Premiery koncernu Chery na Paris Motor Show 2026. Co planują Chińczycy na najbliższe lata?
Koncern Chery po raz pierwszy wystawiał się na targach Paris Motor Show. Podczas wystawy Chińczycy pokazali nowości marek Omoda, Jaecoo oraz Chery, a także podzielili się planami dalszej ekspansji i wzmacniania swojej obecności na europejskim rynku.
Przechodząc się po halach wystawienniczych w Paryżu odniosłem wrażenie, że na targach Paris Motor Show 2026 to chińskie marki nadają ton i napędzają całą imprezę. Nic dziwnego, skoro podczas wydarzenia wystawiało się ponad 20 chińskich marek. Co ciekawe, w większości prezentowały one luksusowe modele jak SUV-y czy sedany. Wyjątkiem okazał się koncern Chery, który jako jedno z nielicznych chińskich przedsiębiorstw skupiło się na przystępnych i zdroworozsądkowych modelach. Jakie nowości przygotował koncern Chery podczas Paris Motor Show 2026?
Chery z pełną gamą modelową
Zacznę od macierzystej marki Chery. Co ciekawe, jest ono oferowane na francuskim rynku dopiero od września. Chery pokazało pełną gamę modelową, obejmującą SUV-y z rodziny Tiggo, a więc miejskiego Chery Tiggo 4, kompaktowego Chery Tiggo 7 oraz SUV-y klasy średniej Chery Tiggo 8 oraz Chery Tiggo 9, oferowane z trzema rzędami siedzeń i napędami hybrydowymi plug-in. W Chery Tiggo 4 znajdziemy pełną hybrydę, a w Tiggo 7 warianty HEV oraz PHEV.
Od wejścia na rynek europejski w 2024 roku marka Chery zbudowała swoją obecność w 18 krajach Europy, osiągając sprzedaż przekraczającą 160 tys. pojazdów.
Chery Tiggo 4 FL
Podczas targów zaprezentowano również Chery Tiggo 41.5T po modernizacji. Francuski rynek jest pierwszym w Unii Europejskiej, na którym nowe Tiggo 4 zostanie wprowadzone do oferty. Po liftingu zmieniono m.in. przedni zderzak, dodano czarne akcenty w postaci ramki wokół grilla i odświeżono lampy LED do jazdy dziennej, ponadto poprawiono wyciszenie kabiny i wydajność napędu w trasie. Do Polski odświeżone Tiggo 4 trafi w 2027 roku.
Chery Q
Główną nowością marki Chery okazał sie jednak miejski elektryczny SUV Chery Q. Model Q ma 4,19 m długości, ale jego rozstaw osi sięga 2,7 m, czyli wartości typowej dla aut o klasę większych. Przekłada się to na sporo miejsca dla pasażerów zarówno z przodu, jak i z tyłu, a także na 38 miejsc do przechowywania drobiazgów rozmieszczonych w całym wnętrzu. Praktyczne podejście konstruktorów widać też w detalach: pod tylną kanapą ukryto wysuwaną szufladę, w której zmieści się plecak, a pod przednią maską znalazł się 70-litrowy schowek z elektrycznie unoszoną pokrywą. Tylny kufer oferuje natomiast 375 l pojemności. Kabinę zdominował niemal 15-calowy wyświetlacz z oprogramowaniem multimedialnym przygotowanym z myślą o tym konkretnym modelu. Warto jednak odnotować, że temperaturę i intensywność nawiewu nie trzeba ustawiać z poziomu ekranu – na tunelu środkowym przewidziano do tego klasyczne pokrętła.
Samochód zaprojektowano zgodnie z estetyką „Square-Round Harmony”, która zestawia geometryczne bryły z miękko poprowadzonymi przetłoczeniami. Styliści świadomie unikali efekciarskich zabiegów i ostrych załamań, stawiając na spokojne kontury i subtelne zaokrąglenia – to podejście dobrze oddaje rozsądny, pozbawiony ekstrawagancji charakter modelu. Projekt nadwozia doceniło zresztą jury konkursu Red Dot Product Design Award. Za napęd odpowiada jednostka elektryczna generująca 121 KM, zasilana akumulatorem o pojemności 41 kWh. Producent deklaruje 400 km zasięgu w cyklu NEDC, co w realniejszej procedurze WLTP powinno przełożyć się na nieco ponad 300 km. Baterię można uzupełniać z szybkich ładowarek DC o mocy maksymalnie 90 kW, a na pokładzie przewidziano również funkcję V2L, pozwalającą zasilać zewnętrzne urządzenia. Ciekawostką jest układ napędowy – moc trafia na koła tylne, co w tym segmencie nie jest oczywistym wyborem.
Na szczegóły wyposażenia i cennik przyjdzie nam poczekać do połowy 2027 roku, gdy model zadebiutuje w polskich salonach. Jeśli Chery zdoła wycenić Q na mniej niż 100 tys. zł albo zbliżoną kwotę, nowość ma szansę stać się rynkowym przebojem.
- W przyszłym roku wprowadzimy nasz pierwszy model w pełni elektryczny (BEV) marki Chery – Chery Q. Będziemy obserwować reakcje klientów i rynku. Widzimy obecnie rosnący trend aut elektrycznych, dlatego wprowadzamy ten model na rynek. Jeśli rynek będzie dalej rósł, rozważymy kolejne kroki - powiedział Aaron Zheng, zastępca dyrektora generalnego marki Chery.
"For EU. For Family" - plan marki Chery na europejski rynek
Chery przedstawiło również jasny plan dalszych działań: rozwój produktów, produkcji oraz sieci sprzedaży i serwisu. Ponadto, dalsze poszerzanie gamy modelowej oraz oferowanie samochodów hybrydowych typu plug-in (PHEV), klasycznych hybryd (HEV) oraz pojazdów w pełni elektrycznych (BEV). Zgodnie z planami na 2026 rok, marka zamierza rozszerzyć obecność do 20 rynków UE, rozwinąć sieć do 687 punktów sprzedaży i serwisu oraz wspierać codzienność około 100 tys. europejskich rodzin. Do 2027 roku cele te mają wzrosnąć odpowiednio do 27 rynków, 1 143 punktów sprzedaży i serwisu oraz 300 tys. rodzin. Rozwój ten będzie wspierany przez coraz bardziej rozbudowany, lokalnie dostosowany system produktów i usług.
Działaniom Chery przyświeca hasło "For EU. For Family". Strategia marki opiera się na trzech filarach: przestrzeni dla rodziny (Space. For Family), bezpieczeństwie dla rodziny (Safety. For Family) oraz technologii dla rodziny (Technology. For Family). Podczas konferencji prasowej na targach, CHERY przedstawiło historie rodzin użytkujących samochody marki na rynkach UE, na których jest już obecna, m. in. w Grecji, Rumunii, na Węgrzech i w Polsce.
- Marka ma pozycjonowanie „dla rodziny”. Skupiamy się na kluczowych wartościach, na które nasi klienci zwracają największą uwagę: przestronności, bezpieczeństwie i technologii. Tak właśnie pozycjonowana jest marka Chery. Pozostałe marki Grupy Chery mają własne grupy docelowe, więc to zupełnie inne podejście. Widać, że stylistyka poszczególnych marek jest zupełnie inna, różnią się też wyposażeniem. Powinniśmy utrzymywać te różnice - zaznaczył Aaron Zheng. - Oczywiście mierzymy się z pewnymi wyzwaniami, przede wszystkim z niepewnością co do przyszłości. Widać, że cła mogą w przyszłości wzrosnąć. To duże wyzwanie - dodał Zheng.
Potwierdzeniem niezawodności i bezpieczeństwa samochodów Chery były przeprowadzone w dniach 22-24 września w Konstancy w Rumunii testy inżynieryjne Tiggo 9 Super Hybrid: 24-godzinne zanurzenie akumulatora wysokonapięciowego w słonej wodzie oraz test uderzenia podwoziem o przeszkodę. Po tych próbach akumulatory nie doznały uszkodzeń i wciąż spełniały wszystkie parametry.
Samochody Chery dostępne od ręki: Poznaj ofertę
Omoda 5 Next
Parę istotnych premier w Paryżu pokazała też Omoda. Lifting przeszła popularna u nas Omoda 5, która zdążyła zdobyć w Polsce sporą grupę nabywców. Najłatwiej rozpoznać ją po przemodelowanym przodzie, stylistycznie zbliżonym teraz do Omody 4, oraz po 18-calowych obręczach o nowym wzorze. Tył nabrał bardziej kanciastego charakteru, a jego wizytówką stały się światła z motywem błyskawicy. Projektanci zrezygnowali też z widocznych końcówek wydechu, dzięki czemu tylna część nadwozia prezentuje się czyściej i bardziej elegancko. Na liście opcji znajdzie się ponadto malowanie w dwóch kolorach.
Po zmianach crossover ma 4,53 m długości, ale odległość między osiami nie uległa zmianie i nadal wynosi 2,61 m, co plasuje go wśród konkurentów o najkrótszym rozstawie. Gruntownie przebudowano za to kabinę: przestrzeń kierowcy i pasażera została wyraźnie rozdzielona, kierownica z dwoma ramionami przypomina tę znaną z Omody 7, a centralne miejsce na desce zajął multimedialny ekran o przekątnej 15,6 cala. Wskazania zegarów prezentuje 8,9-calowy wyświetlacz, a zmodyfikowany tunel środkowy zyskał dodatkowe miejsca na drobiazgi. Oferta napędów pozostała bez zmian. Do wyboru jest hybryda HEV generująca 224 KM oraz odmiana elektryczna o mocy 211 KM, wyposażona w akumulator o pojemności 61 kWh, który pozwala przejechać do 430 km na jednym ładowaniu.
Omoda 5 w atrakcyjnym leasingu: Sprawdź ofertę
Omoda 4
Duże nadzieje na rynkowy sukces, także w Polsce, chińska marka wiąże z najnowszą Omodą 4. Ten kompaktowy crossover wyróżnia się awangardową, mocno kanciastą stylistyką. Nadwozie ma 4,42 m długości, 1,86 m szerokości i 1,57 m wysokości, a koła rozstawiono co 2,7 m. Pojemność kufra wynosi od 340 l w standardowej konfiguracji do 1120 l po złożeniu oparć. Za wygląd auta odpowiada filozofia projektowa Mecha Flow, czerpiąca z estetyki mechanicznych zbroi rodem z filmów i gier science fiction. Ostro wyprowadzone przetłoczenia i wielopłaszczyznowe panele sprawiają, że karoseria ciekawie odbija światło, budując wyrazisty kontrast jasnych i zacienionych partii. Nowością jest również charakterystyczny układ diod LED w reflektorach. Dynamiczny charakter sylwetki wzmacniają mocno zarysowana linia boczna, masywne nadkola i 18-calowe felgi, a tył zdobią lampy o kształcie nawiązującym do błyskawicy.
Wnętrze wyraźnie zdradza pokrewieństwo z Jaecoo 5, z którym Omoda 4 współdzieli podzespoły i architekturę. Mimo podobnego układu deski rozdzielczej mniejszy crossover ma jednak bardziej zadziorny, młodzieżowy charakter, lepiej dopasowany do miejskiego stylu życia. Za informacje odpowiadają dwa ekrany: ustawiony pionowo 13,2-calowy panel multimediów oraz 8,9-calowy cyfrowy zestaw wskaźników. Kierowca trzyma w dłoniach wielofunkcyjne koło ścięte zarówno u góry, jak i u dołu. Projektanci postawili na śmielsze linie i kilka nieoczywistych smaczków. Najbardziej rzuca się w oczy umieszczony na tunelu środkowym przycisk startera, osłonięty czerwoną klapką na wzór tych stosowanych w supersportowych autach. Według marki to jeden z elementów inspirowanych wyścigowym rodowodem.
Klienci wybiorą między napędem hybrydowym a w pełni elektrycznym. Odmiana HEV wykorzystuje turbodoładowany benzynowy silnik 1.5 T-GDI, a łączna moc zestawu sięga 224 KM przy 295 Nm momentu obrotowego. Akumulator trakcyjny ma pojemność 1,83 kWh, sprint do setki trwa 7,9 s, a deklarowane zużycie paliwa to 5,2 l/100 km. Elektryk oferuje 211 KM i 288 Nm, osiąga 100 km/h w identycznym czasie, a jego bateria o pojemności 67 kWh wystarcza na pokonanie do 450 km. Na szybkiej ładowarce DC przyjmuje maksymalnie 120 kW, co pozwala uzupełnić energię z 30 do 80% w 22 minuty.
Strategia koncernu Chery w Europie na najbliższe lata
W Europie koncern rozszerza działalność wykraczającą poza sprzedaż samochodów, inwestując również w obszary badań i rozwoju, produkcji, lokalnych łańcuchów dostaw oraz współpracy z partnerami regionalnymi. Zakład produkcyjny w Barcelonie ma rozpocząć seryjną produkcję w pierwszym kwartale 2027 roku, natomiast pilotażowe egzemplarze modelu JAECOO 5 mają opuścić linię montażową jeszcze przed końcem grudnia 2026 roku.
Jednym z kluczowych wydarzeń dnia było ogłoszenie Inicjatywy na rzecz Budowy Zrównoważonego Ekosystemu Współpracy Przemysłu, Nauki i Badań, przygotowanej wspólnie przez Chery Auto oraz partnerów reprezentujących sektor przemysłowy, naukowy i dostawców. Poprzez nową inicjatywę Grupa Chery Auto zamierza rozwijać otwarty model współpracy obejmujący m.in. zrównoważone łańcuchy dostaw, niskoemisyjną produkcję, innowacje technologiczne, odporność łańcuchów dostaw oraz odpowiedzialne prowadzenie działalności biznesowej.
Zdaniem przedstawicieli firmy nowoczesny europejski łańcuch wartości w branży motoryzacyjnej powinien opierać się na otwartości, innowacyjności oraz długoterminowym tworzeniu wartości. Obecność przedsiębiorstw w Europie powinna oznaczać nie tylko sprzedaż produktów, lecz także aktywny wkład w rozwój lokalnego przemysłu. Inicjatywa odzwierciedla również długofalową strategię Grupy Chery Auto realizowaną pod hasłem: "In somewhere, For somewhere, Be somewhere".
Grupa Chery Auto podkreśla, że długoterminowy sukces w Europie nie może opierać się wyłącznie na konkurencyjności produktów. Kluczowe znaczenie mają również inwestycje w lokalne centra badawczo-rozwojowe, produkcję, łańcuch dostaw oraz trwałe partnerstwa z administracją publiczną, przemysłem, środowiskiem akademickim i społecznościami lokalnymi.
Podsumowanie
Koncern Chery coraz mocniej podkreśla swoją obecność w Europie i stanowi coraz poważniejszą konkurencję dla największych brandów europejskich jak Stellantis, Volkswagen Group czy Renault. Produkty chińskiej firmy są coraz dojrzalsze, pozostają przystępne, a ich oferta jest na tyle zróżnicowana, że trafiają w szeroki wahlarz nabywców. Chery jako macierzysta marka wyraźnie zaznacza swój prorodzinny charakter, stając się realną alternatywą przede wszystkim dla Škody, Citroëna czy Renault. Chińczycy szybko uczą się na błędach i stale poprawiają swoje produkty, znacznie szybciej niż europejskie koncerny, stąd też tak często oprócz nowych modeli widzimy też liftingi już obecnych. Najbliższe lata przyniosą większe udziały koncernu Chery w europejskich rynkach, a także jeszcze lepiej dopasowane do potrzeb nabywców ze Starego Kontynentu modele, m.in. za sprawą planów stworzenia działów rozwoju produktu w Europie i ciąglym rozwijaniu sieci sprzedaży i serwisów.