładować (nie każdy chce użyczyć gniazdka 230V - pełne ładowanie około 13 zł) dokupiłem dodatkowy kabel - 22kW 6m - aby podłączyć się do słupka - tani nie był - oryginał PSA. Teoretycznie wystarczy 7,4 kW, ale różnica w cenie nie była aż taka duża. W związku z powyższym chciałem dokupić w sklepie Peugeot-Akcesoria firmową torbę/futerał na ten dodatkowy kabel aby podłączać się do słupka, no i żeby nie walał się po bagażniku. Ponieważ zależało mi aby ten futerał mieścił się pod opuszczoną podłogą poprosiłem najpierw ASO - nieskutecznie, później Peugeota na stronie do kontaktu z klientem, o wymiary trzech rodzajów dostępnych oryginalnych futerałów. Masakra - nie do uzyskania. Po pewnym czasie jeden udało się zdjąć z półki i podesłać mi wymiary (okrągły) - pasuje, 11 cm wysokości. Zaryzykowałem i zakupiłem prostokątny ten z logo Peugeota - powinien być podobny, a wygląda lepiej - idealny. Pomieścił też bez problemów zestaw naprawczy do kół. Ładowanie: w garażu dostosowałem instalację elektryczną pod 22kW - tak na zapas, czyli kabel YdYp 3x2,mm kwadrat i 25A w głównej rozdzielni. Teoretycznie wystarczy 3x1,5 mm. Taki ma firmowa ładowarka 2,4 kW, która zasadniczo na stałe została powieszona na ścianie w garażu, a jeździ wspomniany kabel 22kW. Zgodnie z instrukcją do samej ładowarki zamontowałem na tej instalacji oddzielne gniazdo 230V 16A (zwykłe domowe) z zabezpieczeniem różnicowo nadprądowym 30mA 10A i kontrolką napięcia (dla bajeru) oraz uchwyt na kabel od firmowej ładowarki z TEMU (15 zł). Ten ze strony Peugeuta chyba 421 zł, a i tak za bardzo odstawał. Czas ładowania co 2-3 dni około 6-7 godzin. Co dzień 2-3 godziny. Od 0% - 12 godzin z gniazdka. Ze słupka 7,4 kW - 3 godziny. Auto domyślnie uruchamia się w trybie elektrycznym i po to został skonstruowany. Teoretycznie bateria ma starczyć na około 82-84 km - zależy jak się naładuje (nie ma możliwości regulacji - jest automatyczna). Przy normalnej jeździe, bez rekuperacji (B) 70 - 75 km po Pile się da. Przy nieco dynamiczniejszej jeździe 65 km. Przy rekuperacji (B) starcza na trochę dłużej, ale nie specjalnie - jak kto lubi. Natomiast ta cisza, Focal, i przyspieszenia - bajka. Trasa: autostrada Piła - Gdańsk tryb hybrydowy - jazda normalna 140 km/h i x1 korek 5,2 l /100 km. Powrót dla testów bez autostrady, teren raczej mieszany niż niezabudowany, dwie osoby i ze 100 kg w bagażniku, jazda średnio dynamiczna, teren niezabudowany 100km/h (oczywiście opony dopompowane wg instrukcji): hybryda 3,2 l/100 km. Przy podaniu trasy do pokładowej nawigacji system sam rozkłada prąd z baterii na całą trasę). Przy dojechaniu do celu naładowanie 0%, ale dopiero na sam koniec. Jazda w trybie sport - zasadniczo na silniku spalinowym ze wspomaganiem elektrycznym przy ruszaniu i wyprzedzaniu dynamicznym. Trasa Piła - Bydgoszcz z kawałkiem ekspresówki, normalnie, raczej ekonomicznie - 5,1 l/100 km. Powrót autostradą, ekspresówką, teren mieszany, jazda mocno dynamiczna - 6,2 l./100 km. Faktycznie wlałem 11 l do baku (do turbo leję tylko 98 Verva Orlen albo 100 na Shell). Nie jest źle, a nawet jest bardzo dobrze. Auto waży prawie 1900 kg. No i jakieś Audi zrezygnowało przy 185 km/h (sic!) Na autostradzie wewnątrz przyjemna cisza i delikatny odgłos silnika. Przy 90-100 raczej kompletna cisza. Prowadzenie bardzo pewne. Systemy wspomagania działają prawidłowo. Jedynie asystent pasa ruchu jak nie widzi prawej linii trochę za bardzo zjeżdża do środka. Ja to zasadniczą wyłączam. Są trzy tryby asystenta dostępne z poziomu kierownicy: wyłączone, aktywny tempomat z regulacją odległości oraz pełny A2.0 (działa ok). Kamera 360 bez uwag. Czujniki parkowania trochę mocno czułe. Czytanie znaków ograniczenia prędkości oraz zakazu wyprzedzania działa. Sygnalizacja przekroczenia bardzo subtelna, prawie niezauważalna. Firmowa nawigacja TomTom o ile bardzo dobrze prowadzi, świetnie współpracuje w zarzadzaniu energią w trybie hybrydowym, to ograniczenia prędkości z mapy w 50% są błędne. Google i Yanosik mają wyraźnie mniej błędnych wskazań. Yanosik w tle zawsze się przyda ;-) Android Auto działa bez zarzutu, podobnie ładowarki na kabel i indukcyjna. Wydaje się, że ładowarka indukcyjna przy bardzo rozładowanej baterii trakcyjnej (
Wrażenia
5,0
Silnik
Zdecydowanie do tego modelu 1,6 turbo 4 cylindry. Dynamiczny, cichy, oszczędny i przyjemnie brzmi.
5,0
Skrzynia biegów
Działa płynnie, cicho, bez przycięć. Świetnie współpracuje z układem plug-in.
5,0
Układ jezdny
Świetnie trzyma się drogi. 20 calowe felgi super wyglądają. Wcale nie zmniejszają komfortu. Wręcz przeciwnie, w połączeniu z zawieszeniem świetnie wybierają i tłumią nierówności.
5,0
Karoseria
Totalna awangarda stylu. Świetne proporcje. Na żywo, byle nie w kolorze szarym - popularnym, wygląda jeszcze lepiej niż na najlepszych zdjęciach na stronach Peugeota. Dla mnie albo czarny, albo niebieski, ale wygrał biały z czarnym dachem.
Komfort
5,0
Widoczność
Widoczność bardzo dobra zarówno do przodu, na boki i do tyłu. Lusterka dobrze zaprojektowane
5,0
Ergonomia
Mega wygodny. Idealnie dopasowany. Testowany na 180 cm i 80 kg ;-)
5,0
Wentylacja i ogrzewanie
Wentylacja działa bez zarzutu Jest wydajna i cicha. Na ogrzewanie jeszcze nie przyszła pora
5,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
Bardzo ładne, designerskie, nowoczesne wnętrze. Super ergonomiczne. Przestrzeń we wszystkich kierunkach z dużym marginesem. Totalnie zgrane z bryłą nadwozia.
5,0
Wyciszenie
Wyciszenie bardzo dobre. System Focal prezentuje się w tym otoczeniu tak jak powinien
Ekonomiczność
5,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
Zasadniczo auto jeździ na prąd. Wszystko zależy za ile mogę go naładować. Ja mam 1kW za 0,7 zł. Auto zużywa, w zależności od stylu jazdy po mieście około 18 - 21 kWh na 100 km.
5,0
Stosunek jakość/cena
Rewelacja. Nie chcę tu robić jakiejś reklamy, ale siedziałem w kilku chińczykach przed podjęciem decyzji o zakupie nieco droższego Peugeota. Żadnych wątpliwości.
Niezawodność
5,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
My tak mamy, że bardzo duże rzeczy naprawiamy na gwarancji. Niedawno kupiliśmy nowy czajnik i wywaliłem paragon, bo co może zepsuć się w zwykłym czajniku - a może: przeciekało połączenie czajnika z wylewką. W Peugeocie naprawiłem, a właściwie wyregulowałem prawe przednie drzwi. Jak było gorąco zahaczały o przedni błotnik. Naprawa trwała może z 10 minut. Tak mają nowe samochody. Mam nadzieję, że na tym swoje "naprawy gwarancyjne i pozagwarancyjne" z Peugeotem wyczerpałem.
5,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
Póki co żadnych poważnych usterek nie stwierdziłem, a jestem dość mocno wyczulony pod tym względem. Pojazd był wezwany na akcję serwisową celem wczytania nowego oprogramowania. Przed i po jeździ bez uwag. Ale skoro Peugeot chciał to przyjechałem.
Pb
- zużycie paliwa dla silnika 1.6 Plug-In Hybrid 195KM 143kW
[l/100km]