Salon Samochodowy w Paryżu 1898–2026. Premiery, które zmieniły motoryzację i czego spodziewać się w tym roku
Najstarszy salon samochodowy świata wraca już 12-18 października do stolicy Francji. Poznaj historię Mondial de l'Auto, przełomowe premiery, które zmieniły motoryzację oraz nowości tegorocznej, 91. już edycji wydarzenia.
Salon samochodowy w Paryżu od 128 lat pokazuje, w jakim kierunku zmierza motoryzacja. To właśnie w stolicy Francji prezentowano przełomowe modele, które zmieniały dotychczasowe wyobrażenie o komforcie, bezpieczeństwie, digitalizacji, a nawet dostępności podróżowania. W 2026 roku odbędzie się już 91. edycja jednego z najstarszych salonów samochodowych na świecie, podczas której zaprezentowane zostaną nowe samochody elektryczne, futurystyczne koncepty oraz liczne modele z Chin, zmieniające współczesny rynek motoryzacyjny.
Mondial de l'Auto – najstarszy salon samochodowy świata
Aby dobrze poznać historię najstarszego salonu samochodowego świata, musimy cofnąć się aż o 128 lat. Pierwsza wystawa odbyła się w 1898 roku w ogrodach Jardin des Tuileries z inicjatywy francuskiego automobilklubu Automobile Club de France (ACF). Wtedy też nazwa Salon Samochodowy jeszcze nie istniała. Wydarzenie nazywano "Międzynarodową Wystawą Samochodów, Rowerów i Sportu" z dość prostej przyczyny – motoryzacja, jaką znamy dziś, dopiero raczkowała (przypomnijmy, że Karl Benz opatentował pierwszy samochód z silnikiem spalinowym na przełomie lat 1885–1886), a zdecydowanie popularniejszym i powszechniejszym środkiem transportu były rowery. Wystawa odbywała się pod dużymi namiotami rozstawionymi w ogrodach Tuileries.
Tamtejszy salon samochodowy już wtedy narzucał rygorystyczne warunki, jakie musiał spełnić pojazd dopuszczony do udziału w wydarzeniu. Nie wystarczyło bowiem, że konstrukcja samochodopodobna miała cztery kółka i była w stanie pokonać prosty odcinek drogi. Przed dopuszczeniem do wystawy modele aut musiały pokonać trasę liczącą około 40 kilometrów z Paryża do Wersalu i z powrotem, aby udowodnić, że dana konstrukcja może kwalifikować się jako środek transportu. Na pierwszej edycji salonu pojawiło się ponad 250 wystawców (w tym takie marki jak Peugeot, Benz czy Daimler, czyli dzisiejszy Mercedes), zaprezentowano aż 232 modele aut – w tym pierwsze elektryki – oraz zgromadzono 140 tysięcy gości.
W kolejnych latach wystawa rosła wraz z rozwojem przemysłu samochodowego. Z czasem stała się miejscem prezentacji nie tylko nowych modeli, ale również rozwiązań technicznych, które trafiały później do samochodów produkowanych seryjnie. Paryż przyciągał wówczas producentów motoryzacyjnych i z branży technologicznej z całego świata, a kolejne premiery pokazywały, jak na przestrzeni lat zmieniały się trendy oraz podejście do projektowania nadwozi, zwiększania osiągów, bezpieczeństwa i komfortu. Dziś jest to najstarsze i jedno z najważniejszych świąt motoryzacyjnych na świecie. Nie bez przyczyny wielu współczesnych producentów aut zwleka z premierą swoich najnowszych modeli, aby to właśnie w Paryżu po raz pierwszy ukazać je światu.
Paryski salon samochodowy odbywa się w cyklu dwuletnim, w latach parzystych, naprzemiennie z niemieckim salonem IAA Mobility w Monachium (dawniej we Frankfurcie nad Menem) odbywającym się w latach nieparzystych. W historii wydarzenia występowały jednak przerwy, głównie związane z wybuchem konfliktów światowych. Z tego też względu w 2026 roku odbywa się 91. edycja wydarzenia.
Epoka pionierów (1898–1939)
Na przełomie XIX i XX wieku konstrukcja typu "samochód" dopiero szukała swojego miejsca na rynku. Ówcześni producenci aut eksperymentowali z napędem spalinowym, elektrycznym i parowym, a konstrukcje znacznie różniły się od współczesnych pojazdów. Nie istniały bowiem jeszcze jakiekolwiek ustalone standardy dotyczące nadwozia, układu napędowego ani wyposażenia. Z tego względu pierwsze wystawy motoryzacyjne miały tak duże znaczenie – pozwalały porównywać rozwiązania i przekonywać potencjalnych klientów do wyższości swoich pomysłów. W kolejnych dekadach samochody stopniowo stawały się bardziej praktyczne i dostępne. Rozwój produkcji seryjnej pozwalał ograniczać koszty, a postęp w konstrukcji silników i podwozi poprawiał osiągi oraz komfort.
Na pierwszej edycji paryskiego salonu pojawiła się marka De Dion-Bouton, współtworzona przez organizatora wystawy Alberta de Diona. Jej modele upowszechniły lekkie silniki jednocylindrowe oraz rewolucyjną tylną oś zawieszenia (oś de Diona), stosowaną w samochodach sportowych przez kolejne dekady.
Jednym z ważniejszych wydarzeń tego czasu był również debiut pierwszego modelu od Renault Frères, czyli dzisiejszego Renault. Francuska marka pojawiła się na targach w 1899 roku z modelem Type A (Voiturette), który wówczas zdobył uznanie w prasie ze względu na elegancki styl. Warto jeszcze przywołać historię tego modelu z 1898 roku. Louis Renault zaprezentował swój prototyp w Wigilię Bożego Narodzenia. Aby udowodnić wyższość swojego napędu, wyjechał on autem na strome, pokryte śniegiem paryskie wzgórze Rue Lepic na Montmartre. Świadkowie tego wyczynu byli tak zachwyceni, że tego samego wieczoru złożono pierwsze 12 zamówień, co dało impuls do oficjalnego założenia firmy Renault Frères i debiutu na Salonie Samochodowym w Paryżu. Type A wprowadził do branży bezpośredni napęd wałem Kardana połączony ze skrzynią biegów zamiast powszechnie stosowanych łańcuchów i pasków napędowych. Podczas targów złożono 60 zamówień na pierwszy samochód marki Renault.
Istotną zmianą w 1901 roku było przeniesienie wydarzenia do Grand Palais, czyli wielkiej hali wystawienniczej, która została zbudowana zaledwie rok wcześniej. Ciekawostką jest fakt, że na stworzenie wielkiego, stalowo-szklanego gmachu zużyto więcej stali i żelaza niż na Wieżę Eiffla. Skutkiem tej przeprowadzki był wzrost znaczenia paryskiego salonu samochodowego, co naturalnie wiązało się z większą i bardziej zróżnicowaną liczbą wystawców oraz przyciągało potencjalnych klientów z wyższych sfer.
W latach 1914–1918 wydarzenie się nie odbyło z powodu wybuchu I wojny światowej. W okresie międzywojennym coraz większą rolę zaczęła odgrywać także stylistyka. Opływowe nadwozia i geometryczne formy charakterystyczne dla epoki Art Deco pokazywały, że samochód oprócz poruszania się z punktu A do punktu B może zaoferować również unikalny design i stać się przedmiotem sztuki użytkowej. Styl Art Deco wniósł wówczas do motoryzacji zintegrowane błotniki, obłe kształty oraz luksusowo wykończone wnętrza z wykorzystaniem drewna i skóry.
Jednym z przełomowych modeli tego okresu był Citroën Traction Avant, wprowadzony w 1934 roku. Samochód łączył napęd na przednie koła z nadwoziem samonośnym, co stanowiło istotną zmianę w konstrukcji aut osobowych. Jeszcze wcześniej, w 1922 roku Citroen zaprezentował model 5HP Type C o jakże uroczej nazwie "Petite Citron" ("Mała Cytryna"), którą zawdzięczał jaskrawożółtemu lakierowi z czasu premiery. Model ten ze względu na niską cenę i masową produkcję zdemokratyzował motoryzację we Francji, a także stał się pierwszym autem masowo kupowanym przez kobiety.
Istotne miejsce w tej historii ma również Fiat 500 Topolino, zaprezentowany w 1936 roku. Jeden z najmniejszych, a zarazem przemyślanych aut kompaktowych posiadał silnik wysunięty na przednią oś i stał się wzorem dla przyszłych powojennych aut miejskich.
Samochody marki Citroen z atrakcyjnym finansowaniem na Autocentrum.pl: Poznaj ofertę
Powojenny przełom – samochody dla mas
Po zakończeniu II wojny światowej europejska motoryzacja musiała odpowiedzieć na nowe potrzeby. Samochody musiały być maksymalnie oszczędne, proste w obsłudze i możliwie tanie. Nie wystarczyło już projektowanie luksusowych aut dla zamożnych klientów – rosło za to zapotrzebowanie na pojazdy, które mogły stać się podstawowym środkiem transportu dla rodzin i osób dojeżdżających do pracy w Europie zmagającej się ze skutkami wojny.
Symbolem tej zmiany stał się Citroën 2CV, zaprezentowany w Paryżu w 1948 roku. Jego koncepcja zakładała maksymalną funkcjonalność przy ograniczonych kosztach. Popularną wówczas sentencją Pierre’a Boulangera (dyrektora Citroëna) było powiedzenie: "cztery koła pod parasolem". Samochód miał być ekstremalnie tani, zdolny przewieźć cztery osoby i kosz jajek bez ich uszkodzenia. Prosta konstrukcja, przestronne jak na rozmiary nadwozia wnętrze i nastawienie na codzienne użytkowanie sprawiły, że model ten stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych aut w historii europejskiej motoryzacji. Mimo żartów związanych z jego wyglądem, Citroën 2CV przetrwał 42 lata produkcji, znajdując blisko 4 miliony nabywców.
Zaledwie kilka lat później, bo w 1955 roku, Citroën zaprezentował pierwszy model DS, który na tle konkurencji wyróżniał się wręcz kosmiczną sylwetką, aerodynamicznym nadwoziem i zaawansowanymi rozwiązaniami technicznymi, w tym zawieszeniem hydropneumatycznym oraz wspomaganiem kierownicy i hamulców. Według materiałów DS Automobiles już w pierwszym dniu rejestracji złożono aż 12 tysięcy zamówień na ten model. DS pokazał przede wszystkim, że samochód może być jednocześnie praktycznym środkiem transportu i demonstracją technologicznych możliwości. Do dziś DS pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych modeli wiązanych z historią paryskiego salonu.
Istotnym modelem było także Renault 4CV, które zadebiutowało na paryskim salonie w 1946 roku – a zatem zaledwie rok po zakończeniu II wojny światowej, kiedy to imprezę odwiedziło ponad 810 tysięcy osób. Był to mały samochód z silnikiem umieszczonym z tyłu. Jednocześnie model ten stał się pierwszym francuskim autem, które przekroczyło próg miliona wyprodukowanych egzemplarzy, realnie pomagając krajowej gospodarce w zażegnaniu powojennego kryzysu i odbudowie kraju.
Warto wspomnieć o Porsche 550 Spyder, które zadebiutowało na salonie samochodowym w Paryżu w 1953 roku. Model ten zapoczątkował erę nowoczesnych, ultralekkich aut wyścigowych i zdefiniował drogę rozwoju niemieckiej marki. Samochód ważył zaledwie 550 kg i dysponował stosunkowo niewielką mocą, ale dzięki niskiej masie i świetnej aerodynamice bez większych problemów wygrywał prestiżowe wyścigi, w tym w swojej klasie pojemnościowej w Le Mans w latach 1954 i 1955.
Od kryzysu naftowego do ery hatchbacków
Lata 70. i 80. XX wieku przyniosły jedną z największych rewolucji w historii motoryzacji. Gwałtowny wzrost cen paliw zmusił producentów i kierowców do szukania nowych rozwiązań i zrozumienia na nowo, jak powinien prezentować się idealny samochód. Tradycyjne, paliwożerne konstrukcje zaczęły wówczas ustępować nowej, niezwykle praktycznej formie – kompaktowemu hatchbackowi.
Wszystko zaczęło się w 1973 roku, kiedy kraje zrzeszone w OPEC nałożyły embargo na ropę naftową, co doprowadziło do kryzysu naftowego. Ceny surowca drastycznie wzrosły, a na stacjach benzynowych w USA i Europie Zachodniej ustawiały się gigantyczne kolejki. Najbardziej ucierpiała amerykańska motoryzacja, przyzwyczajona do ogromnych nadwozi i potężnych silników V8. To właśnie salon samochodowy w Paryżu stał się główną areną rewolucji, podczas której narodziła się era praktycznych hatchbacków.
Hatchbacki nie były jednak jedynie odpowiedzią na wysokie ceny paliw. Ich popularność wynikała z połączenia niewielkich wymiarów z praktycznym bagażnikiem, dzięki czemu świetnie odpowiadały na potrzeby mieszkańców coraz to bardziej rozbudowujących się miastach.
Jednym z pierwszych modeli, który dał podwaliny pod segment harchbacków było Renault 4, debiutujące w Paryżu w 1961 roku jako bezpośrednia odpowiedź na cukces Citroena 2CV. W praktyce to właśnie ten model wyznaczył kierunek rozwoju nowoczesnych aut miejskich na kolejne dekady.
Podobny kierunek obrało Renault, prezentując zaledwie rok przed rozpoczęciem kryzysu naftowego modelu Renault 5. Niewielkie nadwozie z plastikowymi zderzakami zintegrowanymi z nadwoziem, trzydrzwiowa forma, duża funkcjonalność i łatwość poruszania się po mieście sprawiły, że samochód odpowiadał na potrzeby kierowców szukających praktycznego auta na co dzień. W 1983 roku do tego grona dołączył Peugeot 205, który pomógł francuskiej marce umocnić swoją pozycję w segmencie małych aut, a jednocześnie uratował francuską markę przed bankructwem.
Istotną premierą w Paryżu było również Renault Twingo, czyli jednobryłowy hatchback segmentu A. Model ten wywołał ogromne zainteresowanie, a podczas samych targów zebrano ponad aż 2240 zamówień.
Ponad 300 samochodów marki Peugeot dostępnych na Autocentrum.pl: Sprawdź ofertę
XXI wiek – kryzys salonów i powrót Paryża
Na początku XXI wieku wystawy motoryzacyjne nadal przyciągały producentów, dziennikarzy i odwiedzających. Z czasem jednak branża zaczęła zmieniać sposób prezentowania swoich nowości. Bez wątpienia jednym z głównych czynników, które wpłynęły na kryzys salonów samochodowych były własne premiery producentów w internecie oraz indywidualne wydarzenia organizowane przez same marki. Przy jednoczesnym wzroście kosztów udziału w targach część producentów ograniczyła obecność na tradycyjnych salonach.
Najstarszy salon samochodowy świata również odczuł tę zmianę. Pandemia COVID-19 doprowadziła do odwołania edycji zaplanowanej na 2020 rok, a kolejna wystawa odbyła się w 2024 roku po czteroletniej przerwie. Organizatorzy musieli dostosować formułę wydarzenia do realiów rynku, na którym samochody elektryczne i hybrydowe zyskiwały coraz większe znaczenie, a publiczność oczekiwała już nie tylko oglądania nowych aut, ale również poznawania technologii. W 2024 roku doszło do ostatecznej likwidacji kultowego Salonu Samochodowego w Genewie po tym, jak edycja z lutego tamtego roku okazała się komercyjną porażką.
Mondial de l’Automobile przeszedł w tym czasie głęboką metamorfozę. Organizatorzy zrezygnowali z dotychczasowego rozmachu na rzecz bardziej skondensowanej, dynamicznej i zrównoważonej formuły. Skrócono czas trwania imprezy i postawiono silny akcent na elektromobilność, innowacje, interaktywność, strefy testowe oraz dostępność dla szerokiej publiczności.
Nowa strategia przyniosła spektakularny sukces. Edycja z 2024 roku przyciągnęła do stolicy Francji około 508 tysięcy odwiedzających, udowadniając, że nowoczesny salon samochodowy dopasowany do współczesnych realiów wciąż potrafi wzbudzić ogromne zainteresowanie.
10 premier, które zmieniły motoryzację
| Rok | Model | Dlaczego przełom? |
| 1898 | De Dion-Bouton | Upowszechnił lekkie silniki jednocylindrowe oraz rewolucyjną tylną oś (oś de Diona) |
| 1899 | Renault Type A | Zastąpił powszechne łańcuchy i paski napędowe bezpośrednim wałem kardana ze skrzynią biegów |
| 1934 | Citroen Traction Avant | Połączył napęd na przednie koła ze sztywną konstrukcją samonośną, wyznaczając kierunek dla nowoczesnych aut |
| 1946 | Renault 4CV | Stał się pierwszym francuskim autem z silnikiem z tyłu, które przekroczyło milion wyprodukowanych egzemplarzy |
| 1948 | Citroen 2CV | Zdemokratyzował powojenną motoryzację prostą, skrajnie tanią i funkcjonalną konstrukcją |
| 1953 | Porsche 550 Spyder | Zapoczątkował erę ultralekkich aut wyścigowych o świetnej aerodynamice i stosunku mocy do małej masy |
| 1955 | Citroen DS | Zszokował publiczność futuryzmem, aerodynamiką, wspomaganiem i pionierskim zawieszeniem hydropneumatycznym |
| 1961 | Renault 4 | Wyznaczył kierunek dla funkcjonalnych aut miejskich z praktycznym nadwoziem |
| 1975 | Lotus Esprit | Zrewolucjonizował stylistykę aut sportowych z lat 70. i 80., wprowadzając ikoniczny "klinowy" design (wedge design) |
| 1983 | Peugeot 205 | Został wzorcem miejskiego hot-hatcha, zdominował rajdową Grupę B i uratował francuski koncern przed upadkiem |
Mondial de l'Auto 2026 – terminy, miejsce, bilety
Tegoroczny Mondial de l’Auto odbędzie się w dniach 12–18 października 2026 roku na terenie kompleksu wystawienniczego Paris Expo Porte de Versailles (1 Place de la Porte de Versailles, 15. dzielnica Paryża). Pierwszy dzień (12.10) to dzień prasowy, zarezerwowany dla akredytowanych dziennikarzy, przedstawicieli mediów oraz gości VIP. Szeroka publiczność będzie mogła odwiedzić salon od 13 do 18 października 2026 roku. Ekspozycja producentów aut znajdzie się w pięciu pawilonach: 4, 5.1, 5.2/5.3, 6 oraz 7.1. W piątek i sobotę fani motoryzacji będą mieli również możliwość wzięcia udziału w nocnych sesjach i zobaczenia podświetlonych stoisk oraz aut po zmroku (ostatnie wejście możliwe do godziny 21:00).
Godziny wstępu na wydarzenie różnią się w zależności od danego dnia targów:
- Wtorek (13.10) - czwartek (15.10) - 9:30-20:00
- Piątek (16.10) - 9:30-22:00
- Sobota (17.10) - 9:00-22:00
- Niedziela (18.10) - 9:00-18:30
Bilety na Mondial de'l Auto można kupić za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej organizatora. Koszt biletów wynosi:
- Bilet normalny na dni powszednie (wtorek-piątek) - 20 euro
- Bilet normalny na weekend (sobota-niedziela) - 22 euro
- Bilet na sesje wieczorne (piątek/sobota) - 17 euro
- Bilet ulgowy (młodzież w wieku 7-17 lat, studenci, osoby z niepełnosprawnościami) - 13 euro
Możliwy będzie również zakup biletów na miejscu w stacjonarnych kasach. W takim przypadku bilet na dni powszednie i sesje wieczorne kosztuje 22 euro, a bilet na dni weekendowe 24 euro.
Na tegorocznej, 91. już edycji Salonu Samochodowego w Paryżu pojawi się ponad 100 wystawców, w tym około 60 marek samochodowych. Swoją obecność potwierdziła już Grupa Renault, koncern Stellantis, Grupa Volkswagen, BYD, Chery, Leapmotor, Zeekr, XPeng oraz debiutujący w Europie chiński koncern Li Auto.
Najważniejsze premiery Paryża 2026
Tegoroczna edycja salonu w Paryżu zapowiada się jako istotny przegląd kierunków rozwoju europejskiego rynku motoryzacyjnego. Dominującą rolę będą odgrywać debiutujące małe elektryki, nowi gracze oraz ekspansja marek z Chin, dla których premiera na Mondial de l’Auto ma kluczowe znaczenie dla zwiększenia rozpoznawalności w Europie.
Jedną z najważniejszych zapowiedzi jest Renault E-Space Concept. Producent zapowiedział światową premierę tego koncepcyjnego pojazdu podczas konferencji prasowej 12 października 2026 roku. Projekt nawiązuje do historii modelu Espace, wprowadzonego na rynek w 1984 roku, i przedstawia wizję rodzinnej mobilności w epoce napędów elektrycznych.
Ogromne zainteresowanie wzbudza także zapowiedź powrotu Citroena 2CV w nowym, elektrycznym projekcie. Premiera ta jest o tyle ważna, że Citroen 2CV w swojej pierwotnej wersji debiutował w Paryżu aż 78 lat temu oraz stał się symbolem praktycznej i niedrogiej motoryzacji. Nowa, elektryczna interpretacja ma odpowiadać na obecne zapotrzebowanie na mniejsze i tańsze auta miejskie, które mają stanowić podstawowy środek transportu w gęstych aglomeracjach. 2CV został stworzony z myślą o nowych przepisach dla kategorii E-car i ma kosztować poniżej 15 000 euro.
Równie ważna będzie premiera Audi A2, które powraca po 27 latach jako pełnoprawny elektryk w wersji e-tron. Według deklaracji producenta nowy hatchback ma być najbardziej aerodynamicznym samochodem w historii marki, co przełoży się na jego wysoką wydajność energetyczną. Ceny Audi A2 e-tron startują od 175 000 zł.
Tegoroczne targi będą szczególnie ważne dla chińskich producentów. Według doniesień agencji Reuters Mondial de l’Auto zgromadzi aż 20 producentów z Państwa Środka. BYD zajmie stoisko o powierzchni 1000 m2, gdzie zaprezentuje najnowszy model Dolphin G DM-i z technologią Super Hybrid oraz miejskiego SUV-a ATTO 2 DM-i.
Ważnym wydarzeniem będzie europejski debiut chińskiego koncernu Li Auto w hali 5.1 na stanowisku A11. Pierwszym modelem tej marki będzie elektryczny SUV Li 6, który z baterią o pojemności 87,3 kWh ma zapewniać zasięg do 720 km według normy CLTC. Model ten odpowiada obecnie za 59% krajowej sprzedaży aut tej marki, a w zaledwie 8 miesięcy sprzedano już ponad 152 tysiące egzemplarzy Li 6 (w Chinach znanego jako Li i6).
W Paryżu pojawi się również chińska marka 212, znana z 60-letniej tradycji budowy aut terenowych. Fani motoryzacji zobaczą rasową terenówkę T01 z silnikiem wysokoprężnym i benzynowym, która w przyszłości zyska także napęd PHEV.
BYD ATTO 2 z atrakcyjnym finansowaniem na Autocentrum.pl: Zobacz ofertę
Co Paryż 2026 mówi o przyszłości rynku?
Tegoroczny Mondial de l'Auto pokazuje, że rynek motoryzacyjny znajduje się w okresie kolejnej dużej zmiany, jakie mogliśmy obserwować na przestrzeni imponującej, 128-letniej historii najstarszego salonu samochodowego na świecie.
Z perspektywy polskiego kierowcy szczególnie ważne będą trzy kwestie. Pierwszą z nich jest wyraźny zwrot ku mniejszym i bardziej dostępnym cenowo elektrykom. Sam wzrost liczby modeli oraz rozwój infrastruktury do ładowania EV niewiele zdadzą, jeśli ich zakup pozostanie poza możliwościami dużej części gospodarstw domowych. Z tego też względu poza bitwą na zasięg EV i parametry ładowania, istotną rolę będą odgrywać kompaktowy rozmiar, wyposażenie standardowe takich aut oraz przystępne cenniki.
Drugą kwestią jest wyraźny rozwój aut z napędem PHEV. Dla osób, które regularnie pokonują krótkie trasy i posiadają możliwość ładowania auta, taki napęd może istotnie ograniczyć zużycie paliwa, a w dłuższych trasach zagwarantować odpowiedni bufor bezpieczeństwa w przypadku rozładowania baterii, bez konieczności uporczywego poszukiwania punktu ładowania przed potencjalnym uziemieniem w trasie. Zainteresowanie tym napędem widzimy już teraz, gdzie chociażby w segmencie aut z Chin stanowi on pierwszy wybór polskich kierowców rejestrujących takie samochody w 2026 roku.
A skoro już o chińskich producentach mowa, nie sposób nie uwzględnić kolosalnej roli chińskich marek na rynku motoryzacyjnym. Większy wybór modeli, które oferowane są w bardzo konkurencyjnych cenach i z bogatym wyposażeniem w standardzie, zmusza tradycyjnych graczy do korekty swoich strategii sprzedażowych i cenników. Ekspansja marek z Chin, niezależnie od ostatecznego poglądu kierowców, czy są one warte uwagi, ma również jeden, bardzo istotny skutek – europejscy, koreańscy, japońscy i amerykańscy producenci są zmuszeni do poszukiwania różnych ścieżek zachęty do wyboru ich samochodów. W konsekwencji możemy spodziewać się prawdziwego, technologicznego wyścigu zbrojeń, oferowania licznych innowacji, ciekawych rozwiązań z zakresu wyposażenia, ale i również nostalgicznych powrotów do klasycznego stylu i ergonomicznych rozwiązań, które kierowane będą do konserwatywnych kierowców ceniących starą, dobrą motoryzację.
Czy zatem Paryż 2026 będzie kolejnym punktem zwrotnym w historii najstarszego salonu samochodowego? Jeśli producenci rzeczywiście połączą rozwój elektromobilności z przystępniejszymi cenami lub nietuzinkowymi rozwiązaniami, tegoroczny salon może być bardzo ważnym etapem w upowszechnianiu samochodów BEV. Jednocześnie silna reprezentacja chińskich marek pokazuje, że walka o europejskich kierowców w niedalekiej przyszłości stanie się coraz bardziej zacięta.
FAQ - najczęściej zadawane pytania
Odpowiadamy na najczęściej pojawiające się pytania dotyczące Mondial de'l Auto 2026.
Gdzie odbywa się salon w Paryżu?
Mondial de l’Auto 2026 odbędzie się w dniach 12–18 października 2026 roku na terenie kompleksu wystawienniczego Paris Expo Porte de Versailles (1 Place de la Porte de Versailles, 15. dzielnica Paryża). Fani motoryzacji będą mogli wejść na teren targów od 13 października, ponieważ 12 października to dzień prasowy.
Czy salon w Paryżu jest co roku?
Nie. Mondial de l’Auto organizowany jest co dwa lata, choć w historii zdarzały się dłuższe przerwy, między innymi z powodu pandemii w 2020 roku.
Czy można obejrzeć premiery online?
Tak, niektóre marki prezentujące swoje modele na Mondial de l’Auto udostępnią transmisje konferencji prasowych i premier w internecie, głównie 12 października podczas dnia prasowego. Streamingi zapowiedział już m.in. koncern Stellantis (Citroen, Peugeot, DS Automobiles, Leapmotor, Alfa Romeo, Fiat, Lancia, Opel) oraz Grupa Renault.
Które marki są w Paryżu 2026?
Na tegorocznym Mondial de l’Auto pojawi się około 60 marek samochodów. Swój udział potwierdziły m.in. koncern Stellantis, Audi, BYD (wraz z Denzą), Chery, Grupa Renault (Dacia, Renault, Alpine), Cupra, Geely (Zeekr i Geely), Hyundai, Kia, Li Auto, Mercedes, Škoda, Volkswagen, Volvo oraz marka 212.
Fot: Nieznany autor / Wikimedia Commons (Mondial de l’Automobile, Paryż 1949)