Jak prawidłowo myć samochód zimą? 5 błędów niszczących lakier i podwozie
Mycie auta latem to relatywnie przyjemna czynność i głównie kwestia estetyki. Zimą natomiast jest to wyznacznik przetrwania lakieru i utrzymania podwozia w dobrym stanie. Jak myć auto zimą krok po kroku i czego należy się wystrzegać, aby czysty samochód nie przyniósł więcej szkód niż pożytku?
Zima to najtrudniejszy okres dla każdego samochodu – bez wyjątku. Mróz, wilgoć i agresywna sól drogowa stanowią realne zagrożenie dla trwałości powłoki lakierniczej i najważniejszych elementów konstrukcyjnych auta. Regularne mycie samochodu zimą to nie luksus, a konieczność. To, jak zabieramy się do tej czynności, decyduje o kondycji naszego auta na lata. Właściwa technika mycia auta na mrozie, zwłaszcza z elementami detailingu, pozwala skutecznie usunąć zimowe zanieczyszczenia i zapobiec kosztownej korozji. Dowiedz się, jakich 5 kluczowych błędów należy unikać i jak myć auto zimą krok po kroku, aby służyło ono na kolejne lata.
Dlaczego Mycie Samochodu Zimą Jest Ważniejsze niż Latem?
Głównym, a zarazem najbardziej destrukcyjnym wrogiem samochodu w sezonie zimowym jest sól drogowa. Choć stanowi ona stały element mrozów, znacznie ograniczając ryzyko związane z możliwym poślizgiem na drogach w temperaturach ujemnych, tak jej właściwości mają ogromne znaczenie w kontekście utrzymania lakieru i podwozia w dobrym stanie.
Najczęściej stosowanym związkiem chemicznym jest chlorek sodu (NaCl) oraz bardziej agresywny chlorek magnezu (MgCl2) i chlorek wapnia (CaCl2). Są one silnie higroskopijne, wnikając w mikrouszkodzenia lakieru (które nie są widoczne gołym okiem) i chłonąc wodę z najbliższego otoczenia, co tworzy niemal idealne warunki dla przyspieszonej korozji. Co więcej, sól obniża temperaturę zamarzania wody, co sprawia, że niemal przez cały okres użytkowania auta mamy na nim mokry, agresywny “koktajl”.
Słona breja, która tworzy się na utwardzonych, zasolonych drogach, będąca mieszaniną soli, błota, piasku i wody, utrzymuje wilgoć i działa na podobnych zasadach co elektrolit, drastycznie przyspieszając proces utleniania metali. Cierpi na tym nie tylko karoseria w miejscach ubytku lakieru, ale przede wszystkim podwozie i elementy konstrukcyjne. Odsłonięte części zawieszenia, układu hamulcowego czy też profile zamknięte są stale atakowane przez sól, która nie tylko prowadzi do korozji, ale również niszczy elementy gumowe i tworzywa sztuczne.
Dlatego detailerzy i producenci kosmetyków samochodowych stale podkreślają, że mycie samochodu zimą jest znacznie bardziej istotne, niż letnia estetyka. Co więcej, w sezonie zimowym powinniśmy zdecydowanie częściej decydować się na solidny “prysznic” dla auta, aby skutecznie i systematycznie usuwać sól z karoserii i podwozia.
5 Kluczowych błędów, które niszczą lakier i zabezpieczenia antykorozyjne
Gdy już zdecydujemy się na mycie auta na mrozie, warto znać “zasady gry”. Wielu kierowców, chcąc dobrze, popełnia błędy, które zamiast realnie chronić, przyczyniają się do powstawania uszkodzeń mechanicznych, co w konsekwencji przyspiesza korozję. Poznaj 5 błędów, których należy unikać jak ognia – lub soli drogowej!
Błąd 1: Mycie bez wstępnego spłukania (Pre-wash)
Użycie gąbki, szczotki, a nawet lancy ciśnieniowej z bliskiej odległości na suchy lub słabo spłukany, zabrudzony samochód to pierwszy kardynalny błąd, który możemy popełnić na początkowym etapie mycia auta zimą. Zalegający na lakierze piasek, brud i kryształki soli pod wpływem mechanicznego tarcia działają niemal identycznie jak papier ścierny. W konsekwencji prowadzi to do powstania mikro-rys i zmatowienia lakieru, co otwiera soli drogowej dostęp do warstwy bazowej i metalu, przyspieszając tym samym korozję.
Decydując się na mycie auta na mrozie pamiętaj, aby rozpocząć czynność od solidnego i obfitego spłukania wszelkich pozostałości zimowej brei – dopiero wtedy przejdź do kolejnych etapów. Najlepiej użyć do tego znanej z detailingu praktyki mocnego płukania ciśnieniowego z większej odległości, a następnie przejść do aktywnej piany o neutralnym pH, która rozpuszcza i odkleja brud.
Błąd 2: Użycie zbyt gorącej wody
Wyobraź sobie dobrze znaną, wakacyjną sytuację – gdy na zewnątrz temperatury sięgają 30 stopni Celsjusza w górę, a Ty niemal od razu zanurzysz się w wodzie o temperaturze ok 18 stopni Celsjusza, chłód oprócz zdecydowanie większej intensywności może wywołać u Ciebie szok termiczny. Bardzo podobna sytuacja ma miejsce w przypadku przypadku mycia auta zimą – to częsty i poważny błąd kierowców.
Nagła zmiana temperatury z bardzo niskiej, np. -5 stopni Celsjusza, na bardzo wysoką powoduje gwałtowne rozszerzanie i kurczenie się lakieru. Zjawisko to może doprowadzić do powstania niewidocznych na pierwszy rzut oka mikropęknięć powłoki ochronnej. Woda, a wraz z nią agresywna sól wnika w nowo powstałe szczeliny, prowadząc do degradacji lakieru i osłabienia jego ochrony.
Pamiętaj, że najlepsza temperatura do mycia auta to ta o temperaturze letniej lub lekko ciepłej. Absolutnie unikaj wylewania wrzątku z wiadra na zamarznięte powierzchnie, jeśli nie chcesz dodatkowo przysporzyć sobie (i Twojemu pojazdowi) kłopotów.
Błąd 3: Mycie przy zbyt niskiej temperaturze
Mycie samochodu na mrozie, zwłaszcza wtedy, gdy termometry wskazują mniej niż -5 stopni Celsjusza wiąże się z ryzykiem niemal natychmiastowego zamarznięcia wody, która wnika w szczeliny, zamki, uszczelki drzwi i bagażnika, powodując ich przymarznięcie. Co więcej, zamarzanie wody i pojawienie się lodu może spowodować uszkodzenie elementów auta, które skazane są na rozpychanie się zamarzniętej wody. Próba siłowania się i otwarcia drzwi może trwale uszkodzić gumowe uszczelki, zatem jedyną Twoją nadzieją są specjalistyczne odmrażacze. Pamiętaj, że nie bez powodu wiele myjni bezdotykowych i automatycznych zamyka się na czas mrozów sięgających -10 stopni Celsjusza.
Z tego względu, jeśli czekają Cię intensywne mrozy i nie możesz swojemu pojazdowi zapewnić ciepłego schronienia chwilę po myciu, koniecznie zrezygnuj z tej czynności i poczekaj na cieplejsze dni. Najlepiej zdecydować się na mycie auta zimą w temperaturach powyżej +3-5 stopni Celsjusza. Jeśli jednak potrzebujesz umyć samochód “na cito”, warto udać się do profesjonalnego studia detailingowego.
Błąd 4: Pomijanie mycia podwozia i nadkoli
Brudna, słona woda i breja gromadzi się głównie pod samochodem, co jest naturalną koleją rzeczy podczas poruszania się po miejskich drogach. Zabezpieczenie podwozia zimą zaczyna się od regularnego mycia auta. Elementy zawieszenia, układu wydechowego oraz profile zamknięte to miejsca, które sól drogowa atakuje najbardziej intensywnie. Pomijanie tych stref podczas mycia oznacza pozostawienie u dołu pojazdu silnie korozyjnej solanki, która w ostateczności doprowadzi do kosztownych zniszczeń i obowiązkowej wizyty w serwisie.
Aby uniknąć takiego scenariusza i zaoszczędzić nieco pieniędzy, pamiętaj o regularnym myciu podwozia i nadkoli. Jeśli decydujesz się na myjnię automatyczną, nie rezygnuj z programu z opcją mycia podwozia. Myjąc auto na myjni bezdotykowej, poświęć czas na dokładnie spłukanie tych elementów strumieniem ciśnieniowym.
Błąd 5: Brak suszenia i niedbałe wycieranie wody
Niezależnie od tego, czy korzystasz z myjni bezdotykowej czy też automatycznej, pozostawienie mokrego auta w zimie to prosta droga do przymarzniętych zamków, uszczelek, a także powstania brzydkich, białych zacieków po obecności soli na lakierze. Co ważne, woda znajdująca się w najdrobniejszych zakamarkach nie ma możliwości skutecznego odparowania, co poza problemami z przymarzaniem, stwarza ryzyko uszkodzeń.
Prawidłowe mycie samochodu zimą. Instrukcja KROK PO KROKU
Gdy już wiemy, czego należy unikać, przejdźmy do instrukcji, jak myć auto zimą krok po kroku. Aby cały proces był bezpieczny i skuteczny, warto do swojej rutyny włączyć elementy techniki detailingowej.
Krok 1: Wstępne płukanie ciśnieniowe i piana aktywna (Pre-Wash)
Aby mycie auta zimą przebiegło bez szwanku, należy “rozluźnić” i pozbyć się warstwy brudu, bez mechanicznego tarcia. Pamiętaj, że od Twojej dokładności na tym etapie zależy efekt – bądź szkody – kolejnych.
Najpierw spłucz auto samą wodą pod ciśnieniem. Trzymaj końcówkę lancy w odległości około 30-40 cm od lakieru – zbyt bliski strumień może uszkodzić lakier i uszczelki. Zacznij od najbrudniejszych elementów: nadkoli, progów, zderzaków i dolnych partii drzwi. Prowadź strumień równymi, zachodzącymi na siebie pasami, najpierw po dolnych partiach auta aż do szyb i dachu.
Następnie pojawia się nasz “główny bohater” – piana aktywna, która rozpuści i usunie zabrudzenia jeszcze przed właściwym myciem. Szukaj na opakowaniach produktu oznaczenia “pH” neutralne lub informacji, że produkt jest bezpieczny dla wosków i powłok ceramicznych. Neutralne pH jest zalecane przez detailerów przy regularnym myciu, ponieważ nie powoduje ono “zjadania” zabezpieczeń lakieru. Pamiętaj, że piany nie szorujemy, a nakładamy je np. lancą pianową.
Zacznij aplikację od dołu do góry, zaczynając od progów, nadkoli i zderzaków, po drzwi, słupki i szyby, aż po dach. Dzięki temu najbardziej zasolone partie będą pokryte pianą najdłużej. Warstwa piany powinna być na tyle gruba, aby nie odklejała się od lakieru. Następnie pozostaw ją na kilka minut zgodnie z zaleceniami producenta, ale nie dopuść do jej zaschnięcia.
Po chwili przechodzimy do dokładnego spłukania całego auta. W praktyce detailerów zaleca się, by praca odbywała się od dołu do góry, a następnie z powrotem w dół. Najważniejszym aspektem jest jednak to, aby cała piana została dokładnie spłukana oraz żeby lakier pozbawiony był “łatek” detergentu, które mogą zostawić zacieki.
Krok 2: Mycie właściwe
W tym kroku możemy przejść do właściwego pozbywania się zimowego brudu, z użyciem mechanicznej taktyki.
Warto użyć w tym kroku dwóch wiader – w jednym powinien znaleźć się roztwór wody z szamponem samochodowym o neutralnym pH, a w drugim czysta woda do płukania rękawicy z mikrofibry, której będziemy używać do ostatecznego pozbycia się soli drogowej.
Samochód myj od góry do dołu – zacznij od dachu, przez szyby i górne części drzwi, kończąc na dolnych partiach. Dzięki takiej taktyce unikniesz przenoszenia największego brudu z dołu na wyższe partie auta. Pamiętaj, aby po każdym przetarciu brudnego obszaru przepłukać rękawicę w wiadrze z czystą wodą, a następnie zamoczyć ją w roztworze z szamponem samochodowym. Staraj się nie dociskać mocno rękawicy z mikrofibry, a także wykonywać ruchy w prostych liniach.
Krok 3: Dokładne płukanie i suszenie
W ostatnim kroku należy dokładnie spłukać całe auto czystą wodą – najlepiej demineralizowaną, która pozwoli uniknąć zacieków. Zwróć szczególną uwagę na dokładne spłukanie nadkoli i podwozia, używając specjalnej dyszy.
Absolutnie najważniejszym krokiem podczas mycia auta zimą jest dokładne wysuszenie auta. Użyj do tego ręcznika z puszystej mikrofibry metodą “patting dry” (przykładania zamiast tarcia) lub specjalnej dmuchawy (nawet małej ogrodowej), która pozwoli dotrzeć do najbardziej problematycznych obszarów – zamków czy uszczelek. Osusz także elementy drzwi, klapy bagażnika i maski w tych miejscach, gdzie woda może wniknąć w mechanizmy.
Tuż po osuszeniu, zabezpiecz wszystkie uszczelki silikonem w sprayu lub w sztyfcie.
FAQ
Czy można myć samochód na mrozie?
Tak, choć mycie auta na mrozie jest ryzykowne, ze względu na ryzyko zamarznięcia uszczelek. Jeśli decydujesz się czyszczenie samochodu, gdy temperatura spada poniżej zera, koniecznie zwróć uwagę na dokładne osuszenie auta i szybko schroń go w ciepłym miejscu lub całą czynność przeprowadź w osłoniętym garażu. Jeśli potrzebujesz pilnego mycia auta w czasie intensywnych mrozów, warto zdecydować się na taką usługę u detailera.
Jaka jest minimalna bezpieczna temperatura do mycia auta?
Zaleca się, aby mycie auta zimą nastąpiło w czasie, gdy termometry wskazują +3-5 stopni Celsjusza, lub też lekko powyżej zera – to w pełni bezpieczny zakres. Jeśli musisz umyć samochód przy lekkim mrozie (do ok. -2 stopni Celsjusza), rób to wyłącznie wtedy, gdy możesz dokładnie osuszyć auto i schować je w ciepłym miejscu. Mycie przy silnych mrozach (ok. -10°C i niżej) na zewnątrz jest zdecydowanie niewskazane i wręcz niebezpieczne.
Jakim środkiem zabezpieczyć uszczelki po myciu zimą?
Po dokładnym osuszeniu uszczelek, należy użyć specjalnego środka konserwującego. Najlepszym wyborem jest silikon do uszczelek w sztyfcie lub sprayu (dedykowany dla pojazdów). Preparaty te przywracają elastyczność gumie i tworzą warstwę ochronną, która skutecznie zapobiega przymarzaniu. Alternatywnie można użyć wazeliny technicznej.