Utrata wartości chińskich samochodów – czy stracisz fortunę po 3 latach?
Pojawienie się chińskich marek motoryzacyjnych na rynkach europejskich wzbudziło wiele różnych emocji. Kuszące stały się atrakcyjne ceny, a także długie gwarancje i bogate wyposażenie. Wiele osób obawia się jednak utraty wartości chińskich samochodów na przestrzeni kilku lat. Obecnie odnotowujemy już ponad 30 000 rejestracji aut z Chin na terenie Polski. Dzięki temu jesteśmy w stanie przeanalizować rynek wtórny i sprawdzić, w jaki sposób tracą na wartości chińskie samochody.
Prognozy vs rzeczywistość – czy „chińczyki" tanieją szybciej niż konkurencja?
W latach 2022-2023 założenia co do spadku wartości aut chińskich były dość pesymistyczne. Zakładano, że samochody te będą tracić na wartości szybciej niż np. marki koreańskie. Głównym powodem takich opinii była niska rozpoznawalność, a także nieufność ze strony konsumentów. W 2025 roku jednak coraz częściej zaczęto zmieniać to zdanie.
Dane pochodzące z różnych raportów, m.in. z Eurotax czy Info-Ekspert, a także z portali ogłoszeniowych pokazują, że spadki cen w wielu przypadkach chińskich samochodów mieszczą się niemal w europejskiej średniej. Jest to spowodowane przede wszystkim tym, że co do chińskich samochodów opinie 2026 coraz częściej opierają się na realnych liczbach i rzeczywistej kondycji aut, a nie jak to miało miejsce wcześniej – głównie stereotypach.
Istotnym pojęciem staje się wartość rezydualna aut z Chin. Jest to przewidywana cena danego samochodu po kilkuletnim użytkowaniu czy też po zakończeniu umowy leasingu. To tuż obok ceny kupna bardzo ważny parametr zarówno dla klientów indywidualnych, jak i dla flot i firm leasingowych.
Case Study popularnych modeli – ile naprawdę kosztują jako używane?
Żeby możliwe było dokonanie realnej oceny skali spadków cen aut chińskich, nie wystarczy przeanalizowanie ogólnych trendów rynkowych. Istotne znaczenie mają tu konkretne modele, a także ich pozycja sprzedażowa oraz prowadzona przez producentów i importerów polityka cenowa. Dopiero zestawienie wszystkich tych danych, zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego pozwala odpowiedzieć na ważne pytanie, czyli jak zachowują się ceny chińskich samochodów po 1 roku, 2 i 3 latach użytkowania.
Poniższe informacje jasno pokazują, że utrata wartości aut nie jest zjawiskiem typowym i jednolitym. Charakterystyczne są różnice pomiędzy poszczególnymi markami, a także segmentami.
MG ZS i MG HS: bestsellery pod lupą – dlaczego trzymają cenę lepiej, niż wróżono?
Auta MG, a w szczególności MG ZS to jedne z najbardziej cenionych chińskich samochodów w Europie. Pod względem tego, ile traci na wartości MG ZS po roku, praktycznie rzecz biorąc, jest to około 15 do 18% straty. Poziom ten porównywalny jest z takimi autami jak Dacia Duster. Wynik wypada też o wiele lepiej w porównaniu do wielu kompaktów należących do segmentu C.
Co do spalinowej wersji MG HS auto traci na wartości jeszcze mniej. Brak znacznych rabatów na nowe modele tych aut powoduje, że ceny samochodów używanych nie są celowo zaniżane. Brak takich działań pozytywnie wpływa na RV (wartość rezydualną).
BYD i segment EV – jak wojna cenowa w Chinach wpływa na ceny w Polsce?
Jeżeli chodzi o samochody elektryczne, sytuacja wygląda nieco inaczej. Spadek ceny BYD używanego jest tu wyraźniejszy. Dzieje się tak przede wszystkim w związku z szybkimi obniżkami cen na nowe samochody, a także przez globalną presję cenową. Jest to jeden z przykładów różnicy, jaką można dostrzec na rynku motoryzacyjnym pomiędzy samochodami elektrycznymi a spalinowymi. Świetnie ilustruje ją utrata wartości chińskich samochodów elektrycznych vs spalinowych.
Przykładem może tu być chętnie wybierany elektryk MG4, który odnotowuje spadki na poziomie 30-40%. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy do sprzedaży wchodzą nowe modele i dodatkowo w promocjach.
BAIC i Omoda – czy niszowość to wyrok dla wartości rezydualnej?
Analizując spadek wartości aut chińskich, trzeba wziąć pod uwagę, że takie marki jak BAIC i Omoda to wciąż modele niszowe. Nie oznacza to jednak, że samochody tej marki będą traciły na wartości w bardzo szybkim tempie. Doskonałym tego przykładem może być model BAIC Beijing 5. Choć jest to auto mało znane, traci na wartości zgodnie z analizami prowadzonymi dla konkurencyjnych aut europejskich marek. Jest to możliwe dzięki wprowadzeniu agresywnej ceny wejściowej pojazdu.
Trzeba jednak pamiętać, że wciąż klienci detaliczni, jak i inwestorzy czy przedsiębiorcy śledzą prognozę spadku cen Omoda po 3 latach użytkowania. Pomimo zmian, twardych danych i obalenia wielu stereotypów nabywcy obawiają się niskiej skali sprzedaży w przypadku wtórnego popytu.
Dlaczego chińskie auta tracą (lub nie tracą) na wartości? Kluczowe czynniki
Spadek wartości auta zazwyczaj nie jest spowodowany jednym czynnikiem. Jeżeli mowa o autach chińskich, na wartość rezydualną wpływają takie elementy jak długość gwarancji czy dostępność serwisu. To także zaufanie konsumentów i postrzeganie jakości konkretnych marek. Dzięki zrozumieniu mechanizmu działania wszystkich elementów razem można zrozumieć, w jaki sposób chińskie auta tracą na wartości i dlaczego w przypadku niektórych pojazdów dzieje się to szybciej, a inne utrzymują pewną stabilność.
Gwarancja jako „bezpiecznik" – 7 lat spokoju a cena na rynku wtórnym
W wielu przypadkach samochodów chińskich można spotkać się z długą gwarancją wynoszącą często 7 lat. Takie zabezpieczenie dla nabywcy działa nieco jak amortyzator spadku ceny. Dla osoby kupującej chiński samochód z rynku wtórnego ważna gwarancja stanowi realną wartość pojazdu. W przypadku chińskich SUV-ów cena odsprzedaży porównywalna jest wówczas z markami koreańskimi.
Dostępność części i serwis – pięta achillesowa, która obniża wartość
Spadek wartości przestaje być powoli problemem w przypadku chińskich samochodów. Pozostaje jednak jeszcze kilka innych kwestii. Jedną z nich jest dostępność części do chińskich aut a cena używanych pojazdów. W przypadku marek, których sieć serwisowa rozwinęła się już w Polsce, jak i w Europie, rynek wtórny reaguje w sposób stabilny. Dobrym przykładem może tu być marka MG.
Niestety w przypadku chińskich pojazdów marek samochodowych, których serwis dopiero się rozbudowuje lub można uznać go za raczkujący, ceny aut spadają znacznie szybciej.
Wyposażenie w standardzie – czy „full opcja" w Chinach to to samo co w Europie?
Bogate wyposażenie dostępne w standardzie chińskich aut jest jednym z największych atutów tych propozycji. Te same elementy w autach europejskich najczęściej wymagają dopłaty. Mowa tu o takich udogodnieniach jak duże ekrany multimedialne, rozbudowane systemy wspomagania kierowcy, kamery 360 stopni czy elektrycznie regulowane fotele. W praktyce liczba funkcji w danym modelu auta nie zawsze przekłada się na wyższą cenę podczas sprzedaży na rynku wtórnym. Kupującym zależy głównie na niezawodności, prostocie, a także znajomości systemów.
Istotną kwestią jest także trwałość oprogramowania i elektroniki. Niektórzy obawiają się, że zastosowanie w chińskich modelach rozbudowanych systemów będzie po kilku latach sprawiać problemy, a dostęp do serwisu i naprawy okaże się trudny i kosztowny. W rezultacie bogate wyposażenie dostępne już w podstawowych modelach aut chińskich pomaga w sprzedaży głównie nowych pojazdów. Nie zawsze jednak może być atutem, który brany jest pod uwagę przy zakupie używanych pojazdów. Najczęściej też nie przekłada się na ochronę wartości auta na rynku wtórnym.
Głos użytkowników – co o utracie wartości mówią fora i grupy dyskusyjne?
Opinie i dyskusje, które można znaleźć na forach internetowych czy specjalistycznych portalach motoryzacyjnych, pozwalają zauważyć, że użytkownicy dość rzadko posługują się kwestiami związanymi z wartością rezydualnej auta. Znacznie częściej zwracają jednak uwagę na czynniki, które mogą wpływać w ich opinii na przyszłą cenę sprzedaży chińskich samochodów kolejnym użytkownikom.
Wśród opinii na forach najczęściej pojawiają się wątki dotyczące:
- obaw związanych z trwałością i poprawnym działaniem oprogramowania po upływie 5 lat – dotyczy to w szczególności udogodnień wspomagających kierowcę oraz aktualizacji systemów multimedialnych,
- psychologicznej bariery związanej z zakupem auta z Chin – wiele osób wciąż przekonanych jest, że auta chińskie są z pewnością mniej trwałe, nawet jeżeli brak jest na to rzetelnych dowodów,
- niepewność co do żywotności baterii w elektrykach – kierowcy obawiają się, że używane auto elektryczne z Chin będzie wyposażone w baterię, która nie będzie w stanie zapewnić takich zasięgów jak samochód z rynków europejskich.
Wiele z tych opinii wyróżnia się charakterem prewencyjnym. Użytkownicy zakładają zatem wystąpienie potencjalnych problemów jeszcze zanim w ogóle się one pojawią. Jednak siła stereotypów oraz przekonań jest na tyle silna, że nabywcy wciąż w wielu przypadkach pomimo twardych danych wolą dokonać zakupu innego pojazdu niż pochodzące z Chin.
Chińskie auto w leasingu i wynajmie – jak banki oceniają ryzyko?
Instytucje bankowe, a także firmy CFM coraz częściej dopuszczają możliwość zakupu chińskich marek. Niezbędne jest jednak spełnienie dość rygorystycznych założeń dotyczących wartości rezydualnej. Zdanie banku ważne jest niejednokrotnie również dla przedsiębiorców, którzy zastanawiają się, czy warto kupić chińskie auto w leasingu 2026.
Elastyczne finansowanie dla firm i osób prywatnych oraz szeroki wybór samochodów od ręki. Przejdź do Chinskiesamochody.pl
Porównując różne oferty firm leasingowych, okazuje się, że rata leasingu w przypadku MG ZS bywa często zbliżona do raty np. za Toyotę Corollę. BAIC i Omoda jednak nadal mają wyraźnie wyższe czynniki ryzyka.
Kupić teraz czy czekać? Podsumowanie
Analiza danych z kilku ostatnich lat wyraźnie pokazuje, że rynek chińskich samochodów rozwija się o wiele szybciej, niż początkowo zakładano. Jednocześnie utrata wartości chińskich samochodów nie jest już rażąco wyższa niż w przypadku konkurencji, choć różnica pod wieloma innymi aspektami, choćby ceny zakupu jest bardzo wyraźna.
Biorąc pod uwagę wartość rezydualną, chińskie auta spalinowe są wyborem bezpieczniejszym niż elektryki. Duże znaczenie ma skala sprzedaży i dostęp do serwisu, na co warto zwrócić uwagę zarówno przed zakupem nowego, jak i używanego taniego auta z Chin.
Czy warto więc kupić „chińczyka"? Coraz częściej odpowiedź na to pytanie jest pozytywna, jednak pod warunkiem, że dokładnie przeanalizowana zostanie dana oferta i model, a także właściwie dobrana forma finansowania pojazdu.