Szukaj

Informacje o Volkswagen Lupo

Lata produkcji: 1998 – 2005
Segment: Auta najmniejsze
Model należący do segmentu A produkowany w latach 1998-2005. Najmniejszy model Volkswagena, pierwsze typowe auto miejskie niemieckiej marki. Charakterystyczną cechą Lupo były niezwykle oszczędne silniki, za które w 1999 roku otrzymało nagrodę International Engine of The Year Award. Mimo nowatorskich rozwiązań, samochód nie podbił rynku, nie był nawet oficjalnie sprzedawany w Polsce, a powodem tego była wysoka cena auta. Jego bliźniaczym modelem był Seat Arosa. W ofercie Volkswagena, Lupo został zastąpiony przez model Fox.

Oceny Volkswagen Lupo

Liczba ocen: 194
Ogólna ocena
4,1 /5 Średnia dla segmentu 3,8
Czy kupiłbyś ponownie to auto?

TAK(78%)

Zalety

+ Karoseria + Widoczność + Wentylacja i ogrzewanie

Wady

- Skrzynia biegów - Stosunek jakość/cena - Wyciszenie

Wybrane oceny

4,6
~Marek
Hatchback 3d 1.7 SDI 60KM 44kW
Volkswagen Lupo
Gdyby miał klimatyzację — byłby samochodem idealnym no i mógłbym z nim zostać na całe życie...oczywiście gdyby nie zaczął się ze starości sypać :( Pamiętam jak go kupiłem i to było wydarzenie. Pierwszy raz każdy miał okazję przejechać się takim małym samochodzikiem. Pierwszy szok — nie zmula jak Lanos, Panda i takie tam! A jak raz udało się wyprzedzić jakieś BWM roadstar mając w Lupo jeszcze dwóch kolegów koksów na pokładzie...to powstały o tym wydarzeniu legendy (oczywiście udało się bo Pani w BMW przysnęła i przegapiła, że jest wyprzedzana ;)) Drugi szok — dla mnie ważniejszy niż ten pierwszy...MIEJSCE Z TYŁU. Każdy z kolegów, który wsiadał do tyłu, wsiadał tam z krzywą miną, ale jak już usiadł to nagle wyrywało mu się spontanicznie i ze zdziwieniem "k..wa?! Tu jest normalnie miejsce!?". BO JEST. Mieści się tam dziadek z babcią i wiadrem z warzywami z działki :) Mieszczą się tam dwa foteliki dziecięce i nie zgniata im nóg. Mieszczą się tam SNOWBOARDY (ustawione tak, że jeden koniec na podłodze pod fotelem pasażera, drugi koniec na zagłówku tylnego fotela). I jeździłem z trzema osobami i trzema snowboardami NA RAZ! Ja mam krótkie nogi i długi tułów czyli np. muszę podsuwać bardzo blisko fotel kierowcy, ale za to często w samochodach...szuram głową po suficie! Tak mam np. w Audi A6, Toyocie Corolli, Volkswagenie Garbusie, Mercedesach/limuzynach. ALE W LUPO NIE! Po prostu Lupo jest jakimś majsterszytkiem inzynierii i ergonomii i udało mi się stworzyć idealną symbiozę między minimalnym rozmiarem zewnętrznym, a maksymalnych rozmiarach wewnętrznych! Często mam, że jadę z kimś (jego, innym samochodem) i trąca mnie gałką skrzyni biegów w udo (gdy siedzę jako pasażer)...w LUPO NIKOGO NIE TRĄCAM. W bagażniku mieściłem rower składany (dla mnie, nie dziecięcy), wózek spacerówkę. Jest jakoś tak obszerny w środku, że moją pokazówką było otwieranie drzwi na oścież, składanie dwóch przednich foteli i ... przebieganie przez Lupo (w pochylonej oczywiście pozycji). Taki był prześwit! Tylko, że to wszystko wydaje się być idealne i....na styk! Tzn. gdybym miał snowboardy dłuższe o 5 cm - już by nie weszły. Tak samo ten rower czy wózek do bagażnika...mieszczą się tak jakby..idealnie na styk...parę centymetrów więcej i by nie weszły. I teraz to rodzi problemy z zakupem nowego małego samochodu. Ja będę musiał każdy ten samochód obejrzeć z metrówką w ręce:/ I mierzyć czy mają te rozmiary wewnętrze TAKIE JAK LUPO - lub większe. Przecież jak kupuję nowy samochód to nie po to żeby był GORSZY i mniej użyteczny niż stary? Czyli nie może być, że wydam kupę kasy na nowy samochód a tu się okaże, że snowboardy do niego nie wejdą! No jak to! To stary trup wygrywa użytecznością, a ten nowy, drogi, świecący się jak psu jajca, nagle okazuje się w wielu aspektach życia bezużyteczny - TAK NIE MOŻE BYĆ. I jak oglądam na razie zdjęcia tylnych kanap w tych małych samochodach...to łapię się za głowę, bo to wygląda jakby tam się nawet nogi dorosłego człowieka nie zmieściły :/ No i spalanie. Był taki początkowy okres, że w mieście palił 4,5...poza miastem 4,0 :D Nie potrafię tego wyjaśnić. Tankowałem pod korek, żeby to sprawdzać dokładnie. Nie ważne czy zima czy lato. W mieście 4,5, a jak wyjeżdżaliśmy czy to w góry w lecie czy w zimie to w takiej trasie (nie autostradowej, po krajówkach) spalanie 4. Ale niestety, gdy już się zaczął starzeć i po pewnej wizycie u mechanika (który, wydaje mi się, wyciął/odmontował jakąś część która była w dobrym stanie i wstawił zamiast niej jakiś stary szmelc) Lupek stracił moment i spalanie już nie było takie jednostajnie niskie. Tzn. teraz latem udało mi się w mieście mieć 4,2....ale miesiąc temu po ostatnim tankowaniu zimą spalanie 5,5 :/ Widać ewidentnie jak spalanie mocno rośnie wraz z obniżeniem temperatury. Tak, starość dopada Lupka. Momen spada, zużycie paliwa rośnie, robi się coraz głośniej w środku, coraz bardziej się trzęsie i telepie (czuć drgania, nowe dźwięki skrzypienia wewnętrznych elementów plastikowych od rosnących drgań). A już oczywiście nie robią takiego samego samochodziku i znowu trzeba marnować czas, życie...i od nowa szukanie, sprawdzanie, dowiadywanie się, przymierzanie....
4,5
~Adam
Hatchback 3d 1.0 50KM 37kW
Volkswagen Lupo
Najlepszy samochód z segmentu A z tych lat - dużo sprytnych rozwiązań, bogate jak na tę klasę dodatki i spory wybór wyposażenia - kiedyś kosztował tyle co golf, teraz można kupić go za cenę innych aut miejskich, co zdecydowanie warto zrobić. Dla dwóch osób bardzo dużo miejsca, wysoko poprowadzony sufit sprawia, że dorosła osoba nie ma problemu z przejechaniem krótkiej trasy, a prosty system ruchu foteli którego nie ma w żadnym innym samochodzie bardzo ułatwia wsiadanie do tyłu. Ciągle dobrze się prezentuje i zadbany cieszy oko, mało się zestarzał. W samochodzie nie widać oszczędności, jeszcze raz zaznaczę, że w tym segmencie nie ma możliwości znaleźć czegoś lepszego, nawet często wśród młodszych samochodów.
3,7
~Franek
Hatchback 3d 1.7 SDI 60KM 44kW
Volkswagen Lupo
Spalanie to chyba największa zaleta tego auta. W moim przypadku w proporcji trasa:miasto 5:2 wynosi ono ok. 4,7 L/100 km. Auto dobrze trzyma drogi. Nie miałem z nim do tej pory problemów usterkowo-naprawczych. Patrząc na stosunek jakości do ceny, to wydaje mi się, że nie jest aż tak zły jak niektórzy piszą. Wprawdzie jest to dość drogie auto, ale ze względu na niezawodność jednostki napędowej (wolnossący diesel), ten samochód może służyć spokojnie do 400-500 tys. km, czego nie można powiedzieć o wielu alternatywach.

Raporty spalania Volkswagen Lupo

Liczba raportów: 244
Średnie spalanie dla Volkswagen Lupo
5,8 – 8,3
l/100 km
3,7 – 5,0
l/100 km
6,7 – 7,3
l/100 km
Zobacz wszystkie raporty spalania

Wybrane raporty spalania

7,5
Hatchback 3d 1.6 i 16V GTI 125KM 92kW
Volkswagen Lupo
Przy normalnej jeździe, wyprzedzanie ciężarowych i osobowych, jazda do 120, auto zapakowane na długą wycieczkę można spokojnie zejść do ok 6l/100km. Myślę że i niżej się da ale nie ma takiej potrzeby. W codziennej jeździe do pracy tak ok 7l, przy deptaniu 10l nie przekroczylem. Auto naprawdę dobrze się zbiera i trzyma drogi jedynym minusem jest hałas pow 130km/h. Mimo niewielkich rozmiarów miejsca jest sporo siedzi się wygodnie nawet w 3 osoby na drugi koniec polski poza zdretwiala noga od dodawania gazu było wygodnie. (przydałby się tempomat). Części tanie jak barszcz a silnik prosty i bardzo elastyczny.
7,0
Hatchback 3d 1.4 i 60KM 44kW
Volkswagen Lupo
Auto po wymianie rozrządu, świec, kabli, stan idealny, przebieg 133kkm, klima, silnik AUD (cewka i kable). Opony lato 185/55r14, zima 165/70r13. Minimalne spalania latem przy trasach do pracy 2x 12kkm. Przy jeździe od września do czerwca w trybie "przedszkolnym" 2 x 2km dziennie spalanie od 7,3 do 8,7 przy mrozach -10. Wg. mnie szału nie ma, ale za to prosty 8v silnik, bez cudów. Polo 6n 97r. z tym samym silnikiem ( w wydaniu cewka, kopułka, palec) na węższych oponach paliło średnio trochę więcej.
4,2
Hatchback 3d 1.7 SDI 60KM 44kW
Volkswagen Lupo
Autko kupione dla żony, ale niestety dostaje je tylko w wyjątkowych sytuacjach, Gluto jest zaje....., pod każdym względem, 4 osoby mogą nim wygodnie jechać, nie ma problemu, fakt, bagażnik jest niewielki, ale dla mnie jako autko serwisowe, 3 walizki narzędziowe się mieszczą, a koszty jazdy naprawde powalają w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Mankament skrzynia biegów, ale regenerowana kosztuje 800zł z przesyłką i 200zł przełożenie. Rada na przyszłość, jak tylko usłyszycie szum dobiegający ze skrzyni to od razu do mechanika, niech wymieni łożysko na wałku głównym. Mimo

Usterki Volkswagen Lupo

Liczba wpisów: 8
Sączący się olej ze skrzyni biegów
  • Volkswagen Lupo 1.4 16V 75KM 55kW 1998-2005
  • układ napędowy
  • 182 tys. km
W moim Lupo przez cały czas sączy się olej ze skrzyni biegów, przez co regularnie dwa razy w roku muszę go uzupełniać. Pomijając już koszty takich operacji mój samochód regularnie pozostawia po sobie brzydkie ślady na ziemi. Najdziwniejsze, że podobno rzecz jest nie do naprawienia w tych modelach. Nawet wymiana skrzyni na niewiele się zda, ponieważ w nowej zaraz dzieje się to samo. Przy ostatnim serwisie mechanik specjalnie wymienił mi uszczelkę na mniejszą, która z założenia miała lepiej trzymać, niestety problem jest cały czas aktualny. Może ktoś ma/miał podobne problemy i sobie z nimi poradził? Jak to wygląda u Was?
Problem rozwiązany
1 komentarz
Sprzęgło elektrohydrauliczne.
  • Volkswagen Lupo 1.2 TDI 3L 61KM 45kW 1999-2005
  • układ napędowy
proszę bardzo o pomoc. od kilku miesięcy posiadam lupo 3L. prośba moja dotyczy dokładnie pompy oleju hydraulicznego obsługującego ponoć sprzęgło. zbiornik znajduje się obok płynu do spryskiwaczy. od pewnego czasu zauważyłem, że z nakrętki wydobywa się olej. podczas wizyty na serwisie dolano mi właśnie tego oleju do zbiorniczka i od tego momentu wycieka. w nakrętce jest dziurka. powiedziano mi, że to normalne i tędy wydostaje się nadmiar tego oleju. sprawa wydaje mi się podejrzana, ponieważ na nakrętce pisze " don't open " (nie otwierać). proszę o pomoc: czy to faktycznie normalne, czy tak się może dziać (wcześniej tego nie było), czy w ogóle dolewa się tego płynu?
Problem rozwiązany
7 komentarzy
Dzwi i skrzynia biegów.
  • Volkswagen Lupo
  • wnętrze
Występowanie usterki:
Długie drzwi i ciężkie powodują szybkie zużycie zawiasów i ogranicznika drzwi oraz w dieslu uszczelniacze wybieraka skrzyni biegów średnio co 30 tysięcy padają na szczęście nie są to drogie usterki....
2 komentarze