Szukaj

Ocena kierowcy - Volkswagen Lupo

seagal, 2 lata temu
Silnik 1.0 50KM 37kW
Rok produkcji 1999
Przebieg: 180 tys. km
Okres użytkowania: niecały rok
Volkswagen Lupo 1.0 50KM 37kW 1998-2005 - Oceń swoje auto
2,92
23% gorzej od średniej w segmencie
Nie kupiłby ponownie
Co pozytywnie zaskoczyło oceniającego:
Karoseria : Chyba karoseria, moja ulubiona Honda niestety ma w świadomości ludzi złą reputację pod tym względem, więc daję plusik.
Uciążliwe usterki zgłoszone przez oceniającego:
Silnik : Wycieki, branie oleju (pomino uszczelnienia i suchego już silnika dalej go ubywa)
Przeniesienie napędu : Wędrujący lewarek zmiany biegów przez zmasakrowany mechanizm wybieraka. Hałasujące łożysko oporowe.
Układ elektryczny : Najgorszy to chyba ten centralny zamek, który raz działa a raz nie.
3,0
Całokształt
Oceniam to auto jako szczęśliwy zbywca pojazdu. Daję przeciętnie bo spełniał swoją rolę drugiego auta na dojazdy bez większych wymagań co do wyglądu i właściwości. Prawdopodobnie winą jest też fakt że trafiłem na umiarkowanie zadbany egzemplarz albo że nie pozbędę się porównywania go do Hondy które przerobiłem trzy i zawsze były dużo solidniejsze. Przebieg jaki podaję to ten z licznika ale szanujmy się - śmiało może być większy. Plusem auta jest na pewno dostępność części i ich niskie ceny jak i możliwość wymiany nawet najmniejszego elementu (wystarczy trochę cierpliwości by przejrzeć spis).
Wrażenia
3,0
Silnik
Dodam że silnik w moim Lupo to Skodowski AHT (którego brak w rozróżnieniu) a poznacie go po tym że pojemność skokowa to 997 a nie 999 cm. Archaiczna technologia bodaj ze Skody Felicii 1.3 tylko o zmniejszonej pojemności, rozrząd na łańcuchu, 8V, dekiel zaworów na dwie nakrętki 'dziesiątki' trzyma się na słowo honoru. Sam wymieniałem uszczelki dekla jak i miski olejowej bo znaczył teren a VW broni się przed tym wpisując w manualu możliwe utraty oleju przy zwykłym użytkowaniu. Cóż o silniku - jedzie do przodu, ale powyżej 4000 obrotów mam wrażenie że robię mu krzywdę.
2,0
Skrzynia biegów
Zmiana biegów przypomina wciskanie się na ostatniego do zatłoczonego autobusu w godzinach szczytu. Elementy wybieraka skrzyni biegów są słabej jakości i ulegają zużyciu, na szczęście ich wymiana jest banalnie prosta i w dodatku tania, ale zanim to zrobimy, szukamy biegów jak wiatru w polu (sam jadąc autem po zakupie chcąc zredukować na trójkę wrzuciłem jedynkę, potem się przyzwyczaiłem).
2,0
Układ jezdny
Pomimo podzespołów w dobrym stanie co potwierdzili diagności, samochodem jedzie się jakby płynąć pontonem. Wszystko się buja, na zakrętach mam wrażenie że prędzej przewrócę się na bok niż wpadnę w poślizg. Może rozwiązaniem byłyby twardsze albo niższe sprężyny.
Komfort
5,0
Widoczność
Widoczność jest super, jesteśmy jak w małym akwarium, w dodatku gabaryty auta - gdzie nie spojrzeć tam jest koniec samochodu, co ułatwia parkowanie w centrum.
4,0
Ergonomia
Raczej wszystko pod ręką, ale też nie oszałamia, wygląd auta w środku jest dużym plusem jak na segment, epokę itd. jest bardzo przyjemnie. Lokalizacja przełączników elektrycznych szyb na drzwiach kierowcy jest taka że trzeba szyby otwierać prawą rękę, chyba że mamy 140 cm wzrostu.
4,0
Wentylacja i ogrzewanie
Bez zarzutu. Wiadomo, na wysokich biegach (wentylatora) możemy zapomnieć o rozmowie z pasażerem.
3,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
Jest dość wygodnie, przy prawie 190 cm mieściłem się bez problemu i miałem dobrą pozycję do siedzenia (fotel na maksa w dół, prawie na maks do tyłu). Dodam że i fotel kierowcy i pasażera ma regulację góra/dół. W 4 chłopa też udało się przejechać na krótki dystans, wiadomo, bo dłużej to już męka. Na dystans do pracy 20 km i z pracy 20 km dla dwóch osób dawało radę.
2,0
Wyciszenie
Nie istnieje, w środku jest więcej blachy niż czegokolwiek innego, wygląda to ciekawie, ale nie sprawia że jest w środku cicho.
Ekonomiczność
4,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
Spalanie - niskie, choć wiadomo, przy emeryckiej jeździe. Podwyżki OC sprawiły że nawet za 1.0 zapłacimy niemało, ale to nie wina auta. Ogromny plus za tanie części i możliwość zakupienia nawet najdrobniejszej pierdoły.
2,0
Stosunek jakość/cena
Auto pełnoletnie kosztuje na rynku wtórnym relatywnie więcej niż np Polo z tego samego rocznika z podobnym wyposażeniem - pewnie dlatego że Lupo jest mniej pospolite albo po prostu inne. Nie jest jednak lepiej zrobione i oczekiwałbym więcej. Poza tym - elementy wnętrza - wszystko się wyciera i łamie, dużo rzeczy jest zrobionych na jeden montaż, jak trzeba rozebrać boczki żeby dostać się do mechanizmu szyb, trzeba najczęściej kleić od nowa zaczepy, nie pomogą nawet specjalne łyżki do tapicerki.
Niezawodność
2,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
Blokująca się szyba elektryczna, zepsuty przełącznik szyby, kapryśny centralny zamek z klucza. Wieszający się pływak baku - po zatankowaniu do pełna nieraz czekałem trzy dni aż przestanie straszyć księgowy.
2,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
Wycieki z silnika i branie oleju (zrzucam to na wiek chociaż miałem same stare auta i nie miałem tego problemu). Słabej jakości mechanizm wybieraka skrzyni biegów, a raczej jego teflonowe elementy które pękają.

Pb - zużycie paliwa dla silnika 1.0 50KM 37kW [l/100km]

Średnie zużycie
6,7
Minimalne średnie zużycie paliwa
6,0
Maksymalne średnie zużycie paliwa
8,0
Minimalne zużycie paliwa przy oszczędnej jeździe
6,0
Zobacz więcej na temat zużycia paliwa
Zobacz raport zużycia paliwa tego kierowcy
Czy ocena była przydatna?
Dyskusja
Ładowanie komentarzy...
Volkswagen Lupo